Leki przeciwbólowe słabiej działają na kobiety

Kobiety mają mniej receptorów opioidowych mu i dlatego słabiej reagują na działanie środków przeciwbólowych - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Journal of Neuroscience".

Tagi

Źródło

wp.pl

Odsłony

2727

Kobiety mają mniej receptorów opioidowych mu i dlatego słabiej reagują na działanie środków przeciwbólowych - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Journal of Neuroscience". Narkotyki opioidowe takie jak morfina to najczęściej przepisywane leki przeciwbólowe stosowane w uśmierzaniu długotrwałego, silnego bólu. Niemniej jednak ich działanie na kobiety i mężczyzn nie jest jednakowe. Zaobserwowano, że morfina działa na kobiety dużo słabiej, dotychczas nie było wiadomo dlaczego. Anne Murphy i Dayna Loyd z Center for Behavioral Neuroscience w Georgii odkryły, że przyczyną takiej różnicy jest mniejsza liczba receptorów opioidowych mu w rejonie mózgu odpowiedzialnym za odczuwanie bólu tzw. Istocie szarej okołowodociagowej (z ang. PAG). PAG jest zlokalizowana w śródmózgowiu i zawiera największą w całym mózgu populację neuronów z receptorami opioidowymi mu. Morfina i podobne lekarstwa wiążą się do receptorów mu i blokują przekazywanie sygnału bólowego przez komórki nerwowe, co skutkuje zmniejszeniem odczuwania bólu przez chorego.

Murphy i Loyd odkryły, że samce szczurów mają zdecydowanie więcej receptorów mu w obrębie PAG w mózgu i dzięki temu morfina działa na nie dużo silniej, ponieważ potrzeba mniejszej dawki leku dla aktywacji takiej ilości receptorów, która wystarczy do zmniejszenia odczucia bólu. Ponadto badaczki sprawdziły efekt usunięcia receptorów opioidowych mu z PAG za pomocą toksyny roślinnej i potwierdziły, że ich obecność jest niezbędna dla przeciwbólowego działanie morfiny i innych leków opioidowych. Dodatkowe badania wykazały, że działanie morfiny na samice zależy od fazy cyklu hormonalnego oraz, że poziom hormonów steroidowych (płciowych) wpływa na liczebność receptorów mu w istocie szarej okołowodociągowej (PAG) w mózgu. Autorki pracy podkreślają konieczność przeprowadzenia dalszych badań i opracowania leków przeciwbólowych skutecznie pomagających kobietom.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

pilleater (niezweryfikowany)
"mu" to robią krowy na pastwiskach gdzie lubią rosnąć psylocybki.
Anonim (niezweryfikowany)
GLORY GLORY MAN UNITED
Anonim (niezweryfikowany)
ehhh ... te wszystkie newsy z wp.pl :////
Anonim (niezweryfikowany)
ehhh .... te wszystkie newsy z wp.pl :////
agquarx
Wpłać co łaska na tłumoczenia dla hyperreal.info!
Mandark (niezweryfikowany)
Oczywiście, że mu. Najpierw sprawdź, zanim skrytykujesz.
Mandark (niezweryfikowany)
No dobra, to ja powinienem byłem sprawdzić :) Zaufałem swojej pamięci, a okazało się, że po polsku rzeczywiście może być inaczej. Ale w języku angielskim to jest litera mu, trudno więc zarzucić autorowi poważny błąd.
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywnie, ciekawość tego "co mi dziś pokaże DMT". Cel: Przesłuchać album Shpongle - "Museum of Consciousness" Miejsce: Niewielkie mieszkanie. Podróż w samotności

Trzecie użycie DMT - tym razem w samotności. Jeśli chodzi o doświadczenie poprzednie być może pojawi się oddzielny trip raport.

  • Katastrofa
  • Marihuana

Wieść gminna niesie, że nie zanotowano żadnej śmierci związanej z marihuaną, poza tym jednym nieszczęśnikiem, którego tona zielska rozgniotła, gdy paczka zerwała się z dźwigu, podczas rozładunku. Nawet jeśli momentami udawało mi się wyłowić ten fakt z szarawej zawieruchy myśli, wiedza ta nie była ani trochę kojąca. Przecież — myślałem sobie — zawsze może być ten pierwszy raz.

  • Kofeina
  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)

 Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW. 

  • Bad trip
  • LSD-25

 

Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja

 

Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku

Materiał: LSD 180 µg

Przebieg:

Start ~ 23:30

Wejście ~ 01:10

Koniec ~ 05:30