Portugalska policja skonfiskowała ponad tonę haszyszu

W rejonie Algarve w Portugalii skonfiskowano 1300 kg haszyszu, który miał trafić do Hiszpanii - poinformowała w komunikacie portugalska policja.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

818
W rejonie Algarve w Portugalii skonfiskowano 1300 kg haszyszu, który miał trafić do Hiszpanii - poinformowała w komunikacie portugalska policja. Do konfiskaty narkotyku doszło we współpracy z policja hiszpańską. Haszysz, w 28 workach, znaleziono w dwóch samochodach i w domu. Aresztowano pięciu obywateli Portugalii, Włocha, zamieszkałego w Portugalii Francuza oraz Marokańczyka. Zatrzymani to osoby w wieku 30-60 lat. Oprócz tej konfiskaty w Algarve, jak podawała w tym tygodniu policja, przechwycono 5 ton haszyszu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Jim (niezweryfikowany)

Podobne artykuły: - przechwycono 12 ton haszyszu - 3 tony kokainy i 1,5 haszyszu 12 ton to waży ciężarówka albo autobus niewiarygodne. ale skoro mamy tyle ton haszu to ciekawe jakie ogromne są pola z których to było zbierane. Swoją drogą w Polsce ciężko o haszysz, przynajmniej w moim rejonie, to taki ekskluzywny towar :)
toudy

W Szwajcarii, oskarżono teraz jednego z rolników o posiadanie 51 ton cannabis, prokurator żąda 3 lat więzienia. Na tej farmie konopnej pracowała cała wioska, 160 osób ! Zupełnie inny świat niż u nas w PL, trzymajcie kciuki, 30 listopada Szwajcarzy opowiedzą się czy są za pełną legalizacją konopi.
Jim (niezweryfikowany)

heheh 3 lata za 51 ton krzaków i zatrudnianie 160 ludzi do ich pielęgnacji :p tyle samo można u nas dostać za niepełnego grama, tragedia :) ale wierze w to że kiedyś rządy obejmą ludzie którzy zauważą w legalizacji plusy, tych plusów jest naprawdę mnóstwo wiele wynika z troski o tych którzy jeszcze albo już palą. Tylko trudno to zrozumieć jeśli ktoś nie wie co tak naprawdę delegalizuje... prawda jest taka że Wielki procent ludzi uważa że narkotyk to narkotyk i każdy jest taki sam, a tak naprawdę (zresztą Wy to wiecie) każdy narkotyk ma skrajnie różne działanie, poszczególne substancje mają ze sobą tyle wspólnego co nikotyna i alkohol.. i tego przede wszystkim ludzie powinni być świadomi. Jestem za propagowaniem wiedzy o dragach.! A większość tu wypowiadających się powinna mieć tą świadomość że jednak każdy narkotyk szkodzi zdrowiu, może i nie bardzo ale zawsze, napewno spośród dwóch klonów ten który pali trawkę będzie gorszego zdrowia niż ten nie palący (przy założeniu że ich życie wygląda w miarę tak samo) oczywiście mówię tu WYŁĄCZNIE o zdrowiu fizycznym <- bo o takie niebezpieczeństwo chodzi ludziom którzy są PRZECIWKO. Pozdrawiam.
Ryszard II (niezweryfikowany)

Kurwa mać! Mi się takie ilości w głowie nie mieszczą! To przekracza ludzkie pojęcie...
Anonim (niezweryfikowany)

No raczej ciężko o to żeby 1300kg haszu zmieściło się w jednej ludzkiej głowie
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks
  • Tytoń

Byłem w kiepskim stanie psychicznym, dziewczyna mnie zostawiła, miałem ciąg parę dni alkoholu i tabletek psychotropowych, brakowało sił, ale to była impreza na którą byłem strasznie napalony, ja w ogóle nie chodzę na imprezy, także było to dla mnie bardzo ekscytujace wydarzenie i trochę się denerwowałem i czułem lek, że coś pójdzie nie po mojej myśli. To był mój dzień i na mówiłem dwóch kolesi, żeby tam ze mną poszli. O nich też się martwilem, bo wszystko dokładnie zaplanowałem, a oni mieli w dupie, to co ja chcę.

Na początek chciał bym poinformować, że tekst napisany przeze mnie, to żartobliwie napisana opowieść z mojego życia. Nie twierdzę, że jakie kolwiek substancje psychoaktywne są fajne. Pisząc ten epizod z mojego życia starałem się, możliwie realistycznie przedstawic jak myśli osoba uzależniona. 

Wiek i waga: 18 lat :) 60 kg

Doświadczenie: Alkohol, Nikotyna, MJ, teina, DXM, tatarak.

Substancja: 375mg DXM ,czyli 25 tabletek Acodinu

Set&Setting: Nastrój średni, lekki ból głowy, lekkie podekscytowanie zwiększoną dawką DXM, pełny żołądek. Chęć na coś ciekawego. Zima,południe.

  • 6-APB
  • Inne
  • Tripraport

Autostop Polska-Niemcy-Holandia, bez noclegów, praktycznie bez zaopatrzenia.

Jakoś tak się złożyło, że porozjeżdżaliśmy się po Polsce, ja i on, kolega poznany przez forum w czasie mojego pobytu w Warszawie, z czasem awansowany na dobrego kolegę, jednego z dwóch najlepszych w tamtym miejscu i czasie. We wszystkim co nam się przydarzało od ostatniego spotkania nie było potrzeby kontaktu, potem nie było możliwości kontaktu, ale kiedy wreszcie udało nam się porozumieć i tu ciekawostka - przez kanał IRC hyperreala, szybko zaplanowaliśmy akcję, im bardziej randomową, tym lepiej.

-Masz wolne kilka dni od poniedziałku?

-Mam.