Prezydent Boliwii broni koki w "New York Times'ie"

Prezydent Boliwii Evo Morales prosi społeczność międzynarodową o zdjęcie nieprzetworzonej koki z listy narkotyków ONZ. "Pozwólcie mi żuć mój liść koki" - pisze w artykule dla "New York Times'a".

lotos

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Marek Cichy

Odsłony

1605

Prezydent Boliwii Evo Morales prosi społeczność międzynarodową o zdjęcie nieprzetworzonej koki z listy narkotyków ONZ. "Pozwólcie mi żuć mój liść koki" - pisze w artykule dla "New York Times'a". W zeszłym tygodniu, podczas swojego przemówienia w Wiedniu na spotkaniu komisji ONZ ds. narkotyków i przestępstw, Morales żuł liście koki, które przywiózł dzięki immunitetowi prezydenckiemu. W 1961 r. w konwencji ONZ nt. narkotyków koka została umieszczona w tej samej kategorii co przetworzona kokaina, w której zawartość alkaloidów - substancji toksycznych - jest dużo wyższa. Morales określa tę sytuację jako "absurd" - miliony Boliwijczyków żują bowiem kokę od 3000 r. p.n.e.

"Tłumi ona uczucie głodu, dostarcza energii podczas wysiłku i zwalcza objawy choroby wysokościowej" - twierdzi w "NYT" prezydent Boliwii. Podkreśla też znaczenie religijne i kulturowe używki. Morales porównuje żucie koki do picia kawy czy palenia papierosów. Kawa czy tytoń także zawierają alkaloidy i mogą powodować choroby, ale nie są traktowane jak narkotyki. "Błędy są nieuniknioną częścią historii, ale czasem mamy możliwość je poprawić. Nadszedł czas, by wspólnota międzynarodowa zmieniła swą błędną politykę w sprawie liści koki" - kończy Morales swój tekst w "NYT".

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

selmac (niezweryfikowany)

http://www.sethgroup.org/research.php > delta-9-THC o nietoksycznym stężeniu jest skuteczny w leczeniu bardzo ciężkiej odmiany raka mózgu - glejaka. testy przeprowadzone na komórkach ludzkiego glejaka wykazały, że delta-9-THC o nietoksycznym stężeniu zabija je, testy przeprowadzone na zdrowych i chorych komórkach mózgowych szczurów wykazały, że zdrowe komórki pozostają nietknięte, a komórki nowotworowe zostają zabite. czy działania zaniechania, które prowadzi państwo polskie wobec swoich obywateli, odmawiając im prawa do skutecznego leczenia jednej z najgorszych chorób, jaka nas wyniszcza i bardzo często zabija, nie noszą przypadkiem znamion przestępstwa? państwo ma obowiązek dbać o zdrowie swoich obywateli, a nie robi nic, żeby upowszechniać fakty dotyczące zwykłej rośliny, której efekty działania są tak niesamowite! wniosek: to państwo polskie jest przestępcą, a nie MY, którzy palimy, i powinniśmy skonsolidować nasze działania przeciwko niemu!!!
Anonim (niezweryfikowany)

Moim zdaniem ma rację. Akurat w tamtych rejonach świata to norma. Faktycznie argument historyczny daje tu wiele do myślenia. Mimo wszystko trzeba sotsowac się do zasad, które dotyczą zgromadzenia ONZ i tam tej koki nie powinien żuć.
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podekscytowany dorwaniem kwasa słabo się przygotowałem, miałem tylko sok i pierdoły nieprzydatne w przeżywaniu tego doświadczenia. Otoczenie wspaniałe, cudowny las.

A więc zacznijmy od tego, że polowałem na kwasa od ponad roku i w końcu go dostałem w swoje łapska. Niestety nie oryginalny kwas, tylko LSD-P1, ale i tak byłem zadowolony. Kilka dni później udałem się do dużego, bukowego lasu. Było lato, 30 stopni w cieniu. Do plecaka zapakowałem 2 litry soku, chyba jabłkowo wiśniowego, jakieś żarcie i zeszyt do rysowania. Z domu wyruszyłem o godzinie dziesiątej, a las był zaraz obok, toteż po chwili marszu byłem już w ustronnym miejscu. Zarzuciłem kartonik na język i czekałem. Po ok.

  • Dekstrometorfan

Wiek: Ja 18, koleżanka 16.

Doświadczenie: MJ, Wszelkiego rodzaju mieszanki ziołowe, proszki kolekcjonerskie, tryptaminy, dxm.

Set & Setting: Mały las, przedmieścia jakiegoś dużego miasta w Polsce. Nastroje dobre, gdyż oboje mieliśmy długą przerwę z tą substancją.

  • 3-MeO-PCP
  • Problemy zdrowotne

oboje podeksytowani przed wyjazdem, pełen luz, królowa życia i król.

  Dopiero dzisiaj uswiadomiłam sobie, ile czasu mineło od mojego ostatniego upadku. A może on nastepuje własnie teraz, kiedy o pierwszej w nocy piszę te słowa popijajac piwo gaszące zewnętrzny żar, przykrywające wewnętrzną pustkę.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.