Poznań: Plantacja konopii zlikwidowana

Policjanci wykryli i zlikwidowali w weekend plantację konopi indyjskich, którą w przydomowym ogródku pod Pobiedziskami prowadził mieszkaniec Poznania. Policjanci znaleźli w jego ogródku 700 dorodnych krzaków konopi rosnących w tunelu pod folią

toudy

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2408

Policjanci wykryli i zlikwidowali w weekend plantację konopi indyjskich, którą w przydomowym ogródku pod Pobiedziskami prowadził mieszkaniec Poznania. Policjanci znaleźli w jego ogródku 700 dorodnych krzaków konopi rosnących w tunelu pod folią.

Policjanci podczas rutynowego patrolu zdobyli informację, że na terenie działek w miejscowości Kowalskie w okolicy Pobiedzisk znajduje się uprawa konopi indyjskich. Podczas poszukiwania właściwej posesji funkcjonariusze zwrócili uwagę na jedną z działek rekreacyjnych. Była ogrodzona szczelnym i wysokim płotem. Przy domku letniskowym stały doniczki z krzewami przypominającymi konopie indyjskie. Podczas przeszukania policjanci natrafili na tunel foliowy w którym znajdowała się plantacja tych roślin. Okazało się, że było ich ponad 700 krzewów. Z takiej uprawy możliwe by było uzyskanie marihuany o czarnorynkowej wartości kilkuset tysięcy złotych. Krzewy konopi zostały zabezpieczone w policyjnym magazynie a próbki zostaną poddane badaniom chemicznym. Policjanci, którzy prowadzą tę sprawę ustalili kto jest właścicielem plantacji. Okazał się nim 47-letni Piotr C. z Poznania. Mężczyzna był w przeszłości kilkakrotnie notowany za kradzieże i łączony jest ze środowiskiem złodziei samochodowych. Za nielegalną uprawę konopi indyjskich grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

angrydog (niezweryfikowany)

Noo całkiem spoko uprawa.. ;) Glupie jest to, ze on dostanie max 2 lata.. a jakis 18nast latek wsypane przez dzieciaka dostanie nawet 10 lat.. ;s pisundlid ;F
Anonim (niezweryfikowany)

"działek rekreacyjnych" fajnie "Przy domku letniskowym stały doniczki z krzewami przypominającymi konopie indyjskie." a czemu np. nie napisali że przypominają konopie włukniste? może koleś sobie srajtaśme robi?:P
Anonim (niezweryfikowany)

"Policjanci wykryli i zlikwidowali w weekend plantację konopi indyjskich" to jest najlepsze!! WYKRYLI, jakby nie mogli napisac ze jakis spoleczniak strzelil z ucha ;P
S3Mi (niezweryfikowany)

No ale ktoś musiał wykryć tego społeczniaka ;)
zydol (niezweryfikowany)

Za nielegalną uprawę konopi indyjskich grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. aha czyli jak posadze sobie 700 krzewow to dostane aby 3 lata, a jak bede miec przy sobie szklo z kana to ban na 3 lata? to prawko jest nienormalne. wychodzi na to ze lepiej hodowac, gra warta swieczki :) Paranoja i glupota w tym kraju nie zna granic!
Anonim (niezweryfikowany)

Nie bo za posiadanie sa 2 lata, za uprawe 3 = 5 za to i to , jezeli bys juz mial troche w domu ;d
Anonim (niezweryfikowany)

taa wyjarają i sprawdzą czy bedą mieli jazde po tym...
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Chcialbym skrobnac cosik/niecosik na ten temat jak przebiegaja u mnie przerwy w paleniu, ale byc moze, jak to

czasem bywa, bedzie ciezko przekazac to co mam na mysli.



  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom z pozytywnym nastrojem

Zjedzenie acodinka było po eraz kolejny decyzją spontaniczą którą zdeterminowała nuda, zadaje sobie pytanie czy już jestem uzależnionym ćpunem czy tylko osobą która lubi spędzać kreatywnie czas, jednak po zjedzeniu całej paczki trudne pytania odeszły w niepamięć, zjadłem całe świństwo o godzinie 21:00 podczas tripa towarzyszy mi astralnie znajoma którą nazwę E.

Sumienie jednak po zjedzeniu nadal przez chwilę nie dawało mi spokoju "znów ćpunie jeden zamiast narysować coś ładnego na portfolio to bawisz się w jednodniowego turystę, ty chory pojebie..."

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Przeżycie miało miejsce na domówce u kolegi, chcieliśmy doświadczyć czegoś niezwykłego, bo był to nasz pierwszy raz n2o z mdma, muzyka grająca z głośnika i odgłosy rozmawiających osób

Sytuacja, o której piszę wydarzyła się wczoraj na domówce u znajomego. Około godziny 18.40 połknąłem całą tabletke maybach 170mg mdma. Miałem już doświadczenie z tą substancją tak samo jak z n2o, ale takich efektów nigdy bym się nie spodziewał. Następnie spaliłem nabicie z waporyzatora, było około godziny 19.45 i mdma zaczęło już dawać o sobie znaki.