USA zastosowały sankcje wobec kurdyjskiej PPK

Prezydent George W. Bush zastosował w piątek sankcje handlowe i finansowe wobec Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na podstawie ustawy o zwalczaniu handlu narkotykami.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

714
Prezydent George W. Bush zastosował w piątek sankcje handlowe i finansowe wobec Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na podstawie ustawy o zwalczaniu handlu narkotykami. Sankcje blokują PKK, walczącej o niepodległy Kurdystan na terenach pogranicza Turcji, Iraku, Syrii i Iranu, dostęp do amerykańskiego systemu finansowego oraz zabraniają amerykańskim firmom i obywatelom zawierania z PKK umów handlowych, czy jakichkolwiek innych form współpracy. PKK uważana jest przez Turcję, USA i Unię Europejską za organizację terrorystyczną. Władze tureckie utrzymują, że PKK czerpie środki na swą działalność ze sprzedaży narkotyków. W akcjach zbrojnych, dokonywanych przez PKK głownie z baz na terytorium Iraku, zginęło od 1984 r. ponad 30 tys. osób. Na liście organizacji objętych przez Busha sankcjami znalazła się również włoska organizacja mafijna 'Ndranghetta z rejonu Kalabrii oraz handlarze narkotyków z Meksyku, Kolumbii, Afganistanu, Wenezueli i Turcji.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

zabraniają amerykańskim firmom i obywatelom zawierania z PKK umów handlowych, czy jakichkolwiek innych form współpracy I gdzie tu wolny rynek :/. Mam nadzieję, że USA nie zabieże się niedługo za stabilizowanie Polski (co prawda ropy nie mamy, ale za to miedzi i srebra całkiem sporo...)
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina

void

void

  • 6-APB
  • Bufedron
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Stan psychiczny - doskonały Nastrój - tryskający energią i radością Myśli i oczekiwania - rozwój i relaks Setting - pozytywne otoczenie dobrych znajomych, miejsce znane i bezpieczne. JA - dawkowanie podane powyżej 1 osoba - dawkowanie powyżej + 5 piw 1 osoba - dawkowanie powyżej bez bufedronu 1 osoba - tylko 6-apb

Przełom jesieni i zimy był dniem resetu. Zmęczeni trwającym rokiem na studiach postanowiliśmy zrobić sobie elegancką wigilijkę w małym gronie.
Po 2 godzinnej podróży dotarliśmy na miejsce przeznaczenia - domu na krańcu świata, czyli na peryferiach miasta.
Posiedzieliśmy chwilę jeszcze w ilości 3 sztuk i zdecydowaliśmy się na podróż do Lidla czyli klasyczne zakupy jakiegoś jedzenia, picia etc.
Przed wyjściem (godz. 16) każdy z nas wciągnął około 100 mg etylofenidatu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Set: pozytywne nastawienie, ekscytacja i ciekawość nadchodzących doświadczeń. Setting: pokój akademika, znani od lat dobrzy towarzysze i przyjaciele.

Słowem wstępu, poniższy wpis, jest dwoma Trip Raportami. Pierwszy napisałem ja, autor tego bloga, drugi TR został spisany przez jednego z moich towarzyszy – Marka (imię zmyślone na potrzeby raportu). Razem zredagowaliśmy poniższy tekst, ponieważ dotyczy on jednego, wspólnego spotkania wraz z naszymi przyjaciółmi. Od razu wytłumaczę, skąd taka dokładność w opisywaniu doświadczeń w tekście mojego przyjaciela. Marek nagrywał całe nasze spotkanie na dyktafon, swój tekst pisał przesłuchując nagranie.

  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...