Licencjonowane palarnie marihuany w Ontario?

Władze Ontario rozważają możliwość zezwolenia na zakładanie licencjonowanych palarni marihuany, gdzie narkotyk ten mógłby być konsumowany "w celach rekreacyjnych".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

goniec.net

Komentarz [H]yperreala: 
Na końcówkę tekstu proponujemy wziąć wiadomą poprawkę ;)

Odsłony

46

Władze Ontario rozważają możliwość zezwolenia na zakładanie licencjonowanych palarni marihuany, gdzie narkotyk ten mógłby być konsumowany "w celach rekreacyjnych".

Latem tego roku Kanada ma zalegalizować używanie marihuany w takich celach. Władze Ontario zwracają się obecnie do społeczeństwa o opinię.

Według zasad ogłoszonych jesienią ubiegłego roku prowincja chce sprzedawać marihuanę w licencjonowanych sklepach LCBO (Liquor Control Board of Ontario) osobom w wieku powyżej 19 lat. Obowiązywać będzie zakaz konsumpcji marihuany w miejscach publicznych oraz w pracy. Oznaczałoby to że marihuana mogłaby być jedynie "konsumowana" w prywatnych domach, co nie zawsze jest przychylnie przyjmowane przez innych lokatorów. Stąd pomysł zezwolenia na zakładanie licencjonowanych klubów/palarni.

Jest to o tyle dziwne że dawno już zakazano w Ontario palarni tytoniu, uniemożliwiono też palenie tytoniu w desygnowanych miejscach w restauracjach i kawiarniach.. Palenie marihuany jest podobne, a może nawet bardziej szkodliwe, niż palenie tytoniu, tym bardziej że w większości są to "skręty", w których nie ma filtra. Osoba paląca marihuanę wchłania wiele substancji smolistych powodujących raka, podobnie jak to ma miejsce w przypadku palenia tytoniu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Pozytywny nastrój, lekka ekscytacja ale utrzymuję wewnętrzny spokój. Setting: Piątek wieczór, senne kilkutysięczne miasteczko. Miejscówka nr1: kilkuosobowa posiadówa przy browarze w zacisznym miejscu koło szkoły i bliskości lasu. Miejscówka nr2 (docelowa): Miniobóz gdzieś w polach, ok 1 km od miejsca nr1.

Prolog

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Popołudnie, idziemy z moją lubą do marketu zrobić zakupy na weekend. Proszę ją odrazu, żeby wstąpiła do apteki i kupiła za mnie Tantum Rosę ze względu na przeznaczenie tej substancji, wole żeby ona ją kupiła. Od tego momentu do końca tripa z częstotliwością mniej więcej raz na 2-3 h otrzymuję jakiś prześmieszny komentarz typu “Nie tędy droga, nie ten otwór” itp. Planuję zarzucić 2 saszetki, ale 3 biorę “na zaś”. Jak się okazało, nie było Tantum Rosa, ale zagraniczny zamiennik “Rosalgin”, bodajże z hiszpanii. Skład identyczny.

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Ciekawość, Samopoczucie średnie, Oczekiwania niskie, Wieczór, Dom

Niedziela
Godzina 22:45

"Po dwóch nieudanych ekstrakcjach, postanowiłem łyknąć 4 tabletki już bez ekstrakcji, jedynie co to zgniotłem tabletki żeby pozbyć się powolnego uwalniania, następnie wrzuciwszy proszek powstały z tabletek do wody kilka razy zamieszałem i bez grymasu łyknąłem."

Pozwólcie, że podzielę się z wami moim "trip raportem", który prawdopodobnie zaczął moją przygodę z różnorodnymi substancjami psychoaktywnymi.

22:00