Raper Mata zatrzymany za posiadanie marihuany. Młodzieżówka Lewicy i PO prowadzą akcję "#freeMata

Politycy, działacze społeczni, młodzieżówki PO i Lewicy apelują o zwolnienie rapera Maty, który został w piątek zatrzymany przez policję za posiadanie marihuany. W mediach społecznościowych pojawił się hasztag #freeMata oraz wezwania do złagodzenia przepisów antynarkotykowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Prawna/PAp

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

108

Politycy, działacze społeczni, młodzieżówki PO i Lewicy apelują o zwolnienie rapera Maty, który został w piątek zatrzymany przez policję za posiadanie marihuany. W mediach społecznościowych pojawił się hasztag #freeMata oraz wezwania do złagodzenia przepisów antynarkotykowych.

Mata wraz z towarzyszącym mu 24-letnim mężczyzną został zatrzymany w piątek przez policję na warszawskim Mokotowie. Według relacji radia RMF FM, policjanci podczas patrolu zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na ich widok zaczęli się nerwowo zachowywać. "Zostali zatrzymani, a po wylegitymowaniu się sami wyjęli z kieszeni woreczek z suszem - była to prawdopodobnie marihuana. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani" - pisze RMF FM na swym portalu. U Maty policjanci zabezpieczyli 1,5 grama narkotyku; u drugiego z mężczyzn pół grama".

Niedługo po doniesieniach rozgłośni w mediach społecznościach pojawił się hasztag #freeMata, apele o zwolnienie rapera i liberalizację prawa. W akcję zaangażowali się m.in. politycy Lewicy, młodzieżówki - Lewicy i Platformy Obywatelskiej oraz działacze społeczni. "#freeMata Sadzić! Palić! Zalegalizować!" - napisał na Twitterze europoseł Robert Biedroń.

"Może to jest ten czas, kiedy (Platforma Obywatelska) poprze wreszcie dekryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany na własny użytek? Jak Pan myśli, Panie Przewodniczący (Donaldzie Tusku)" - zapytała na tym samym portalu posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. Ona także swój post opatrzyła dopiskiem "#freeMata". Podobne apele zamieściły w sieci posłanki Lewicy: Beata Maciejewska i Paulina Matysiak.

O liberalizację prawa upomniał się także w piątek poseł Konfederacji Artur Dziambor. "1,5 grama marihuany miał przy sobie zatrzymany w nocy #Mata No i wielka afera, bo okazuje się, że raper śpiewający o tym, że pali, rzeczywiście pali. Może to zatrzymanie wywoła dyskusję o pełnej depenalizacji. Państwo utrzymuje dziś gigantyczny czarny rynek, a może zarobić" - zauważył polityk na Twitterze.

Lider warszawskiego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel zwrócił natomiast uwagę, że restrykcyjne prawo antynarkotykowe dotyka bardzo wielu młodych ludzi. "Raper #Mata został w nocy zatrzymany na Mokotowie za posiadanie 1,5 g marihuany. Spędził noc na dołku, grozi mu do 3 lat więzienia... Jest sławny i bogaty, więc się wywinie. Ale wsadzanie młodych ludzi do pierdla za (marihuanę) to absurd. Te przepisy muszą się kiedyś zmienić" - podkreślił Mencwel.

"W Holandii za 1 gram marihuany płacisz 10 euro i kulturalnie palisz przy stoliku. W Polsce za 1 gram marihuany możesz trafić na 3 lata do więzienia" - przypomniał z kolei współprzewodniczący Zielonych Przemysław Słowik.

Za Matą wstawiły się też w piątek młodzieżówki Platformy Obywatelskiej i Lewicy. "Patowładza #freeMata" - napisali na Twitterze działacze Stowarzyszenia Młodzi Demokraci. "1,5 grama marihuany. Tyle wystarczy, by (TVP Info) próbowało zrobić z Maty drugiego Pablo Escobara. Trzeba zdecydowanie podkreślić, że każdy pełnoletni obywatel powinien mieć prawo do zapalenia jointa - i o to walczy (Lewica). Sadzić, palić, ZALEGALIZOWAĆ!" - to z kolei post aktywistów Młodej Lewicy.

