Sąd nie zamknął dilerki, bo nie dokończyłaby pracy magisterskiej

- Jak ścigać dilerów narkotykowych, skoro sąd po zatrzymaniu ich wypuszcza? - pytają policjanci. Przyznają, że często dobro śledztwa i decyzje sędziów mocno się rozmijają.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1029

- Jak ścigać dilerów narkotykowych, skoro sąd po zatrzymaniu ich wypuszcza? - pytają policjanci. Przyznają, że często dobro śledztwa i decyzje sędziów mocno się rozmijają.

W ubiegłym tygodniu kryminalni z Komendy Miejskiej w Opolu namierzyli dilerkę narkotyków. Została złapana na gorącym uczynku, gdy dwóm osobom sprzedawała amfetaminę. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt.

- Znaleziono przy niej 50 gramów. To całkiem spora ilość, więc nie ma wątpliwości, że zajmowała się rozprowadzaniem narkotyków na poważnie. Dzięki jej aresztowaniu można było dotrzeć do kolejnych dilerów, a już na pewno do wielu odbiorców - mówi anonimowo jeden z policjantów.

Policjanci namierzali kobietę przez kilka dni. Długo ją obserwowali zanim udało się ją zatrzymać w chwili popełniania przestępstwa. Zrobili to na jednym z opolskich osiedli, gdy właśnie wchodziła do klatki schodowej, by dokonać transakcji z dwójką swoich klientów. Za przestępstwa, które popełniła, grozi jej do 10 lat więzienia. Mimo to sąd uznał, że nie powinna być tymczasowo aresztowana.

- Między innymi dlatego, że wychowuje dziecko i studiuje - mówi Lidia Sieradzka, rzeczniczka opolskiej prokuratury. Kobieta rzeczywiście mieszka z dzieckiem i studiuje na piątym roku. Zdaniem sądu tymczasowy areszt utrudniłby jej opiekę nad dzieckiem i napisanie pracy magisterskiej.

- Problem w tym, że teraz może poinformować wszystkich swoich klientów i dostawców, by się pilnowali. Wprawdzie jednego z nich udało nam się zatrzymać, ale niewykluczone, że miała więcej źródeł skąd brała narkotyki - mówią "Gazecie" policjanci. Oficjalnie nie chcą się wypowiadać.

- To decyzja sądu i nie będę jej komentował - ucina Slawomir Szorc, oficer prasowy komendy miejskiej. Prokuratura nie będzie się odwoływać od decyzji sądu.

- Zgadzamy się z uzasadnieniem - mówi Sieradzka.

W uzasadnieniu sąd napisał, że w przypadku aresztowania dilerka miałaby ponosić konsekwencje niefrasobliwości policji, której do tej pory nie udało się ująć wszystkich osób zamieszanych w sprzedaż narkotyków.

- To jakiś bełkot - mówi nam jeden z policjantów. - Przecież tymczasowe aresztowanie tej dziewczyny właśnie miało nam pomóc w zatrzymaniu innych dilerów - komentuje zdenerwowany.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

no 50g to jak sie dowiadujemy z poprzedniego artykułu 20tys dzialek konsumpcyjnych. Aaaaa no i jeszcze jedna kwestia wlasnie znalezlismy kolejne zajecie do ktorego kobiety sie NIE nadaja wsypala wszystkich jak na plotkach z koleżanką.
Anonim (niezweryfikowany)

Awe!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Kameralny zlot psychonautów, których poznałem na forum internetowym dla nastolatków. W nocy cierpiałem z bliżej mi nieznanych powodów na bezsenność, przez co miałem trochę obniżone samopoczucie. Bałem się, że wpłynie to źle na mój eksperyment z LSD, jednak zupełnie niepotrzebnie.

12.20
Cała ekipa zebrała się w domu E. Jako, że nadeszła pora obiadowa postanowiliśmy zaserwować sobie dania główne.
K. spożył 2mg 25D-NBOME
F. spożył 25mg 4-ho-met
E. spożył 200uq LSD ( 1 blotter z serii "May Calender" )
Ja spożyłem 100uq LSD ( 1/2 blottera z serii "May Calender")

  • MDMA (Ecstasy)

A wiec tak zaczeło to sie wszystko gdy mialem prawie 17 lat wiec czyli 4 lata temu.Kiedys palilem trawe i bylo maksymalni dobrze ale nie nalłogowo raz po raz.Przyszło mi zdawac prawo jazdy nie chcialo mii sie uczyc wiec kolega dal mi grama fetki i powiedzial z tym nauczysz sie spiewajaca wzialem i pojechalem do domu.Kiedy starsi poszli spac to ja sobie posypalem kreseczke i jazda uczylem sie ale nic nie czulem wiec nastepna nastepna i bylo mi super testy wyrylem na pamiec a potem siedzialem w oknie i gadalem ze soba.Nic nie spalem rodzice wyjechali gdzies na imprezke wiec ja wzialem d

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Festiwal muzyczny, bardzo dużo ludzi, głośna muzyka. Nastawienie pozytywne, chęć spróbowania MDMA, brak obaw przed czymkolwiek, wyluzowanie spowodowane MJ. 2 znajomych jest razem ze mną.

Przeglądając ten portal postanowiłem napisać swojego pierwszego TR właśnie z pierwszego doświadczenia z MDMA. Wszystko zaczęło się od tego, że razem z czwórką znajomych wybraliśmy się w wakacje na bardzo duży festiwal muzyczny. Nastawieni byliśmy na ciągłą zabawe przez cały czas trwania festiwalu, a było to nie mało - bo aż 7 dni. 

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.