"Kręgi makowe" dziełem kangurów na haju

Na Tasmanii walabie - kuzyni kangurów - dobierają się do plantacji maku uprawianego na potrzeby lecznicze. Jak się okazuje, zawarte w maku opium działa nie tylko na ludzi, ale i na torbacze.

Koka

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

2121
Na Tasmanii walabie - kuzyni kangurów - dobierają się do plantacji maku uprawianego na potrzeby lecznicze. Jak się okazuje, zawarte w maku opium działa nie tylko na ludzi, ale i na torbacze. Problem naćpanych kangurów stanął nawet na posiedzeniu parlamentu tego australijskiego stanu, gdzie dyskutowano na temat bezpieczeństwa upraw maku - informuje BBC News. Na wyspie uprawia się go w dużych ilościach. To stąd pochodzi ok. połowy legalnej produkcji światowej. Choć uprawy znajdują się pod specjalnym nadzorem, walabiom udaje się do nich dobrać. Torbacze nie tylko wchodzą w szkodę, ale w dodatku pod wpływem narkotyku zaczynają... skakać w kółko. Zostawiają w związku z tym ślady, które do złudzenia przypominają "kręgi zbożowe" tyle, że znajdują się na polach maku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Naćpane kangury buhahaha
Anonim (niezweryfikowany)

..chciałbym to zobaczyć.
proch (niezweryfikowany)

w dodatku pod wpływem narkotyku zaczynają... skakać w kółko ahaha :D
sqw (niezweryfikowany)

haaha ale beka naćpane kangury hehe ale po opium to właśnie powinny przysypiać hehe szkoda że feta na polach nie rośnie
Puzzle (niezweryfikowany)

Sprytne bestie......
Anonim (niezweryfikowany)

zamknąć tych kangurów !!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • 3-CMC
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Koniec miesięcznego detoksu , chęć mocnego nakwaszenia , dom/las/miasto

Siemano kolano . Tu znowu ja , mazur i moje narkotykowe spierdolenie . Chcę wam dziś opisać mojego niecodziennego tripa z 600 μg kwasa . Od razu przepraszam za błędy ortograficzne i inne niedociągnięcia ale siedzę teraz nafurany że JA PIRDOLE , kamienie mam więc wena mi się nie skończy . Jarek też wpadł ale nie mam ani szkła ani bletek więc idę zrobić bongo z jabłka i bez dłuższego przedłużania zaczynam . ( dodam że trip miał miejsce 10.12.2020 )

 

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Urodziny kumpla w domku w górach

Jakiś czas temu jednym z moich marzeń zostało spróbowanie psychodelików. Z uwagi na mój wcześniejszy brak zainteresowania ich tematem moim jedynym źródłem informacji o nich, była propaganda, wmawiająca nam, że to zło, które cię zniszczy oraz obraz hipisów, którzy wyglądali tak jak sam nie chciałbym wyglądać, dlatego nie miałem o nich dobrej opinii i nigdy nie ciągnęło mnie, żeby ich spróbować. To wszystko zaczęło się jednak zmieniać, kiedy natrafiłem na fragmenty podcastów gościa o imieniu Joe Rogan. Jest to komentator w największej organizacji MMA na świecie.