Rzecznik koła Porozumienia Jarosława Gowina, Jan Strzeżek, zorganizował z kolei na Twitterze sondę, w której pyta: "Czy posiadanie marihuany powinno zostać zdepenalizowane?".

Postulat złagodzenia przepisów prawa poparli też w piątek niektórzy dziennikarze. "Wódkę można kupić na każdym rogu, a za 1,5 grama marihuany trafiasz do paki. Pora skończyć z tym absurdem. #legalizacja #depenalizacja #free #Mata" - napisał na Twitterze redaktor naczelny pisma "Liberte!" Leszek Jażdżewski.

"Zmieńmy przepisy. #Mata" - zaapelował na Twitterze dziennikarz Onetu Janusz Schwertner. Na jego tweet zareagował zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. "Będziemy zmieniać za każdym razem, gdy #Mata jakieś złamie?" - zapytał poseł Prawa i Sprawiedliwości. Z kolei związany z Solidarną Polską poseł klubu PiS Janusz Kowalski tak skomentował post Schwertnera: "Tak! Popieram zaostrzenie przepisów! Żadnej tolerancji dla narkotyków. Żadnej! #Mata".

Według RMF FM, obaj mężczyźni - Mata i jego kolega mają usłyszeć zarzut nielegalnego posiadania narkotyków, za co grozi do 3 lat więzienia.

Mata to Michał Matczak. Jest synem znanego polskiego konstytucjonalisty, prof. Marcina Matczaka. Trzy lata temu zadebiutował utworem "Patointeligencja", w którym opowiedział o życiu warszawskich nastolatków z dobrze sytuowanych rodzin. Od tamtej pory wydał dwie płyty: "100 dni do matury" oraz "Młody Matczak".

Zgodnie z art. 62. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, a zaposiadanie znacznej ilości takich środków sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
W przypadku posiadania środków odurzających lub substancji psychotropowych w ilości nieznacznej, przeznaczonych na własny użytek sprawcy, postępowanie można umorzyć również przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Nie wiem czego oczekiwać, pozytywne nastawienie na dobre przeżycie(?), załatwiony kumpel do tripsitu. Pogoda średnia - zachmurzone i mokre, ale nie pada.

Był to mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychotropami i tak zlansował mi mózg, że nie mam słów.

 

Zacznijmy od początku, godzina koło 13. Wyjeżdżamy z kumplem spod centrum handlowego gdzie kupiliśmy sobie ulubioną potrawę na później - gdybym zgłodniał. Kurczak w specyficznym, dość kwaśnym sosie. Kolega prowadzi. Jedziemy gdzieś nad pobliskie jezioro. Wkładam karton pod język.

T: 0:00 - godz. 13

Jedziemy nad jezioro. Nic szczególnego. Trzymam karton bez smaku pod językiem. Czekam aż coś się wydarzy.

T: 0:10

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Pokój na piętrze w moim domu. Noc. Rodzice śpią piętro niżej. Ekscytacja na myśl o tripie, połączona z lekką obawą przed pierwszym w życiu podaniu i.v.

T+0 (23:50)
Pomysł wzięcia 4-ho-meta właśnie teraz, wpadł mi do głowy spontanicznie, niecałe pół godziny temu. Siedziałem na gg i pisałem z dwoma kumplami. Miałem zdawać im relację z tripa, który za chwilę się zacznie. Wszystko już było gotowe. Strzykawka z 2 ml roztworu leżała na biurku. Trochę się bałem, bo miało to być moje pierwsze w życiu podanie i.v. Dominowała jednak ekscytacja na myśl o zbliżającej się podróży.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.