Do więzienia za metadon

Pomorska policja wyłapuje narkomanów, którzy samodzielnie leczą się metadonem. Trafiają do aresztów i przed sąd za jego posiadanie, bo w mieście nie ma ośrodków, gdzie można by go zażywać legalnie w ramach terapii.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

7797

Pomorska policja wyłapuje narkomanów, którzy samodzielnie leczą się metadonem. Trafiają do aresztów i przed sąd za jego posiadanie, bo w mieście nie ma ośrodków, gdzie można by go zażywać legalnie w ramach terapii. Marek Stańczyk z Gdańska ma 56 lat. 30 lat brał narkotyki. Prokurator zarzucił mu nielegalne posiadanie 200 ml metadonu. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Proces Stańczyka właśnie się rozpoczyna przed gdańskim sądem. Metadon to syntetyczny narkotyk stosowany w tzw. substytucyjnej terapii uzależnień od opiatów - heroiny czy tzw. kompotu. Działa na mózg tak jak one, ale nie daje tzw. haju, likwidując jednocześnie efekty głodu narkotykowego. Narkoman może normalnie funkcjonować, pracować, uczyć się. Mężczyzna twierdzi, że metadon to jego ostatnia szansa na normalne życie.

- Odcięli mi gaz, jak siedziałem w więzieniu. Jak zacznę znowu brać brown sugar, to nawet nie zejdę do piwnicy po węgiel, zamarznę i zdechnę - mówi.

Stańczyk tłumaczy, że nie stać go na legalną kurację, bo najbliższy ośrodek, który ją stosuje, jest w odległym o 100 km Słupsku lub w Świeciu, a on ma 444 zł renty. Przynajmniej w początkowej fazie ośrodek trzeba odwiedzać codziennie. Pacjent jest badany, czy nie bierze heroiny, dostaje dawkę metadonu i wraca. Pan Marek ma go za darmo od kolegi. Jak to możliwe? Brak terapii dostępnej w Trójmieście tworzy czarny rynek. Niektórzy pacjenci po jakimś czasie dostają w ośrodku dawki na kilka dni i dają część kolegom.

- Wszyscy łamią prawo, bo karane jest nie tylko posiadanie, ale i rozprowadzanie narkotyku na mocy ustawy o zapobieganiu narkomanii - mówi gdański prokurator prowadzący taką sprawę.

- Raz w miesiącu zatrzymujemy osobę, która nielegalnie posiada metadon - potwierdza Magdalena Michalewska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Metadon w kraju dostaje ok. 1300 osób, a programy metadonowe prowadzi 20 ośrodków. Korzysta z nich zaledwie 4-5 proc. biorących opiaty. W krajach Europy Zachodniej to aż 20-70 proc. Szacuje się, że opiaty zażywa w województwie pomorskim ok. 200 osób.

Dlaczego kuracja metadonowa nie jest dostępna w Trójmieście, podczas gdy od kilku lat stosuje się ją w Krakowie i Warszawie?

- Sama się temu dziwię. Podaje się metadon doustnie, więc nie jest to skomplikowane - mówi Jolanta Łazuga-Kaczurowska, krajowa szefowa Monaru.

Od roku o powstanie miejsca w Trójmieście, gdzie można stosować terapię metadonową, zabiega Wojewódzka Rada ds. Przeciwdziałania Narkomanii przy marszałku województwa pomorskiego.

- Są chętni na tę terapię, ale nie ma lokalu - mówi Jacek Sękiewicz, przewodniczący Rady.

Stańczyk zapewnia, że nie wrócił do brown sugar:

- Dalej będę brał metadon, a co mam robić...

