Niemcy: popyt na marihuanę na receptę

W minionych dziesięciu miesiącach do niemieckich kas chorych wpłynęły tysiące wniosków o przejęcie kosztów terapii za pomocą medycznej marihuany. Według informacji dziennika „Rheinische Post" trzy największe kasy chorych w Niemczech zarejestrowały blisko 13 tys. wniosków. Jest to znacznie więcej niż oczekiwano.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dw.com/pl
Elżbieta Stasik / epd, afpd

Odsłony

72

W minionych dziesięciu miesiącach do niemieckich kas chorych wpłynęły tysiące wniosków o przejęcie kosztów terapii za pomocą medycznej marihuany. Według informacji dziennika „Rheinische Post" (10.01.2018) trzy największe kasy chorych w Niemczech: Techniker Krankenkasse (TK), Barmer i AOK zarejestrowały blisko 13 tys. wniosków. Jest to znacznie więcej niż oczekiwano.

Przed legalizacją leczniczych konopi wymagane przepisami pozwolenie na korzystanie z nich uzyskiwało zaledwie około tysiąca osób rocznie. W marcu 2017 Bundestag przyjął ustawę o medycznym zastosowaniu marihuany w uzasadnionych przypadkach i refundowaniu terapii przez kasy chorych. Przedtem jednak kasy chorych muszą wyrazić zgodę, na co mają trzy dni. Przedtem pacjenci musieli czekać na pozwolenie tygodniami. Ustawa ogranicza krąg pacjentów do osób, u których zawiodły wszystkie inne formy terapii. Projekt ustawy zakładał, że krąg ten nie przekroczy 700 osób rocznie.

Żaden cudowny środek

Według ankiety przeprowadzonej na zlecenie „Rheinische Post” najwięcej wniosków o lecznicze stosowanie marihuany: 7 600, wpłynęło do AOK. 64 proc. z nich zostało zatwierdzonych. Kasa chorych Barmer odnotowała do końca 2017 r. blisko 3200 wniosków, zgodę wydano w 62 proc. Do TK wpłynęło do końca listopada 2 200 wniosków, 64 proc. z nich zatwierdzono.

Pełnomocniczka rządu federalnego ds. uzależnień Marlene Mortler (CSU) pozytywnie oceniła tak dużą liczbę wniosków. – Rosnąca liczba wydawanych pozwoleń na korzystanie z medycznej marihuany pokazuje, jak ważne było przyjęcie w ubiegłym roku tej ustawy – powiedziała chadecka polityk. Jednocześnie ostrzegła, że „marihuana nie jest panaceum”.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych

Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i