Polki przemycały kokainę w żołądku

Dwie Polki zostały aresztowane we Włoszech pod zarzutem przemytu kokainy z Wenezueli - podała w czwartek agencja ANSA.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1069
Dwie Polki zostały aresztowane we Włoszech pod zarzutem przemytu kokainy z Wenezueli - podała w czwartek agencja ANSA. Razem z nimi zatrzymano trzech Nigeryjczyków, którzy rozprowadzali narkotyk na północy Italii. Według włoskiej agencji prasowej polskie kurierki przemycały czysty narkotyk połykając go w specjalnych ampułkach. Operację rozbicia szajki karabinierzy przeprowadzili jednocześnie w Viterbo pod Rzymem oraz w mieście Novara w Piemoncie, gdzie trafiała kokaina, przemycana przez Polki. Akcja to efekt współpracy z policją z mediolańskiego lotniska Malpensa. Jedna z zatrzymanych na gorącym uczynku Polek - jak informuje ANSA - miała w żołądku pół kilograma najczystszej kokainy. (

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

yhl (niezweryfikowany)

sie tak zastanawiam... jak oni sprawdzają czy ktoś coś przemyca w ciele? znaczy, skąd oni wiedzą kto... podejrzewam, że muszą mieć cynk, ale jak ktoś ma o tym większe niż ja pojęcie to chętnie posłucham:) pozdrowki
nigger (niezweryfikowany)

duza role chyba odgrywa psychika, jak ktos nad soba nie panuje to zwraca to uwage, a mamy doczynienia z niezwykle wyczulonymi psami. ale ten przypadek chyba byl rozpracowany, bo w 2 miejscowosciach, we wspolpracy z kims innym itd.
white whtite white (niezweryfikowany)

hah łapią takich frajerów z 0.5 kg a druga osoba przemyca spokojnie dużo więcej :) napewno byli wystawieni żeby ktoś mógł przemycić więcej
Anonim (niezweryfikowany)

macają ci żołądek i jego okolice, bo wtedy jest twardszy, w końcu to już dosyc sporo. A wydaje mi się że wpadają ludzie po którzy po prostu się dziwnie zachowują albo po prostu ktoś da cynk
Anonim (niezweryfikowany)

no, trudno stać spokojnie jak masz 0,5 kg koko w brzuchu, siet! a swoją drogą, dobrze trzeba być zdesperowanym żeby tak przemycać :D
Anonim (niezweryfikowany)

a potem kupka do nocnika i szukanie złota w błocie :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazała mi swoje wdzięki, musiałem się kilkakrotnie do niej przymierzyć. Właściwie około 70% jej konsumentów odczuło prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze później. Pierwszy raz nie był więc dla mnie niczym nadzwyczajnym - trochę poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciągam dym z suszonych liści, robiąc przerwy pomiędzy poszczególnymi zaciągnięciami i używając zwykłej zapalniczki w zwykłej lufce, co okazało się niedostateczne do waporyzacji.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja przed doświadczeniem, brak strachu przed nieznanym. Główne miejsca: Osiedle kumpla i okolice, las, park miejski, własne mieszkanie, centrum miasta.

Wstęp

Czekałem, czekałem... I się doczekałem, wszedłem w posiadanie tejże legendarnej substancji 16 grudnia, postanowiłem, że 18 rozpocznę tą podróż, która może wszystko odmienić... Dobra starczy tego pitolenia wstępnego, przejdę od razu do konkretów

18 Grudzień 2016 

T-1h(Godzina 9:00)

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Pseudoefedryna

Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.

Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.

Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.