Halucynogenne czekoladki w sklepie ze słodyczami

Niemiecka policja zamknęła berliński sklep, gdy odkryła, że sprzedawano w nim czekoladki i lizaki nadziewane narkotykami - podała w piątek agencja Reutera.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2645
Niemiecka policja zamknęła berliński sklep, gdy odkryła, że sprzedawano w nim czekoladki i lizaki nadziewane narkotykami - podała w piątek agencja Reutera. 23-letni właściciel sklepu położonego w modnej, słynącej z bujnego życia towarzyskiego dzielnicy Prenzlauer Berg został zatrzymany pod zarzutem handlu narkotykami. Policja wyjaśniła, że w sklepie znaleziono 120 czekoladek wypełnionych grzybami halucynogennymi oraz mnóstwo lizaków z marihuaną. Skonfiskowano także 70 saszetek z różnymi innymi narkotykami. Policja wpadła na trop dealera, gdy aresztowała jednego z klientów jego sklepu, który usiłował kupić paczkę grzybów halucynogennych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

to jak, zawijał w kulkę psylocyba i oblewał go czekoladą ? :D
RuShak (niezweryfikowany)

błędne koło, niech władze zrozumieją wreszcie, że nie muszą ludzi przed narkotykami "chronić", bo to walka z wiatrakami, a i tak coraz więcej osób eksperymentuje i ta tendencja będzie rosła... chory system
POLAKOV (niezweryfikowany)

kurwa powinien byc weekend cpania chociaz legalny a nie do huja pic nie mozna srac nie mozna szczac nie 50 zl kary za to do kurwy co to policja czy huj bo mandat to kurwa niech placa pierdole niedlugo bede musial liczyc kroki bo mi but sie rozwiarze i dostane pala i bedzie ze moja wina. W sumie jebie mnie to teraz czy kiedys, ale powinni strzedz prawa a nie walic w huja bo policjant ma pale i tak jest huj nie czesc
Anonim (niezweryfikowany)

true, true
Buddha (niezweryfikowany)

kompletnie cie nie zrozumialem.
INeedMoney (niezweryfikowany)

Mamyyy tradycjee - pierdoolic kazda policjee
Anonim (niezweryfikowany)

Panowie kurwa o czym my mówimy czekolada z grzybami?Lizaki z marihuaną?Przecież tego w takiej formie nie opłaca się przewozic.ile grzybków można zmieścic w czekoladzie?2 - 3 ?Czarnorynkowa wartośc 1,50?!Ta czekolada pewnie drozsza niż te grzyby.To nie jest kokaina kto w sumie napisał ten arykuł.Jeśli chodzi o policje to tak jak pan wyżej napisał nic kurwa nie wolno!W środku lasu będę pic wezmą mnie na izbę i dostane za picie w miejscu publicznym.To jest chore.Banda pojebów.
grzybi (niezweryfikowany)

myślę, że wysuszonych sproszkowanych grzybków typu łysiczka l. w jednej czekoladce może się zmieścić nawet 10, a to już wystarczy, a jak będą smaczne to i ze 3-4 można wtrącić, sezon się zaczyna, grzybiarze i cukiernicy, działajcie!!!
Anonim (niezweryfikowany)

Lizaki z marihuaną :) Pamiętam jak nie tak dawno na topie byli dilerzy czyhający na dzieci przed szkołą ze słodyczami nafaszerowanymi śmiercionośnymi narkotykami. Parodia trwa. Z czystej ciekawości próbuję sobie wyobrazić produkcje takiego lizaczka, spożywanie go, no i najważniejsze - na jakiej zasadzie miałoby to kogoś kręcić?
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.

Wstęp (piątek):

 

Wiek: 18 lat

Wzrost: Około 175cm

Waga: Około 60kg

 

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.

Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.

  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, dom za miastem. Ekipa dobrych znajomych i dwa pitbulle. Wszyscy lekko zmęczeni, ale i zrelaksowani. Jest 02.01.2020, za nami trzy dni iście hippisowskiego imprezowania, w towarzystwie psytrancowej muzyki, amfetaminy i pregabaliny, doprawionych nieznacznie wiadomym ziółkiem wątpliwej legalności.

Bohaterowie historii: ja, dwa pitbulle i trójka dobrych znajomych - Krzysiek (posiadacz ww. pitbulli, doświadczony w ćpaniu, pozostał trzeźwy), Maniek (wspólnie zaliczyliśmy tripa na kwasie, on oprócz tego też jakieś okazyjne psychodeliki), Anka (dziewczyna Krzyśka, równie doświadczona co on, fanka DXM).

Imiona oczywiście zmienione.