Oceń treść:

Average: 4.8 (4 votes)

Komentarze

prosiak44 (niezweryfikowany)

Co kosztuje podatników mniej:leczenie heroinisty metadonem,czy opłacanie mu pobytu i wyżywienia w więzieniu?Odpowiedż jest jedna.I tą opcję należy wybrać.Nasze państwo nie potrafi oszczędzać pieniędzy i niestety nie potrafi zarabiać(akcyza na dopalacze,a ustawę do kosza!!!)Wolą delegalizować kolejne substancje,zamiast z nich ciągnąć profity.Zapomnieli,że diler nie pyta o dowód,i nie handluje BZP tylko brudną amfetaminą.Ręce opadają.Donek powiedział kiedyś jedno mądre zdanie:że normalni ludzie są mądrzejsi od polityków.Trudno się z tym nie zgodzić.A co do tego gościa od metadonu-na wolności i leczony może nawet znależć jakieś zajęcie,choćby na pół etatu.Na pewno da sobie radę.Trochę to dziwne żeby zamykać człowieka,który sam z siebie podjął leczenie,ponieważ państwo się na niego wypięło.
Anonim (niezweryfikowany)

I jak on ma teraz zdobyć siły na walkę z nalogiem, jeżeli nawet państwo mu dopierdala?
Anonim (niezweryfikowany)

na tej samej zasadzie to bardziej opłaca się kara śmierci :P
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=prosiak44]Co kosztuje podatników mniej:leczenie heroinisty metadonem,czy opłacanie mu pobytu i wyżywienia w więzieniu?Odpowiedż jest jedna.I tą opcję należy wybrać.Nasze państwo nie potrafi oszczędzać pieniędzy i niestety nie potrafi zarabiać(akcyza na dopalacze,a ustawę do kosza!!!)Wolą delegalizować kolejne substancje,zamiast z nich ciągnąć profity.Zapomnieli,że diler nie pyta o dowód,i nie handluje BZP tylko brudną amfetaminą.Ręce opadają.Donek powiedział kiedyś jedno mądre zdanie:że normalni ludzie są mądrzejsi od polityków.Trudno się z tym nie zgodzić.A co do tego gościa od metadonu-na wolności i leczony może nawet znależć jakieś zajęcie,choćby na pół etatu.Na pewno da sobie radę.Trochę to dziwne żeby zamykać człowieka,który sam z siebie podjął leczenie,ponieważ państwo się na niego wypięło.[/quote]
ZoHow (niezweryfikowany)

11 W Polsce to już tak pojebanie się dzieje? Zamykać za Methadon? Ja mieszkam w Anglii około 4 lat i tutaj Methadon to normalny lek jak syrop na kaszel i tak jest traktowany. Prawie każda osoba uzależniona jest na Methadonie albo na Subutexie i to im pomaga w życiu. Nawet w więzieniach jak ktoś kto ma problem z heroiną wjedzie to odrazu robią mu detox na miejscu przez pare tygodni na Methadonie a potem na Subutexie i takim sposobem ludzie nie męczom się jak wjeżdżają i wychodzą czyści. A tak wogóle to każdy może detox robić sobie w domu bo methadon można dostać w każdej Aptece.
Miś (niezweryfikowany)

Ale ty jesteś głupi, aż oczy bolą.
Zohow (niezweryfikowany)

11 W Polsce to już tak pojebanie się dzieje? Zamykać za Methadon? Ja mieszkam w Anglii około 4 lat i tutaj Methadon to normalny lek jak syrop na kaszel i tak jest traktowany. Prawie każda osoba uzależniona jest na Methadonie albo na Subutexie i to im pomaga w życiu. Nawet w więzieniach jak ktoś kto ma problem z heroiną wjedzie to odrazu robią mu detox na miejscu przez pare tygodni na Methadonie a potem na Subutexie i takim sposobem ludzie nie męczom się jak wjeżdżają i wychodzą czyści. A tak wogóle to każdy może detox robić sobie w domu bo methadon można dostać w każdej Aptece.
Zohwski (niezweryfikowany)

16 W Polsce to już tak pojebanie się dzieje? Zamykać za Methadon? Ja mieszkam w Anglii około 4 lat i tutaj Methadon to normalny lek jak syrop na kaszel i tak jest traktowany. Prawie każda osoba uzależniona jest na Methadonie albo na Subutexie i to im pomaga w życiu. Nawet w więzieniach jak ktoś kto ma problem z heroiną wjedzie to odrazu robią mu detox na miejscu przez pare tygodni na Methadonie a potem na Subutexie i takim sposobem ludzie nie męczom się jak wjeżdżają i wychodzą czyści. A tak wogóle to każdy może detox robić sobie w domu bo methadon można dostać w każdej Aptece.
Martyna25 (niezweryfikowany)

