Reklamy dopalaczy - tak. Ale nie w niedziele i święta

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", niedawno częstochowski urząd miasta zorganizował konferencję pt. "Szkodliwość, niebezpieczne oddziaływanie na psychikę i inne zagrożenia wynikające z nieograniczonej możliwości kupna tzw. dopalaczy - środków odurzających oraz innych substytutów narkotyków".

Koka

Kategorie

Źródło

sfora.pl

Odsłony

1658

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", niedawno częstochowski urząd miasta zorganizował konferencję pt. "Szkodliwość, niebezpieczne oddziaływanie na psychikę i inne zagrożenia wynikające z nieograniczonej możliwości kupna tzw. dopalaczy - środków odurzających oraz innych substytutów narkotyków". Zaproszono na nią pedagogów szkolnych, wychowawców, pracowników poradni psychologicznych i pedagogicznych, dyrektorów szkół.

-Nasz sprzeciw rozpoczął się kilka miesięcy temu, kiedy tylko sklep z dopalaczami otwarto w Częstochowie. To z mojej inicjatywy Związek Miast Polskich przyjął stanowisko w sprawie działań ograniczających możliwości legalnej promocji i sprzedaży tych środków - mówił na konferencji prezydent Tadeusz Wrona.

Jak zwraca uwagę "Gazeta", paradoksalnie - w przeddzień konferencji - właściciel sklepu z dopalaczami wystąpił do Miejskiego Zarządu Dróg z wnioskiem o zgodę na ustawienie reklamy przy jednej z głównych arterii miasta. I zgodę dostał - oburza się "Gazeta Wyborcza". Do końca roku legalnie może się reklamować przez cały tydzień. Reklamę musi zdejmować w niedziele i święta. Nie można było odmówić, bo sklep działa legalnie, jednak właściciel placówki może stracić zezwolenie - tłumaczy Marta Górska, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg.

- Jest w nim zapis, że "koziołek" musi stać jak najbliżej budynku, tymczasem stoi przy jezdni. Dziś do właściciela sklepu zostało wysłane pismo ostrzegawcze w tej sprawie - dodaje. W sprawie sprzedaży dopalaczy trafiło już zawiadomienie do prokuratury. Śledczy mają jednak problem: jak do tej pory do organów ścigania nie zgłosił się nikt, kto chciałby opisać swoje doświadczenia z dopalaczami.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Minona (niezweryfikowany)

co to jest "koziołek"?
Anonim (niezweryfikowany)

chodzi o reklame , bilbord. tak mysle
Rozalka (niezweryfikowany)

...tylko taka tablica stawiana na chodniku przed sklepem.
DMT (niezweryfikowany)

[quote]jak do tej pory do organów ścigania nie zgłosił się nikt, kto chciałby opisać swoje doświadczenia z dopalaczami.[/quote] bo wszyscy kolekcjonują :D
Anonim (niezweryfikowany)

proste. Pisze przecież , że nie do spożycia.
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=Anonim]proste. Pisze przecież , że nie do spożycia.[/quote] jest napisane...
2złote (niezweryfikowany)

Ale oni się ich czepiają.. Żałosne.. Zajęli by się tępieniem dresów na ławkach i alkocholizmu, zamiast jakimiś pierdołami. ŻYCZĘ DOPALACZOM JAK NAJLEPSZYCH WYNIKÓW HANDLOWYCH!
Anonim (niezweryfikowany)

niektórzy
? (niezweryfikowany)

KURWA,JA PIERDOLE! ŻE TAK SIĘ WYRAŻĘ. NA ŁAWCE PIWA PIĆ NIE WOLNO A NARKOTYKI NAWET REKLAMUJĄ OHOHOHOHOOHOHOHOHOHOHOOHOHOHOHO-AH-AHHAHA-OUIIIII
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Opowieść o człowieku, który jadł haszysz



...i wtedy podjęła , "Tej nocy , panie mój, chciałabym Tobie opowiedzieć

historię którą usłyszałam. Tę i inne o ludziach oszalałych z żądzy których

serca miłość napełniła chorobą. "O nie" powiedział władca " Wolę

posłuchać bajek które uradują moje serce i odpędzą troski". "Z

przyjemnością" odrzekła Szecherezada.


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobry humor, przyjaźni ludzie.

Około godz. 11:00 łyknęliśmy z moim chłopakiem (K) po 30 tabletek acodinu. Mieliśmy zamiar zrelaksować się, leżąc, słuchając muzyki i rozmawiając. Jednak po jakichś 40 minutach, akurat wtedy, gdy DXM zaczynało działać, wpadł do nas kumpel (M) – totalnie zakręcony człowiek, etatowy osiedlowy leń, z którym można jednak konie kraść ;). Traf chciał, że akurat dzień wcześniej spróbował on pierwszy raz DXM – 450mg i spodobało mu się. Słyszał opowieści o efektach większych dawek i był ciekaw, ale bał się trochę eksperymentować sam.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Raport piszę pół roku od zdarzenia.

Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki.  Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.