120 kg medycznej marihuany czeka na możliwość wprowadzenia do Polski

Od kilku tygodni w polskich aptekach praktycznie niedostępna jest medyczna marihuana. Opóźnienia w dostawach leku do naszego kraju, związane są z procedurą jego rejestracji po przeniesieniu jego produkcji do Europy.

pokolenie Ł.K.

Źródło

mgr.farm na podst. ŁW/Gazeta.pl/Weednews

Odsłony

79

Od kilku tygodni w polskich aptekach praktycznie niedostępna jest medyczna marihuana. Opóźnienia w dostawach leku do naszego kraju, związane są z procedurą jego rejestracji po przeniesieniu jego produkcji do Europy.

Kilka miesięcy temu firma Aurora przeniosła produkcje medycznej marihuany z Kanady do Danii. To główny powód opóźnień w dostawach surowca tej firmy do naszego kraju.

– Głównym powodem przeniesienia produkcji do Danii jest logistyka. Dzięki przeniesieniu do Europy zmniejszamy ryzyko braku dostępności leku, likwidujemy wąskie gardła łańcucha dostaw, wynikające z procedur, co w efekcie oznaczać będzie stały i pewny dostęp do naszych leków. Zależy nam, aby pacjenci korzystający z naszych produktów mogli je zawsze nabyć bez obawy o braki w hurtowniach – powiedział w rozmowie z weednews.pl Jacek Semeniuk, dyrektor zarządzający w Aurora Polska.

Problemem jednak okazuje się rejestracja surowca w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych. Aurora jest zaskoczona, że trwa to tak długo. Proces rozpoczęto w maju, a w Niemczech czeka 120 kg surowca gotowego do wprowadzenia na polski rynek.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Byłem zniecierpliwiony. Wszystko działo się w domu. Bez stresu, na spokojnie.

Piątek, kto nie lubi piątków? Idealna pora żeby się wyluzować po tylu męczących godzinach w szkole. Zgadaliśmy się - ja, M, J oraz C.
Moich rodziców miało nie być od południa aż do następnego dnia wieczora. Z kumplami zgadaliśmy się u mnie na 19:00. Do tego o 20:00 miałem zacząć grać w CS:GO kwalifikacje do turnieju z inną ekipą online, to pozbyć się stresu byłoby idealnie. No ale najpierw oczywiście trzeba się było przygotować.

15:00
Wróciłem ze szkoły, nikogo w domu. Dobra trzeba ogarnąć mieszkanie troszkę.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Mefedron
  • Przeżycie mistyczne

wieczór spokojny, noc z zaufanym sąsiadem z bloku, następny dzień już gorzej i pojutrze. Waga: 105 kg.

Ten TR jest kontynuacją poprzedniego (nie wiem, czy przejdzie przez moderację). Po południu zszedłem do sąsiada kontynuować fazę. To stary pijak i ćpun. Pozwala mi u siebie chillować więc jest OK. Jest bardzo wyrozumiały i spokojny. OK. Zaczynamy.

20.00

  • Benzydamina
  • Katastrofa

Opis doświadczenia sprzed kilku miesięcy.