Neil Young twierdzi, że jego podwójne obywatelstwo jest zagrożone, ponieważ używa marihuany

Ikona rocka Neil Young powiedział w piątek, że jego starania o uzyskanie obywatelstwa amerykańskiego są zagrożone, ponieważ był szczery z władzami imigracyjnymi w sprawie używania marihuany. Young jest obywatelem Kanady, ale mieszka w Stanach Zjednoczonych od dziesięcioleci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bestbreed.com.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

58

Ikona rocka Neil Young powiedział w piątek, że jego starania o uzyskanie obywatelstwa amerykańskiego są zagrożone, ponieważ był szczery z władzami imigracyjnymi w sprawie używania marihuany. Young jest obywatelem Kanady, ale mieszka w Stanach Zjednoczonych od dziesięcioleci.

W oświadczeniu zamieszczonym na swojej stronie internetowej w piątek, Young powiedział, że zdecydował się zostać obywatelem USA, aby móc głosować i poinformował o początkowym sukcesie w poruszaniu się po procesie naturalizacji.

"Kiedy niedawno złożyłem wniosek o amerykańskie obywatelstwo, zdałem test" - napisał Young. "To była rozmowa, podczas której zadano mi wiele pytań. Odpowiedziałem na nie zgodnie z prawdą i zdałem".

Ale ostatnio ponownie usłyszał od władz imigracyjnych i "powiedziano mu, że muszę zrobić kolejny test, ze względu na moje używanie marihuany i to, jak niektórzy ludzie, którzy ją palą, wykazują problem."

Czy użytkownicy marihuany nie mają dobrego charakteru moralnego?

Ten problem, powiedziano Youngowi, wynika z wyjaśnienia polityki dokonanego przez U.S. Citizenship and Immigration Services w kwietniu. Władze napisały w nim, że osoby ubiegające się o obywatelstwo "zaangażowane w pewne działania związane z marihuaną", nawet jeśli są one legalne zgodnie z prawem stanowym, mogą nie mieć dobrego charakteru moralnego, powołując się na ciągłą prohibicję marihuany w prawie federalnym.

Young mieszka w Kalifornii, jednym z 10 stanów, które zalegalizowały rekreacyjne używanie marihuany, i od lat otwarcie mówi o swoim używaniu marihuany. W swoim oświadczeniu Young powiedział, że ma nadzieję, że nie przeszkodzi mu to w uzyskaniu obywatelstwa i uczestniczeniu w demokracji swojego kraju.

"Mam szczerą nadzieję, że wykazałem się dobrym charakterem moralnym i będę mógł głosować zgodnie z własnym sumieniem w sprawie Donalda J. Trumpa i jego kolegów amerykańskich kandydatów" - napisał, obiecując, że będzie informował swoich fanów na bieżąco o wszelkich zmianach w jego dążeniu do obywatelstwa amerykańskiego.

Kiedy legalna trawka nie jest legalna

Rzecznik Citizenship and Immigration Services powiedział New York Timesowi, że nie może komentować indywidualnych wniosków, ale zauważył, że "prawo federalne nie uznaje dekryminalizacji marihuany w jakimkolwiek celu, nawet w miejscach, gdzie prawo stanowe lub lokalne to robi".

Young ujawnił swój zamiar zostania obywatelem USA dla Los Angeles Times w zeszłym miesiącu, w czasie, gdy był ostrożnie optymistyczny co do swoich szans na sukces.

"Przeszedłem wszystkie testy; mam umówioną wizytę i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będę składał przysięgę obywatelstwa" - powiedział, dodając "będę mógł głosować".

Young, który stracił dom w zeszłorocznym pożarze Woolsey Fire, mieszka w Malibu ze swoją żoną, aktorką i działaczką na rzecz ochrony środowiska Daryl Hannah. Ale, jak powiedział, zawsze będzie obywatelem Kanady, gdzie urodził się w 1945 roku.

"Nadal jestem Kanadyjczykiem; nic nie może mi tego odebrać" - powiedział.

Young zdecydował jednak, że chce również mieć możliwość wyrażania swoich poglądów przy urnie wyborczej, szczególnie w odniesieniu do palących kwestii, takich jak zmiany klimatyczne.

"Mieszkam tutaj, płacę tutaj podatki, moja piękna rodzina jest tutaj - wszyscy są Amerykanami, więc chcę wyrazić swoją opinię" - powiedział.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.

  • Inne

Psychodeliki


- mówi mama


rację ma ma


rac nie pali,


a czytając


faję tli







< niebezpiecznie.. >





Wiem już niestety


na czym polega prawdziwa paranoja,


jestem w szoku!


Po trochu


przyswaja mi się świat realny


na nowo


kolorowo być miało


się zeschizowało

  • Marihuana
  • Powoje
  • Yerba mate

S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.

Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).

Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.