Absolutnie się z tobą zgadzam.
Anonim (niezweryfikowany)

za to wszystko co te kurwy w rzadzie odpierdalaja musi byc wysoka kara, przeciez kurwa to jest faszyzm w bialy dzien, zero wspolczucia i dobroci wobec drugiego czlowieka. 3 lata za posiadanie kurwa jego mac oby wasze dusze spalily sie w piekle
PatrykG (niezweryfikowany)

na 3lata skazuja za kradziez czy molestowanie seksualne... Po prostu swiat debili
Anonim (niezweryfikowany)

nie zacząłby ćpać, nie byłoby żadnej sprawy...proste
Anonim (niezweryfikowany)

debil albo ma jaja, większość sra w pory na widok hery lub odpału :), ale racja lepiej nie zaczynać
Deliryk (niezweryfikowany)

Szacuje się, że opiaty zażywa w województwie pomorskim ok. 200 osób. haha
Synonim (niezweryfikowany)

[quote=Deliryk]Szacuje się, że opiaty zażywa w województwie pomorskim ok. 200 osób. haha[/quote] Też mnie to rozbawiło... w samym trójmieście pewnie to tak z 1/50 problemu, a co dopiero w całym pomorskim!
ZoHow (niezweryfikowany)

11 W Polsce to już tak pojebanie się dzieje? Zamykać za Methadon? Ja mieszkam w Anglii około 4 lat i tutaj Methadon to normalny lek jak syrop na kaszel i tak jest traktowany. Prawie każda osoba uzależniona jest na Methadonie albo na Subutexie i to im pomaga w życiu. Nawet w więzieniach jak ktoś kto ma problem z heroiną wjedzie to odrazu robią mu detox na miejscu przez pare tygodni na Methadonie a potem na Subutexie i takim sposobem ludzie nie męczom się jak wjeżdżają i wychodzą czyści. A tak wogóle to każdy może detox robić sobie w domu bo methadon można dostać w każdej Aptece.
ChocolatFlavour (niezweryfikowany)

policja jak zawsze starajac sobie poprawiac statystyki robi cos na prawde karygodnego.nie wiem czy ktos ze zgromadzonych wie po co sie podaje metadon heroinistom.podaje sie go dlatego poniewaz objawy odstawienne heroiny zaleznie od tego jak dlugo byla uzywana sa czyms co niejednemu udowodnilo ze nie da rady sie z tego wyrwac :) 2 tygodnie zlego samopoczucia absolutnego braku snu i nieprzerwany ból kazdego miesnia z osobna,podalem tylko niektore objawy ale tego jest na 2 strony a4 wiec na tym poprzestane a metadon jest dla tych ludzi jedyna opcja na powort do normalengo zycia.pozyskany legalnie czy nielegalnie dziala tak samo :) szczeze to czlowiek ktory chce dostac metadon od NFZ-tu musi uzbroic sie w cierpliwosc (2-5miesiecy)i odbyc w swoim zyciu kuracje na kilku odwykach itd wiec metadon wedlug naszego prawa dostaje tylko osoba z minimalna szansa na resocjalizacje.i tak siue wlasnie zamyka to bledne kolo.nie mozemy wymagac od policji nic wiecej oprocz odrobiny empatii i wiary w ludzi ktorzy postanowili walczyc.a nawet bez ich pomocy jest to cos trudniejszego niz kazda proba ktora los moze przed wami postawic :D
DRAGACZ (niezweryfikowany)

