Czekoladki z... marihuaną w paczkach za 100 tys. USD

Rozdanie nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej to najbardziej prestiżowa impreza branży filmowej, tymczasem...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Biznesu
Aleksandra Rogala

Komentarz [H]yperreala: 
tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

201

Rozdanie nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej to najbardziej prestiżowa impreza branży filmowej.

Już nominacja jest dla twórców dużym wyróżnieniem. Na osłodę czasu oczekiwania na werdykt przed wielką galą nominowani tradycyjnie dostają paczki z prezentami. Co roku znajdują się w nich upominki do firm — od voucherów na luksusowe wakacje po słodycze wartości nawet do 100 tys. USD. Nic dziwnego, że media zawsze spekulują, co znajduje się w środku torby prezentowej, która trafia do aktorów i aktorek, m.in. do Glenn Close, Reginy King i Melissy McCarthy. Rąbka tajemnicy w tym roku uchylił portal CNBC. Informuje, że w świeżo przygotowanych paczkach znalazły się m.in. czekoladki z… marihuaną. Cukierki firmy Coda Signature zawierają 10 mg THC, czyli substancji psychoaktywnej występującej naturalnie w marihuanie.

Ta sama firma, poza truflami, produkuje m.in. kule do kąpieli z THC, które mają pomóc „złagodzić napięcie i zrelaksować umysł”. Na swojej stronie internetowej radzi „zacznij nisko, idź dalej powoli”, sugerując klientom, którzy nie mieli do czynienia z kontrowersyjnym ziołem, na początek konsumowanie produktów, które zawierają tylko 1-5 mg THC. Branża producentów artykułów zawierających substancje pozyskiwane z upraw rośliny uważanej w wielu krajach za narkotyk ostatnio prowadzi intensywną promocję. Produktami z marihuaną można było się częstować m.in. podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Spot do palenia z ziomkami, dobre nastawienie

Normalnie zapowiadający sie dzień, ugadaliśmy sie z ziomkami na wiaderko. Napisalismy do innego dilera bo ziomka który nam zawsze rzucał akurat nie było. Diler, pan X zaproponował nam ,,czeskiego” skuna, którego akurat dostał. Zgodziliśmy sie i po godzince mieliśmy juz palenie. Topek pachniał bardzo intensywnie, był zamkniety w paczce po gumach jak zawsze chowam jednak zapach wydostawał i ,,zostawał” na wszystkim czego dotknął. Z wyglądu nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego po prostu topek.

  • Grzyby halucynogenne

Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.

Postanowiłem opisać jedno z moich najgorszych doświadczeń z narkotykami, którego nigdy nie chciał bym powtórzyć a jednocześnie patrząc na to z perspektywy czasu dużo mnie to nauczyło i pomogło mi zmienić moje nastawienie do życia. Nikomu też nie polecam powtarzania mojego czynu gdyż sam nigdy nie odważyłbym się zrobić tego ponowanie może to zaowocować chorobą psychiczną lub samobójstwem.

  • Metkatynon (Efedron)
  • Metylokatynon
  • Metylokatynon
  • Tripraport

Pusty dom, sam, komputer, muzyka, internet (jaki był 15 lat temu), dużo wolnego czasu, popołudnie.

Zakupione w 3 róznych aptekach 3 opakowania Acataru Acti-Tabs, a więc łącznie 2160mg pseudoefedryny zmielone na pył, rozpuszczone w wodzie o odpowiedniej temperaturze, po pewnym czasie nierozpuszczony syf odsączony przy pomocy strzykawki 20ml z watą, raz, drugi, trzeci, następnie spora ilość nadmanganianu potasu rozpuszczona w wodzie, również osad odsączony, dalej - wiadomo - odpowiednia ilość octu, dodałem nawet kwasku cytrynowego (niedużo), zmieszanie, lodóweczka, czekanie, przygotowane strzykawki 5ml i 2ml oraz igły 0,4 do wkłuć dożyłnych, spirytus, waciki i pasek parciany. Czekanie.

  • Etanol (alkohol)

Czytam te wasze trip reporty... no ciekawe to jest, nawet bardzo zachęcające. Więc ja opowiem o moim kontakcie z legalnym narkotykiem zatwierdzonym przez nasze jedynie słuszne kapitalistyczne państwo.