Jak myślisz, czemu polskie narkolaby są zwykle takie brudne i niechlujne?

Jak myślisz, czemu polskie narkolaby są zwykle takie brudne i niechlujne?

Historycznie umotywowany brak ugruntowanej kultury pokątnego wytwarzania narkotyków
34% (14 głosów)
Perpetuum mobile: syf w fotorelacjach inspiruje syf-laby, które potem lądują w fotorelacjach
10% (4 głosy)
Te wszystkie syfiaste laby służą tylko odwracaniu uwagi, a narkotyki naprawdę produkuje się higienicznie
10% (4 głosy)
...albo jeszcze lepiej: policja w ogóle nikogo nie łapie, a te niby-laby aranżują sami
10% (4 głosy)
Geniuszy narkoprodukcji cechuje skłonność do artystycznego nieładu, przeto im większy syf, tym lepszy towar
37% (15 głosów)
Razem głosów: 41
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pomagałem koledze nauczyć się do kolokwium. Kiedy skończyliśmy był już późny, piątkowy wieczór, czułem silne zmęczenie psychiczne. Wcześniej wypiłem 300ml piwa. Byłem zmęczony i raczej nastawiony na typowo rozrywkowo/ imprezowy trip. Tymczasem substancja zrobiła mi niespodziankę fundując mistyczne przeżycie.

Rzeczy nieoczywiste zaczęły zdawać się trywialne. Miejsce racjonalnego myślenia zajęło postrzeganie abstrakcyjne. Z każdą sekundą zalewała mnie fala nowych doznań. Moja percepcja zmieniła się w nieznany mi dotąd sposób.

Otaczający mnie świat zacząłem postrzegać jako czterowymiarowy. Pokój stał się czaso-sześcianem. Jak mogłem być takim głupcem i nie dostrzec tego wcześniej? - pytałem raz po raz w myślach sam siebie.

  • Ketamina


Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny

narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim

powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy

idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,

miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas

rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i

przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.

 Pierwszy raz z 4CMC

                Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.

  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: MJ, Salvia, Acodin