Dilerzy narkotyków urządzają „łapanki” na uczniów. Używają nowoczesnych technologii

Dilerzy narkotyków wymyślają nowe sposoby na pozyskanie do grona swoich klientów młodzieży w wieku szkolnym. W celu sprzedania jej konopi indyjskich, dilerzy rozwieszają w pobliżu szkół ogłoszenia zawierające specjalny kod QR.

pokolenie Ł.K.

Źródło

www.polishexpress.co.uk
Marek Piotrowski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

138

Dilerzy narkotyków wymyślają nowe sposoby na pozyskanie do grona swoich klientów młodzieży w wieku szkolnym. W celu sprzedania jej konopi indyjskich, dilerzy rozwieszają w pobliżu szkół ogłoszenia zawierające specjalny kod QR.

Osoby zajmujące się handlem narkotykami nie mają skrupułów. Usilnie pracują nad tym, by uzależnić od przyjmowania narkotyków już bardzo młodych ludzi. A dokładniej rzecz ujmując dzieci i młodzież w wieku szkolnym. Obecnie znaleźli na to nowy sposób. Na słupach znajdujących się w pobliżu szkół dilerzy rozwieszają naklejki z liściem konopi indyjskich i z napisem „załatw sobie dostawę” (ang. get your delivery). Pod naklejką handlarze umieszczają z kolei kody QR, które pozwalają załatwić narkotyki jeszcze łatwiej i szybciej.

Czarno-złote naklejki reklamujące dostawy marihuany zostały zauważone w różnych lokalizacjach, m.in. w Worcester i Londynie. Naklejki wraz z kodami QR pojawiają się zresztą nie tylko na słupach. Widziano je też na koszach na śmieci, budkach telefonicznych czy innych elementach wyposażenia miejskiego.

O dobro młodzieży boją się w związku z rozwieszanymi naklejkami zarówno rodzice, jak i politycy. – Zuchwałość tych aktów jest naprawdę przerażająca. Nie mogę uwierzyć, jak [dilerzy] otwarcie to reklamują. Jak każdy zwykły produkt. A jeszcze bardziej niepokojące jest to, że [naklejki] pojawiają się w pobliżu szkół i parków. [Oni] obierają za cel nasze dzieci, a to nie powinno być dozwolone. To musi się uspokoić. Policja musi coś zrobić – mówi poruszona mama dwójki dzieci z Worcester, Faye Roberts.

Zbulwersowany działaniem dilerów jest też jedna z radnych Partii Pracy, Robyn Norfolk. – To szokujące, że oni udają się do szkół. Słyszałam o wykorzystaniu kodów QR do linków do oszustw, ale nie do narkotyków. Regularnie otrzymujemy skargi na użytkowników palących marihuanę w całym mieście. To niepokojące – mówi.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Miks

Nastawienie pozytywne.

Godzina 21:12 zarzucamy z O. po pol tabletki 2cbfly 10mg (czyli po 5 na glowe) Siedząc w kuchni z moimi współlokatorami czekamy na pierwsze efekty. Miła atmosfera. Po ok. godzinie pojawia się niekomfortowe odczuwanie własnego ciała. Kolo 22:30 dorzuciłyśmy po 25-30µgkwasu – resztka, która zalegała mi już jakiś czas. Stwierdziłyśmy, że taki microdosing nie zaszkodzi. Jeszcze chwilę siedzimy w kuchni, nie dzieje się nic więcej niż niekomfortowe odczucia w ciele.

  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój.

Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat DXM. Kiedyś przeczytałem w Trip Raportach podsumowanie THC (co i jak) i właśnie coś takiego chciałem napisać ale o DXM.

Ważę 96 kg. Piszę ten raport mając za sobą długi, wolny i pozbawiony zajęć dzień z DXM. Wchłonąłem go dzisiaj 300 mg około 7 rano, dorzuciłem 200mg około 19.00 i około 200 mg o 1:00 w nocy.Rano wypaliłem 3 małe jointy MJ (takie po 3 cm).

  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

Pozytywny nastrój, oczekiwanie głębokiego doświadczenia psychicznego. Sam w lesie w piękny, słoneczny dzień.

 

13:00, Cudowny, słoneczny dzień. Umiejscowiłem się w pięknym, pagórkowatym, kolorowo-jesiennym lesie i przyrządzam wywar z 85 ususzonych grzybków. Kilkanaście metrów pode mną płynie mały wodospad, a ptaki dają znać o sobie w leśnym zaciszu. Zalewam grzyby gorącą wodą z termosu i po odczekaniu chwili do ostygnięcia powoli wypijam.