Policjant postrzelił mężczyznę, który zaatakował go maczetą

Policjant z Centralnego Biura Śledczego postrzelił w nogę zatrzymywanego mężczyznę, gdy ten zaatakował go najprawdopobniej maczetą.

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1202
Policjant z Centralnego Biura Śledczego postrzelił w nogę zatrzymywanego mężczyznę, gdy ten zaatakował go najprawdopobniej maczetą. Do zdarzenia doszło we wtorek po południu na warszawskiej Woli. Jak poinformował PAP Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji, policjanci z CBŚ ok. 17.30 chcieli zatrzymać mężczyznę zamieszanego w obrót narkotykami [a może i koszulkami z listkiem też - hr]. "Ponieważ nikt nie otwierał drzwi, wkroczyli do mieszkania. Zostali zaatakowani przez mężczyznę przedmiotem przypominający maczetę lub miecz samurajski" - relacjonował. Jeden z policjantów został - jak wstępnie ustalono - dwukrotnie ugodzony w klatkę piersiową. "Miał kamizelkę kuloodporną, która wytrzymała ciosy. W obroni własnej użył broni i postrzelił napastnika w nogę" - dodał Hajdas. Zatrzymywany mężczyzna został przewieziony do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusz jest pod opieką psychologów. "Wyjaśniamy wszystkie okoliczności tej sprawy" - podkreślił Hajdas.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

bleblelbe (niezweryfikowany)

Yakuza w Polsce ???
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Metylon

Set & Setting:

* ciepły i przytulny pokój,

* święty spokój i dużo czasu wolnego,

* spora nuda i raczej brak zmartwień

Substancje:

* około 250 mg MDMC w postaci pudru, przyjęte doustnie w soku,

* dwie tabaki od Polscha - Gawith Apricot i Ozona Cherry,

* ekstrakt z 32 tabletek Antka,

* nieopalona lufa po małej paczce Pineapple Expressa (0,25 g)

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Strach, pierwszy raz brałem coś samemu w dodatku z rodziną w domu, pomimo później godziny i własnego pokoju. Laptop i łóżko

19:30

Odbieram oczekiwaną paczke z paczkomatu, jednak jadę z rodziną w aucie więc na razie nue mogę nieczego sprawdzić

  • 4-HO-MET

Poniższy tekst jest fikcją literacką.

15maj, 2010rok. Na ten dzień zaplanowane zostało pożegnanie z psychodelikami.

Pożegnanie w postaci sympatycznego 4-ho-met na łonie natury

Wszystko się kiedyś kończy, choć wiadomo, to zabawa, kreacja. Także zabawa trwa, jednak odstępuje od substancji na czas nieokreślony. Może dożywotnio :) Nigdy nie mów nigdy ;)

a teraz co nieco o przebiegu owej zacnej soboty :

Set & Setting : Park, las, samochód... chyba miasto

Substancja : 30mg 4-Ho-Met + imao

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz