Ukraina zalegalizowała medyczną marihuanę

Ukraińskie władze zdecydowały się wykluczyć niektóre preparaty medyczne na bazie konopi z listy środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów – wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z 7 kwietnia, opublikowanego w piątek na rządowej stronie internetowej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pl.sputniknews.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

278

Ukraińskie władze zdecydowały się wykluczyć niektóre preparaty medyczne na bazie konopi z listy środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów – wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z 7 kwietnia, opublikowanego w piątek na rządowej stronie internetowej.

„Obrót substancjami psychotropowymi Dronabinol, Nabinol (syntetyczny kannabinoid) i Nabiximols (standaryzowany wyciąg z konopi) jest dozwolony tylko w postaci preparatów leczniczych lub substancji przeznaczonych do produkcji i wytwarzania takich preparatów leczniczych” - czytamy w dokumencie.

Szef komitetu ds. polityki podatkowej w Radzie Najwyższej Daniil Hetmancew poinformował w piątek na kanale w Telegramie, że tą decyzją „rozwiązano kwestię legalizacji marihuany do celów medycznych”.

Projekt ustawy o legalizacji marihuany leczniczej został zarejestrowany w Radzie Najwyższej pod koniec grudnia 2020 roku przez posłów z frakcji Gołos. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jako kandydat na prezydenta Ukrainy, opowiedział się za legalizacją marihuany do celów medycznych. Jednocześnie przewodniczący parlamentu Dmitrij Razumkow oświadczył, że ukraińskie społeczeństwo nie jest gotowe na legalizację miękkich narkotyków, nawet do użytku medycznego.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Metamfetamina
  • Retrospekcja

Na dywaniku, pod nagą ścianą od której jak to zwykliśmy wtedy mówić dawało zimno, wczesną nocą próbowałem zasnąć. Świece oświetlały powietrze, w oknach stały deski, z ulicy posłyszałem głos, który ucichł, później szelest liści i łamanych patyków i hałas przerzucanej deski. Zobaczyłem parę cieni wdrapujących się przez okno. W nikłym świetle świecy w miarę przesówania się cieni poznawałem twarz K. i zanim zdąrzyłem pomyśleć kim może być drogi, staliśmy już twarzą w twarz. To Andrej z Ukrainy podchwycił K. podkładając mi pod nos paczke. Chcesz?

  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • Szałwia Wieszcza


Salvie zamowilem sobie ze sklepu zagranicznego. Jeszcze nigdy nie doswiadczylem czegos tak mocnego. Dziwne jest tez to, ze mimo ogromnego doswiadczenia jakie niesie ze soba trip z Szalwia, nie odczuwamy jego ciezaru, a po calej ceremonii czujemy sie rzesko, jak po przebudzeniu, zadnych zwal, zadnych fleszbekow, wspominamy calosc tak jakby wydarzyla sie pare dni temu, a my mielismy przez ten czas okazje na przemyslenia i ulozenie sobie w glowie tego co sie zdarzylo.


  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.