USA: halucynogeny dozwolone w kościele

Amerykański Sąd Najwyższy uznał, że członkowie kościoła ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania herbatki halucynogennej podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja rządu w przebieg rytuału byłaby naruszeniem konstytucji Stanów Zjednoczonych.

toudy

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2824
Amerykański Sąd Najwyższy uznał, że członkowie kościoła ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania herbatki halucynogennej podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja rządu w przebieg rytuału byłaby naruszeniem konstytucji Stanów Zjednoczonych. Halucynogenna herbata Hoaska używana jest członków założonego w Brazylii kościoła O'Centro Espirita Beneficiente Uniao do Vegetal. Religia ta łączy w sobie chrześcijaństwo oraz tradycje dorzecza Amazonki. W Stanach Zjednoczonych ma ona 140 wyznawców. Członkowie tego kościoła używają hoaski podczas czterogodzinnych mszy, odbywających się dwa razy w miesiącu. Wierz, że herbata pomaga im w nawiązywaniu kontaktu z bogiem. ładze Stanów Zjednoczonych chciały zakazać używania hoaski do celów religijnych. Przedstawiciele administracji George'a Busha twierdzili, że robiąc wyjątek dla kościoła ze stanu Nowy Meksyk, nie będą w stanie zapobiec używaniu hoaski przez inne osoby. Sąd Najwyższy odrzucił jednak argumenty władz, uznając je za czysto biurokratyczne. W jednogłośnym orzeczeniu sędziowie uznali, że prawo do swobodnego wyznawania religii jest tak fundamentalne, że aby je ograniczyć rząd musi znaleźć dużo poważniejsze powody. W sporze z władzami USA, kościół z Nowego Meksyku uzyskał również poparcie amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Chester (niezweryfikowany)

I bardzo dobrze! Wolność ponad wszystko ;)
Anonim (niezweryfikowany)

czemu taki sam artykuł był na hyperrealu 3 lata temu? http://hyperreal.info/node/6232
Anonim (niezweryfikowany)

dobre pytanie...
tillwedie (niezweryfikowany)

epic fail :D
mirannn (niezweryfikowany)

hahahahahahahaaaaaaaaaaahahahahahaaahahahahahaaahahhahaahhaahhaahhaahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
DMT (niezweryfikowany)

już nie czujcie się tacy mądrzy, wczoraj też był wstawiony podwójny artykuł ale to przez Kokę :) więc podwójny fail :P
Koka

Kazdemu moze zdazyc sie wpadka ;-) Koka
Anonim (niezweryfikowany)

A ja chcę używać LSD do obrzędów religijnych... i co? Dlaczego ktoś mi ma zakazywać, jeżeli pomaga mi to pojednać się z Bogiem?
Anonim (niezweryfikowany)

bo nie zarejestrowales swojej religii nawet...
madphattao (niezweryfikowany)

cholerne lamy...
prosiak44 (niezweryfikowany)

ayahuascę wrzucono do jednego worka z heroiną i amfetaminą.Nie pojmują jak to możliwe,że ayahuasca daje komuś bezpośredni kontakt z Absolutem.Dzisiaj za swoje praktyki religijne mogę dostać kilka lat więzienia.Tak wygląda wolnośc religijna w katolickim talibanie.I nie pierdolcie mi tylko ,że nie zdążyłem założyć jakiegoś kościoła,czy organizacji religijnej.Wcale nie muszę kupić rzeki,żeby się z niej napić wody.Mam starać się objąć przepisami coś co istnieje od kilku czy kilkunastu tysiącleci?Nie będzie już talibanu i prawa żadnego nie będzie,a kult świętych roślin przetrwa.Bo jest prawdziwy.Kiedyś palono nas na stosach.Jeszcze niespełna 200 lat temu spalono w Polsce ostatnią czarownicę.Dzisiaj stosuje się inne metody:np. więzienia.Oczywiście nie wsadzą mnie za praktyki religijne,ale za "posiadanie nielegalnej substancji".Tyle dostaną ile od siebie dają.Ja wolę nazywać rzeczy po imieniu.Inkwizycja nadal działa.To oczywiste.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • DXM
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Odklejka

Wszystko jest wszystkim, czyli psychoza nad psychozami

Tak, to kolejny raport częściowo o DXM, jednak inny niż wszystkie. Jeśli ktoś kojarzy moje jazdy z kosmitami, naprawianiem linii czasowych i byciem innymi ludźmi to gwarantuję, że tu będzie jeszcze grubiej, niż w tych wszystkich przygodach razem wziętych. Opowieść jest dość długa i żeby zrozumieć czemu znalazłem się na tym dziwnym stanie przeplatającym Sigma Plateau, 3 z 4 Plateau, stupor, konfuzję, akinezję i chuj wie co jeszcze, muszę najpierw przedstawić pokrótce co zmieszałem przez poprzednie 20 godzin.

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Lekkie poddenerwowanie przed zażyciem substancji, ale ogólnie spokojnie w swoim mieszkaniu, z miłym towarzystwem wieczorkiem, w dobrych humorach i przy muzyce.

Jest to mój pierwszy Trip-raport, chciałbym zaznaczyć, że mam nikłe doświadczenie z dysocjantami, a z DXM miałem okazje poromansować z 2-3 razy, z czego tylko raz zażyłem w miare mocną dawkę.

Zaczynając, mamy 2 dni do sylwestra, wyluzowani, siedzimy w pokoju wieczorkiem i słuchamy muzyki. Na stole czeka grzecznie MXE i zaczynamy. Jest około 19. (Przepraszam w dalszej część za brak umieszczenia czasu, ale przy tej substancji on po prostu nie istnieje.)

  • Grzyby halucynogenne

Wiek - 31 lat.


Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.




  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.