140 działek kokainy w majtkach kierowcy

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

3274
Prawie 140 porcji kokainy nie trafi do ewentualnych odbiorców. Narkotyki o czarnorynkowej wartości około 30 tys. złotych zabezpieczyli policjanci CBŚ i kryminalni z Włocławka. Zatrzymanemu w tej sprawie 38-latkowi grozi nawet 8 lat więzienia. W środę przed godziną 17:00 policjanci CBŚ i kryminalni z Włocławka, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, zatrzymali do kontroli w miejscowości Mikanowo (pow. włocławski) vw passata. 38-letni kierowca samochodu został przeszukany. Dokładnie sprawdzono również samochód, którym jechał. W pewnym momencie mężczyzna odrzucił schowany w majtkach mały pakunek. Po sprawdzeniu jego zawartości policjanci dowiedzieli się, dlaczego bydgoszczanin zachował się w ten sposób - okazało się, że pakunek zawierał prawie 140 porcji kokainy o czarnorynkowej wartości około 30 tys. złotych. Zatrzymany spędził noc w policyjnym areszcie. Zabezpieczone substancje trafiły do laboratorium kryminalistyki. Gdy specjalistyczne badania potwierdzą wyniki wstępnych testów, policjanci będą wnioskować o przedstawienie 38-latkowi zarzutu posiadania znacznej ilości narkotyków w celu wprowadzenia ich do obrotu. Grozi za to kara do 8 lat. Będą wnioskować również o tymczasowe aresztowanie bydgoszczanina. Śledczy sprawdzają, skąd pochodziły narkotyki i do kogo miały trafić.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Peszek... W moim rejonie nie ma takich rarytasów jak kokaina.
prosiak44 (niezweryfikowany)

Płacisz stówę za 5 minut dobrej jazdy(jeśli trafisz na niezbyt rozcieńczony towar),a potem masz zjeba do końca dnia i łapy latają ci jakbyś miał parkinsona.I do tego zadyszkę.Lepiej idż sobie pobiegać,też będziesz zdyszany,i to bez delirium.Naprawdę nie wiem co ludzie widzą w tej używce.Jedyny plus jest taki,że w miarę normalnie możesz iść spać,co po fecie nie jest możliwe.Kokaina jest pusta,tak samo jak alkohol.Nie niesie z sobą żadnych pozytywnych,głębszych treści.Drogie badziewie,ot co.
Gej_Anonim (niezweryfikowany)

to wciagnij kiedys porzadnego koksu a nie wymieszanego badziewia ...
Anonim (niezweryfikowany)

taaa, jakies badziewie cpales pewnie i nie masz zielonego pojecia o prawdziwym dobrym koksie. wyruchali cie stary buhahaha
prosiak44 (niezweryfikowany)

Jest tylko hujowy i trochę mniej hujowy.Na początku moich przygód faktycznie trzymał mnie dłużej i lepiej,ale rok po roku było coraz bardziej do dupy.Nawet crack kiepsko działał.Dlatego już nie niucham,bo efekty negatywne całkowicie niwelują 5 minut jazdy.Dostałeś kiedyś szczękościsku po kokainie?Ja tak.Raz mi nawet żuchwa jakoś tak dziwnie wypierdoliła,i od tamtej pory czasami wyskakuje z zawiasków jak się za szeroko rozdziawię.
Anonim (niezweryfikowany)

Wypierdoliło żuchwę po kokainie.......... łoooo ho ho! Nu ładna.
Anonim (niezweryfikowany)

W polsce koksu sie nie kupuje bo po co miec szczekoscisk po zjedzeniu 0,01g koksu o 0,99g fety w jednej setce tej NIBY kokainy

Wszyscy jesteście nienormalni ;)
Anonim (niezweryfikowany)

to synku fete dostales a nie koko <hahaha> ja walilem koko w holandii, a potem na sylwestra w polsce. i powiem ze w polsce jest nawet lepszy :) jak dostajesz 10 shitu w krysztalkach to nie ma bata zeby bylo zle... tyle
Jaromir (niezweryfikowany)

Nie szuram tego ścierwa i nie czuję, bym coś tracił :) Kopcić Ziele drodzy przyjaciele ha ha! :D
Anonim (niezweryfikowany)

sprzeda?
Andrzej88 (niezweryfikowany)

Jednego nie rozumiem... przeszukali go, nic nie znaleźli bo przecież do majtek mu nie zaglądali, a ten to poźniej wyciągnął i wyrzucił ;/ Zamiast czekać aż pozwolą mu dalej jechać...
spokojny (niezweryfikowany)

!!!
alanfajnal (niezweryfikowany)

Przeszukują samochód, zagladają do bagażnika, kurwa! muszą coś wiedzieć. Bałagan w głowie i pozamiatane. W takiej sytuacji tylko zimna krew może uratować.
Anonim (niezweryfikowany)

<p>http://dziennik.pl/wydarzenia/article85480/Polska_kokaina_najczystsza_i_najtansza.html<br><br>;]&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport

18 lat, 70 kg

Dawno niczego nie pisałem. No bo też dawno nie miałem o czym. Palenie na działce, czy ćpanie przed snem nie jest niczym na tyle porywającym, żeby ktoś naprawdę chciał o tym czytać. Nic się nie dzieje, połowy rzeczy nie pamiętam lub nie umiem nazwać.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Wynajęty domek na zielonym zadupiu, nastawienie 110% pozytywne

 

Uczestnicy – M (poznany na Ozorze), P (dziewczyna M, same story), L (kumpel P i M), E (z którym już swoje wyćpałem :D). No i ja.

 

  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting:

  • LSD
  • MDMA
  • Miks

Jest piątek, dostałem właśnie paczuszkę z moim kwasem. Mam jeszcze resztki MDMA w razie gdyby trip okazał się lipny. Wszystkie obowiązki wykonane i o godzinie 14:00 postanawiam wrzucić kartona i iść na dłuuugi spacer.

T+0

Wrzucam karton. Postanawiam dobre 20 minut żuć go w ustach bez połykania śliny, żeby nic nie zmarnować. Wychodzę więc na spacer po mieście.

T+30

Spotykam dwóch ziomków którzy widzą mnie jak idę z ustami pełnymi śliny. Od razu tłumaczę jaka jest sytuacja (w zasadzie nie muszę tłumaczyć bo jeden z nich od razu się domyślił), połykam ślinę i chwilę z nimi gadam. W międzyczasie fizycznie zaczynam czuć że wchodzi, więc cieszę się że nie zostałem oj*bany na kasę.

T+50