to sie pewnie "kiedyś" skończy... (nie pytajcie kiedy i gdzie) leczyłem sie prywatnie 8 lat metadonem, ale kasa sie skonczyła, nie pracuje nie mam renty. a we wrocławskim programie redukcji szkód-tak sie to kurestwo nazywa- powiedzieli mi: nie dostaniesz-bo już kilka lat sie nie szprycujesz, masz tylko hcv, a te dawki co brałeś to i tak nie działają... TOTALNIE MNIE OPLULI I ZDEPTALI JAK KURWE. sami kurwa kierownicy, politycy i byznesmani- kto nie je im gówna z dupy niech zdycha jak szmata. wiwat nowe wybory!!! nie zapomnijcie zagłosować na nowych JAŚNIE OŚWIECONYCH !!! ps. na zakonczenie dowiedziałem sie że gdybym przyszedł ociekający krwią z hiv a najlepiej aids to podobno miałbym szanse!!! WIWAT wam kurwy dobroczyńcy-już kiedyś mnie próbowaliście niszczyć biologicznie haloperidolem, ale to mnie tylko wzmocniło. specjaliści od dobijania zagubionych ludzi... w przychodni u psychiatry nie lepiej-15 minut na osobę-zanim otwarłem usta to już sie musiałem wynosić. SZANUJCIE ZDROWIE WSZYSCY i ZDROWIA WAM ŻYCZĘ. zresztą zabić można tylko ciało, moc wróci...
Anonim (niezweryfikowany)

Alternatywa wyjscia z nalogu sa psychodeliki, nie uzalezniaja fizycznie, pomagaja wyjsc z nalogow. Mowie o grzybach, lsd, dmt, ayahuasca, iboga, itp
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Metadon jest dostępny na receptę z wtórnikiem. Jest lekiem narkotycznym stosowanym między innymi w terapi uzależnienia od heroiny - co myśle jest dość powszechnie wiadome. Morfina rónież jest dostępna na receptę z wtórnikiem. Jest lekiem narkotycznym stosowanym w leczeniu bólu między innymi spowodowanego chorobami nowotworowymi - co myśle także jest dość powszechnie wiadome. Obrót tymi substancjami jest ściśle kontrolowany. Więc - upraszczając - jeżeli Kowalski ma przy sobie morfine, lecz nie nabył jej w świetle prawa legalnie, a uśmierza nią sobie ból - być może nowotworowy to robi to na własną ręke. Kowalski zna zasady - może się leczyć na własną ręke lecz zakończyć się to może różnie.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Heroina też nie jest tania. Początkowo narkomani rządają wolności a potem wracając do matki Polski wymagają by traktować ich jak osoby niepełnosprawne. Wolność to nie brak żelaznych krat a świadomość każdego człowieka z osobna.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

POWODZENIA
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Tego dnia oglądałem, przepiękny zachód czerwonego słońca. Opisane zdarzenia mają miejsce parę godzin później. Całą podróż odbywałem w łóżku.


1.Ogólnie

Doświadczenie to było punktem kulminacyjnym w przygodzie z wymienionymi wcześniej substancjami. Cykl 4 podróży został przebyty w celu zapoznania się ze światem psychodelii, odkrycia siebie, przeżywania ekstazy literackiej podczas przelewania na papier wizji spisanych wierszem bezpośrednio podczas trwania tripu.

  • Inne
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka

Klimatyczna muzyka, pozytywne nastawienie.

 Zacznę od tego co to jest "czaj" nie każdy musiał o tym słyszeć, w więzieniu tak nazywa się napar z dużej ilości herbaty, często dodawany był jeszcze tytoń i kawa, więźniowie z powodu braku dostępności używek kombinowali jak mogli i ktoś kiedyś wymyślił czaj. Teina czyli tak na prawdę kofeina z herbaty.

 Na wszelich portalach ludzie słyszeli coś tam, kolega powiedział, kumpel ojca, niektórzy próbowali lecz mieli niemiłe doświadczenia spowodowane wymiotami. Po wielu próbach znalazłem własną wersję tej używki która daje pożądany efekt i przy okazji nawet jest smaczna.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.

Wstęp (piątek):

 

Wiek: 18 lat

Wzrost: Około 175cm

Waga: Około 60kg

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

w raporcie

"Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz." I Moj. 2: 16-17

Z perspektywy lat widzę jasno: decyzja o spożyciu wynikła ze znudzenia i próżności. Dzień czy dwa wcześniej uraczyłem się srogo gałką muszkatołową, zejście było niemiłosierne. Przy końcu wzraz ze Współtowarzyszem wypiliśmy po piwie, może dwóch. W końcu wpadłem na pomysł wspólnego tripu. Sięgnęłem po zapas suszonych grzybów zbieranych w ubiegłym sezonie 2008 roku.