Aresztowany za zamiar polizania ropuchy

David Theiss, 21-latek ze stanu Missouri został aresztowany za posiadanie ropuchy wydzielającej halucynogenne substancje. Policja była przekonana, że zamierzał za jej pomocą wprowadzić się w stan zmienionej świadomości. Miał to uczynić poprzez polizanie jej.

noname

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2316

David Theiss, 21-latek ze stanu Missouri został aresztowany za posiadanie ropuchy wydzielającej halucynogenne substancje. Policja była przekonana, że zamierzał za jej pomocą wprowadzić się w stan zmienionej świadomości. Miał to uczynić poprzez polizanie jej. Oficjalnie, mężczyzna jest oskarżony o posiadanie ropuchy "z zamiarem użycia jej w charakterze halucynogenu".

- Kiedyś ludzie robili to bardzo często, ale proceder ten stracił na popularności - powiedział jednej z amerykańskich stacji telewizyjnych Danny Snyder, ekspert od zwierząt. - Ale powrócił jako chwilowa moda. I to nie najmądrzejsza - dodał.

Władze hrabstwa Clay twierdzą, że po raz pierwszy mają do czynienia z tego rodzaju akcją antynarkotykową. 21-latek został wypuszczony z aresztu za kaucją. Ropucha została zarekwirowana i jest przetrzymywana w policyjnym laboratorium kryminalnym.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

lol
Anonim (niezweryfikowany)

bbuhahah ale debile. ale jak to w koncu jest mozna tak sobie poprostu zalizać ropuche i mieć faze? ona chyba ma jescze przy okazji jakies drażniące toksyny czy cos i tak nie bardzo lizesz i juz
hyd (niezweryfikowany)

smutne jest ,ze zaczeto aresztowac ludzi za sam ZAMIAR. strach
Anonim (niezweryfikowany)

oj, amerykanie się staczają mam nadzieje że chodziasz california utrzyma sie na 1 miejscu we tonach spalonych konopii w usa :D
Anonim (niezweryfikowany)

Chlopak chcial odczarowac ksiezniczke to go psiarnia zawinela, i mieszkanie w zamku, zloto, i dupy karmiace winogronami poszly sie je*ac :(
natam (niezweryfikowany)

Wie ktoś jaki to gatunek ropuchy?
Anonim (niezweryfikowany)

nie jestem pewien czy cala ta afera nie jest efektem niezetelnego dziennikarstwa w amazoni zeby wydobyc jad z ropuchy i nasaczyc nim grot strzaly trzeba najpierw ropuche upiec nad ogniskiem i pobrac sciekajaca trucizne, wiec nie jestem pewien czy koles chcial ją tylko polizać i czy policja dojebala sie o to ze chcial sobie zrobic dobrze czy moze czasem o to ze chcial zabie ktora jest pod ochrona zrobic niedobrze
ziemek (niezweryfikowany)

czy ta zaba byla chroniona ze jej posiadanie jest zabronione kurwa nie kminie ich w polsce bys zlapal psa i chcial zjesc gowno bo podobno faza to by nas zamykali : O nie wiem n/c
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=natam]Wie ktoś jaki to gatunek ropuchy? [/quote] http://en.wikipedia.org/wiki/Psychoactive_toad
Anonim (niezweryfikowany)

http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?topic_view=threads&p=697398&t=212491
szar (niezweryfikowany)

mam w chacie gałkę muszkatołową i mam zamiar użyć jej w celu wprowadzenia się w odmienny stan świadomości. aresztujcie mnie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Bardzo dobry, duża ekscytacja i ciekawość, ale bez niepokoju (ze względu na wcześniejsze doświadczenia psychodeliczne, i wydaje mi się że dosyć dużą samokontrolę). Miejsce podróży wśród natury (choć nie do końca dzikiej, bo był to park), w razie czego przygotowane tripkillery.

Ten tripraport jest opisem mojego pierwszego razu, z własnoręcznie wychodowanymi psilocybe cubensis mckennai. Cała hodowla zajęła jakieś 3 tygodnie, i przebiegła bez większych problemów, toteż gdy ostatni grzybek zrzucił zasnówkę, natychmiast wszystkie ususzyłem, i przygotowałem się do sprawdzenia. Na pierwszy test zaprosiłem dwie osoby, które będę nazywać K i M. Set&Setting: Bardzo pozytywny, zero niepokoju, spora ciekawość.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

ostatnio wiele śmierci w moim otoczeniu, desperacka próba ucieczki przed rzeczywistością. Po prostu kolejne wiadro, kolejny dzień, znowu samemu w pokoju

To był kolejny dzień nudy podczas kwarantanny, ze względu na wręcz nieskończony czas całkowicie zajęłem się muzyką, codziennie po kilka godzin z tego powodu szybko dopadła mnie dysocjacja. 

 

Wczorajsze wiadro wydało mi się niezbyt sycące więc postanowiłem zmielić zielone przed wpakowaniem do lufy. Okazało się że skruszone mieści 3x bardziej  więc tyle też nabiłem. 

 

Wszystko spaliło się nim woda wylała się do połowy, i wtedy walnęłem wszystko na raz. 

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Długo oczekiwany trip z przyjacielem. Sobotnie popołudnie.

Na ten trip czekaliśmy z P. już jakiś czas. W końcu ostatni wspólny był kilka miesięcy temu, a przez ten czas tylko koks i krysztau w nos. I alkohol. Dzień wcześniej testowałem nowy dysocjant MXiPr, który najwidoczniej miał wpływ na działanie kwasa.

Miałem przygotowany już jednen blotter, zamówiłem dwa kolejne i pozytywnie się nastawiłem. Narzeczona wyjechała do mamy więc mieliśmy dom dla siebie. Około piętnastej wrzuciliśmy po 1 i 1/4 blottera, odpaliliśmy "The Big Lebowski" i ułożyliśmy się wygodnie na kanapie.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.