USA: halucynogeny dozwolone w kościele

Amerykański Sąd Najwyższy uznał, że członkowie kościoła ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania herbatki halucynogennej podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja rządu w przebieg rytuału byłaby naruszeniem konstytucji Stanów Zjednoczonych.

toudy

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2826
Amerykański Sąd Najwyższy uznał, że członkowie kościoła ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania herbatki halucynogennej podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja rządu w przebieg rytuału byłaby naruszeniem konstytucji Stanów Zjednoczonych. Halucynogenna herbata Hoaska używana jest członków założonego w Brazylii kościoła O'Centro Espirita Beneficiente Uniao do Vegetal. Religia ta łączy w sobie chrześcijaństwo oraz tradycje dorzecza Amazonki. W Stanach Zjednoczonych ma ona 140 wyznawców. Członkowie tego kościoła używają hoaski podczas czterogodzinnych mszy, odbywających się dwa razy w miesiącu. Wierz, że herbata pomaga im w nawiązywaniu kontaktu z bogiem. ładze Stanów Zjednoczonych chciały zakazać używania hoaski do celów religijnych. Przedstawiciele administracji George'a Busha twierdzili, że robiąc wyjątek dla kościoła ze stanu Nowy Meksyk, nie będą w stanie zapobiec używaniu hoaski przez inne osoby. Sąd Najwyższy odrzucił jednak argumenty władz, uznając je za czysto biurokratyczne. W jednogłośnym orzeczeniu sędziowie uznali, że prawo do swobodnego wyznawania religii jest tak fundamentalne, że aby je ograniczyć rząd musi znaleźć dużo poważniejsze powody. W sporze z władzami USA, kościół z Nowego Meksyku uzyskał również poparcie amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Chester (niezweryfikowany)

I bardzo dobrze! Wolność ponad wszystko ;)
Anonim (niezweryfikowany)

czemu taki sam artykuł był na hyperrealu 3 lata temu? http://hyperreal.info/node/6232
Anonim (niezweryfikowany)

dobre pytanie...
tillwedie (niezweryfikowany)

epic fail :D
mirannn (niezweryfikowany)

hahahahahahahaaaaaaaaaaahahahahahaaahahahahahaaahahhahaahhaahhaahhaahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
DMT (niezweryfikowany)

już nie czujcie się tacy mądrzy, wczoraj też był wstawiony podwójny artykuł ale to przez Kokę :) więc podwójny fail :P
Koka

Kazdemu moze zdazyc sie wpadka ;-) Koka
Anonim (niezweryfikowany)

A ja chcę używać LSD do obrzędów religijnych... i co? Dlaczego ktoś mi ma zakazywać, jeżeli pomaga mi to pojednać się z Bogiem?
Anonim (niezweryfikowany)

bo nie zarejestrowales swojej religii nawet...
madphattao (niezweryfikowany)

cholerne lamy...
prosiak44 (niezweryfikowany)

ayahuascę wrzucono do jednego worka z heroiną i amfetaminą.Nie pojmują jak to możliwe,że ayahuasca daje komuś bezpośredni kontakt z Absolutem.Dzisiaj za swoje praktyki religijne mogę dostać kilka lat więzienia.Tak wygląda wolnośc religijna w katolickim talibanie.I nie pierdolcie mi tylko ,że nie zdążyłem założyć jakiegoś kościoła,czy organizacji religijnej.Wcale nie muszę kupić rzeki,żeby się z niej napić wody.Mam starać się objąć przepisami coś co istnieje od kilku czy kilkunastu tysiącleci?Nie będzie już talibanu i prawa żadnego nie będzie,a kult świętych roślin przetrwa.Bo jest prawdziwy.Kiedyś palono nas na stosach.Jeszcze niespełna 200 lat temu spalono w Polsce ostatnią czarownicę.Dzisiaj stosuje się inne metody:np. więzienia.Oczywiście nie wsadzą mnie za praktyki religijne,ale za "posiadanie nielegalnej substancji".Tyle dostaną ile od siebie dają.Ja wolę nazywać rzeczy po imieniu.Inkwizycja nadal działa.To oczywiste.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

---

Od zawsze czułem, że jestem jakiś inny. W pozytywnym, ale i negatywnym tego słowa znaczeniu- moja inność oznaczała bowiem ogromną wyobraźnię, dociekliwość, kreatywność, ponadprzeciętną inteligencję i empatię, ale z drugiej strony- lękliwość, nadpobudliwość, wycofanie społeczne i poootężny nieogar.

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień jest waterboarding, heh. Nie to, że stara mnie torturowała czy coś xD Śniło mi się to, bardzo często, po prostu, z bardzo dużą ilością szczegółów i bardzo dokładnym uczuciem dławienia się wodą. Dziwne.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • psylocybina
  • Tripraport

Podczas wyjazdu z rodziną w okolice Słowacji, wejście na górę z żoną i zejście ...:) oderwanie od opieki na dzieckiem :)

Hej to mój 1 trip R, ale mam zamiar wiecej napisać  wydarzeń z przeszości :)

Najpierw chcialbym opisać swój trip po grzybach stosunkowo niedawno bo z  końca wakacji 2023. Chce napisać, że mam 37 l, dziecko, rodzinę, prace itd i wszystko ok :) (jaram trawe cały czas, nie pije alko wogóle,).

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotny wieczór i noc w swoim mieszkaniu. Pierwszy kwas:)

Mam prawo zapalić tego papierosa!

 

Dawkowanie:

lsd - 400 uq

mj - kilka wbitek

 

Ten raport to bardziej ciekawostka dla wyjadaczy niż coś, co pomoże nowicjuszowi zrozumieć ocb. 

To był moj pierwszy raz z lsd. Akcja działa się w niedziele. Następnego dnia wolne w pracy, strasznie chciałem właśnie wtedy wziąć kwas - bo w dzień. Jednak, nie wiedziałem jak na mnie podziała, czy blottery to nie jakaś dzika substancja która wyjebie mnie na 30h i potem ciężko będzie w pracy. Wiec padło na ową niedzielę.

 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

Chęć przeżycia czegoś nowego, przyjazd przyjaciółki z nad morza, podekscytowanie, lekki strach. Otoczenie: Grupka bliskich przyjaciół dom, osiedle Wakacje, przyjechała do mnie przyjaciółka z nad morza z którą planowałem pierwszy raz spróbować lsd jak też mdma. Nadszedł oczekiwany przez nas wieczór.

Historia ta jest z przed paru miesięcy postanowiłem ją opisać gdyż było to bardzo niezwykłe przeżycie dla mnie jak też jestem teraz osobą bardziej doświadczoną.

Myślę że naprawdę warto jest przeczytać trip raport będzię on przestrogą jak też opisaniem czegoś naprawdę mistycznego.

 

Witam chciałbym opisać tutaj przebieg swojego 1 niezwykłego tripa który był nieplanowany aż tak, jak też jest to mój pierwszy trip raport.