Fuck the Club! - czyli gdzie zaprowadził mnie maHOMET..
Kampania ONZ mająca na celu zmniejszenie dostaw i spożycia narkotyków w ujęciu globalnym nie doprowadziła do żadnych zmian od czasu jej uruchomienia dekadę temu - głosi raport Komisji Europejskiej.
"Nie znaleźliśmy żadnych dowodów, że w ujęciu globalnym problem narkotyków został zmniejszony w latach 1998-2007" - poinformowali autorzy raportu. Według raportu Komisji Europejskiej egzekwowanie zakazu narkotyków doprowadziło do przeniesienia się handlarzy nimi do regionów, gdzie trudno o egzekwowanie prawa. W wyniku walki z narkotykami doprowadzono też do tego, że narkomani używają wspólnych igieł, ponieważ miejsca, gdzie można je wymienić, są dla nich niedostępne. Co prawda spożycie kokainy i heroiny zmniejszyło się w krajach zachodnich, wzrosło jednak i stało się "poważną epidemią" w Europie Wschodniej i Azji Środkowej, powodując globalnie w wzrost ich konsumpcji - wynika z raportu. Marihuana stała się częścią dojrzewania młodzieży w wielu krajach zachodnich. W Australii, Szwajcarii i USA prawie połowa osób urodzonych po 1980 roku spróbuje jej przed 21. rokiem życia - uważają twórcy raportu. Raport ujawniono przed spotkaniem w Wiedniu na szczeblu ministerialnym Komisji ds. Narkotyków ONZ. Będzie ono poświęcone przeglądowi dokonań komisji od czasu ustanowienia jej na Specjalnej Sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ. Na spotkaniu mają być ustalone sposoby walki z narkotykami na następne 10 lat. Rosja konsumentem heroiny nr 1 Rosja stała się czołowym konsumentem heroiny na świecie, a zalew narkotyków z Afganistanu coraz silniej szkodzi jej demografii i bezpieczeństwu - ogłosił szef służb antynarkotykowych Wiktor Iwanow. Jak pisze portal BBC News, Iwanow - dyrektor Federalnej Służby Kontroli Obrotu Narkotykami - wystąpił w Wiedniu przed spotkaniem komisji ONZ ds. narkotyków. Przedstawił ponury obraz sytuacji w Rosji.
- W ostatnich latach Rosja nie tylko masowo uzależniła się od afgańskich opiatów, ale także stała się absolutnym światowym liderem w handlu opiatami i numerem 1 wśród konsumentów heroiny" - oznajmił w raporcie przedstawionym prasie. - Handel narkotykami stał się kluczowym negatywnym czynnikiem demograficznym i ciosem dla puli genów naszego narodu, wyzwaniem dla cywilizacji rosyjskiej - ocenił. W pierwszych dwóch miesiącach roku - podał Iwanow - przejęto w Rosji 400 kg heroiny, czyli o 70 procent więcej niż w tym samym okresie rok temu. Kontrolowanie liczącej 7 tysięcy kilometrów granicy Rosji z Kazachstanem, przez którą przemycane są afgańskie narkotyki, jest niewykonalne - zauważył. Iwanow wezwał społeczność międzynarodową, by walczyła z hodowlą maku w Afganistanie, niszcząc pola i zachęcając chłopów do zmiany upraw. Choć za zaostrzanie się problemu nie obwinił bezpośrednio koalicji walczącej w Afganistanie pod wodzą USA, to ocenił, że chłopi zakładają plantacje, wykorzystując niespokojną sytuację polityczną i wojskową. Według rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia, w Rosji jest około 2,5 mln osób uzależnionych od narkotyków, w większości w wieku 18-39 lat. Kraj ma około 140 mln mieszkańców. Afganistan produkuje 93 procent wytwarzanej na świecie heroiny - przytacza szacunki
wakacyjny wyjazd, pozytywne nastawienie, w otoczeniu przyjaciół, lasy i polany
Fuck the Club! - czyli gdzie zaprowadził mnie maHOMET..
Ciekawość na nowe doświadczenie, chęć pofazowania i czillery, posiadówka u kolegi.
A więc chciałem się z wami podzielić jaką wspaniałą substancją jest gałka muszkatołowa, a raczej zawarta w niej mirystycyna.
Chwilę po 16 przychodzę do koleżanki i mówię: ty, walę gałkę. A ona w lekki śmiech. Nie mogę się doczekać zabawy na 2 dni.
Wchodzę do kuchni i zaczynam gałkę tarkować prowadząc live na instagramie z przedsięwzięcia. No cóż 4 gałki zmielone więc zaczynam konsumpcję, zalewam to wodą przygotowaną i wypijam. W smaku jak popiół z miętą i posmakiem orzecha laskowego - można normalnie bełta puścić.
18:00 - Nic nie wchodzi.
No karwa hydrogen komplet. Niezłe kompendium wiedzy o bieluniu żeś zebrał:) chcę dodać parę info mimo że nie ruszałem tego czegoś, i nie wiem czy spróbuję. Wyjaśniam od razu, że ten przypadek jest szczególny. Bielunia brał mój przyjaciel. Wiem wiec wszystko o tym tripie i nie ma w tym, żadnego ściemniania.
Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.
Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.
Komentarze