Tresowany lew bossa narkotykowego terroryzował dłużników

Policja schwytała tresowanego lwa, który należał do jednego z wielkich kolumbijskich handlarzy narkotyków i służył mu do terroryzowania ofiar haraczu i dłużników.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1864
Policja schwytała tresowanego lwa, który należał do jednego z wielkich kolumbijskich handlarzy narkotyków i służył mu do terroryzowania ofiar haraczu i dłużników. Drapieżnik został "aresztowany" w jednym z majątków ziemskich Carlosa Mario Jimeneza, przezwiskiem "Macaco" (Małpa) w północno- zachodniej Kolumbii. Majątki zostały przejęte przez państwo w ramach konfiskaty dóbr przestępcy deportowanego do USA. Był to fragment szeroko zakrojonej akcji konfiskat. Według zeznań robotników rolnych pracujących w majątku, w którym Jimenez trzymał lwa, zwierzę służyło mu do zastraszania dłużników i właścicieli barów i innych lokali, od których ściągał haracze. "Małpa" często woził w samochodzie swego lwa, gdy objeżdżał "klientów", aby inkasować haracze. W operacji konfiskowania 134 posiadłości ziemskich i domów handlarzy narkotyków wzięło udział około 2.000 policjantów. W toku tej samej operacji zniszczono 1 176 hektarów plantacji koki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

drabina (niezweryfikowany)

aja mysle ze nie ma mozliwosci wygrania wojny z kartelami narkotykowymi. zbyt duze piebuadze. na miejsce starych bossow pojawia sie nastepni i nastepni, tak to juz trwa od bardzo dawna, ale o lwie jeszcze nie slyszalem
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Mimosa tenuiflora
  • Przeżycie mistyczne
  • Ruta stepowa

specjalnie wyszukane miejsce nad Wisłą, pragnienie oczyszczenia, uzdrowienia, wglądu...

Mieszankę ruty i mimozy nazywam roboczo europejską Ayahuaską ponieważ zawiera podobnie jak amazońska Ayahaska - DMT.

Wcześniej wypiłem tą mieszankę na wigilię co między innymi dało mi wizje związane z Jezusem.

Teraz chcę opisać podróż, którą miałem kilka dni temu (noc z 14 na 15 kwietnia 2011).

Postanowiłem, że zdecyduję się na spożycie Aji samotnie w Naturze, tylko jeśli znajdę miejsce, które będę odbierał jako bezpieczne i wspierające. Wybrałem się na wędrówkę z plecakiem nad Wisłę w okolicy Konstancina.

  • DMT
  • Pozytywne przeżycie

Set - pozytywne nastawienie poprzedzone oczyszczaniem organizmu i tworzeniem odpowiedniego stanu umysłu, ciała, ducha Setting - dom, zwierzęta, kadzidła, kominek; 3 ziomków, relaksacyjna muzyka

Własnoręcznie wykonałem kilka rodzajów changi, postanowiłem jednak sprawdzić na sobie najbardziej "klasyczną" z mieszanek. Do tego typu spraw staram się podchodzić terapeutycznie, dobrze się przygotowując, by zmaksymalizować potencjał magiczny substancji. Przez tydzień więc oczyszczałem organizm i dbałem o zdrowy balans między ciałem, duchem i umysłem. Moja intencją było, aby przeżyć coś, co pogłębi mój duchowy rozwój, pomoże mi lepiej zrozumieć siebie i otaczający mnie świat, oraz utoruje nową drogę do pracy nad sobą.

  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Dom, weekend. Dla mnie kolejny narkotykowy wieczór, dla niej ćpuńskie rozdziewiczenie.

Tripraport będzie w większości opisem jej przeżyć (pisanych moją ręką z powodu nieznajomości polisha) z moimi kilkoma groszami. 

Arrrr!

W weekend miałam poraz pierwszy zażyć coś innego, silniejszego niż marihuana. Ketaminę. Mój chłopak, w miarę doświadczony w narkotykach, wyjaśnił mi jak to działa i czego mogę się spodziewać. No, ale tego to się nie spodziewałam. 

  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Olanzapina
  • Tripraport

Kuchnia, z tyłu lodówka, za oknem pizgawica i szare niebo. W głowie mały burdel, co od dawna jest standardem

...czyli o tym: jak miałem pójść po fajki, ale pokój mi zabronił (a właściwie krzesło).

Zazwyczaj mam w dupie takie tekściki w podpisach, jednak tym razem napiszę otwarcie: ten trip report nie ma na celu gloryfikacji podawania dożylnego tryptamin czy innego ołowiu; pilleater de pigułożerca w żadnym razie nie ma zamiaru namawiać tym wpisem kogokolwiek do podawania dożylnego czegokolwiek.