Sąsiad USA zezwoli na posiadanie narkotyków

Konserwatywny prezydent Meksyku Felipe Calderon, mocno zaangażowany w walkę z kartelami narkotykowymi, chce zezwolić na posiadanie substancji odurzających w niewielkich ilościach.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1917
Konserwatywny prezydent Meksyku Felipe Calderon, mocno zaangażowany w walkę z kartelami narkotykowymi, chce zezwolić na posiadanie substancji odurzających w niewielkich ilościach. Jak poinformowała agencja Reutera, meksykański przywódca już przekazał swą propozycję Kongresowi. Pomysł irytuje jednak USA. Zdaniem władz amerykańskich, do Meksyku przyciągnie on wielu "narkotykowych turystów". Jeśli w Meksyku dojdzie do zmiany prawa, bezkarnie będzie można mieć przy sobie do dwóch gramów marihuany lub opium, pół grama kokainy, 50 miligramów heroiny, czy 40 miligramów metaamfetaminy. Ponadto handlarzy narkotyków władze będą mogły ścigać przed sądem okręgowym, a nie - jak obecnie - federalnym. Nowe prawo pomogłoby skierować siły policyjne do walki z potężnymi kartelami narkotykowymi, a nie - jak obecnie - kazać policji zajmować się każdym zatrzymanym narkomanem. Podobny przepis chciał w 2006 roku wprowadzić poprzednik Calderona - Vincente Fox. On także spotkał się z ostrą reakcją Amerykanów. Meksyk stanowi korytarz przerzutu narkotyków z Kolumbii do USA. Prezydent Calderon, chcąc ograniczyć przemyt przez północną granicę, rozmieścił tam tysiące żołnierzy. W tym roku w Meksyku w przemocy związanej z handlem narkotykami zginęło już około 3 tysięcy ludzi.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

nawet jebany mexyk sie opamietal, kiedy przyjdzie czas na Polske ? jebac usa, robmy swoje KURWA !
POLAKOV (niezweryfikowany)

Dobry motyw beda myslec bardziej o swoim zdrowiu niz o prawie poparl bym tego typa gdyby mieszkal w polsce hahahaha :D
Anonim (niezweryfikowany)

o kurwa to z grubej rury polecieli. myslalem ze tylko gande uwolnią a tu takie rzeczy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Lekkie poddenerwowanie przed zażyciem substancji, ale ogólnie spokojnie w swoim mieszkaniu, z miłym towarzystwem wieczorkiem, w dobrych humorach i przy muzyce.

Jest to mój pierwszy Trip-raport, chciałbym zaznaczyć, że mam nikłe doświadczenie z dysocjantami, a z DXM miałem okazje poromansować z 2-3 razy, z czego tylko raz zażyłem w miare mocną dawkę.

Zaczynając, mamy 2 dni do sylwestra, wyluzowani, siedzimy w pokoju wieczorkiem i słuchamy muzyki. Na stole czeka grzecznie MXE i zaczynamy. Jest około 19. (Przepraszam w dalszej część za brak umieszczenia czasu, ale przy tej substancji on po prostu nie istnieje.)

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekko deszczowy wieczór. Miejsce: Wynajmowana przeze mnie stancja, na której obecnie jestem sam. Nastawienie: Chęć spróbowania czegoś nowego, poczucia nowych psychodelicznych doznań.

17:34

Siedząc przed kompem biorę jeden malutki magiczny kartonik pod górne dziąsło. W oczekiwaniu na pierwsze efekty czytam sobie opisy przeżyć innych użytkowników tego specyfiku.

18:05

  • Dekstrometorfan

  • Dekstrometorfan
  • Ketony
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Dom mojego przyjaciela, później droga przez las, miasteczko oddalone o 5km od domu. Nastawienie, bardzo dobre, to były urodziny mojego przyjaciela. Chcieliśmy mieć dobrą fazę, świętować, cieszyć się spędzonymi chwilami w towarzystwie ludzi którzy są zaprzyjaźnieni od lat. Chcieliśmy zrobić coś głupiego, wręcz surrealistycznego... Czego później można żałować, nie przejmując się konsekwencjami. Młodzi, piękni, i bardzo nieodpowiedzialni.

Witam, to mój pierwszy trip raport. Zacznijmy od tego, że nie jestem od niczego uzależniony, nigdy nie miałem "preszu" na substancje. Zawsze na mnie działały. Nie mam wyrobionej tolerancji na nic.