McGandzia

Mała dziewczynka w swoim zestawie Happy Meal znalazła marihuanę.

syncro

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

846

Mała dziewczynka w swoim zestawie Happy Meal znalazła marihuanę.

Ośmiolatka ze stanu Illinois w papierowej torbie z McDonaldsa odkryła nie tylko porcję konopii indyjskich, ale także zapalniczkę i fajkę do palenia. To się nazywa zestaw śniadaniowy! Dziewczynka powiedziała o znalezisku swojej mamie. Nie wiadomo, do kogo należała marihuana, ale można domyślać się, że któryś z pracowników omyłkowo zapakował swój zestaw. Cała sprawa pewnie nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby znalazcą okazał się ktoś mający więcej niż 18 lat. Wtedy zamiast powiedzieć komukolwiek dziękowałby w duchu za taki niespodziewany prezent. To się nazywa prawdziwy Happy Meal!

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

opiate_ (niezweryfikowany)

buahuahuahuahua xD też tak kcę : ) happy meal : D
Maksym Konopny (niezweryfikowany)

Moze ktos tak dilowal ganja w McDonaldsie, ale mu sie pomylilo (albo komus z jego wspolpracownikow ) i paczka poszla nie do tej osoby co trzeba.
Szymek (niezweryfikowany)

Very Happy Meal! Szkoda że w standardzie nie dodają takiego zestawu :D i jeszcze napis na torebce "Smile!" lub "Laugh!" i ten klaun z przekrwionymi. malutkimi oczkami :D
Wielki Pryncypał (niezweryfikowany)

LoooooooooL, hahahahah ale dojebali :D też tak chce!! ale szczęściara mała :D
Anonim (niezweryfikowany)

takie przypadki chodza po ludziach. ja mialem podobnie tzn prawie...wiozlem w metrze 10g -2X 5 ktore u kumpla kupilem az ze u mnie w miescie psy trzepia ostatnio to profilaktycznie mialem skitrane w gaciach. jakiez bylo moje zdziwienie kiedy w domu okazalo sie za mam tylko jedna 5 a drugiej brak. fuck wypadla mi. fakt bylem mocno zjarany i pewnie nawet jesli wypadla mi jak siedzialem w metrze i lezala kolo mojej nogi tak ze ludzie widzieli - byla w woreczku - to bym nie zakumal. a moze ktos znalazl? ciekawe czy komus prezent zrobilem czy tez znalazl to niczego nieswiadomy obywatel. tajemnica 5g;)
mivan (niezweryfikowany)

Caly piekny zestawik, w futerale z gabeczka wycieta na ksztalt fajeczki. Futeral byl po rosyjskim mikroskopie, w slicznym pomaranczowym kolorze. Do dzis zaluje choc juz duzo sprzetu sie przewinelo przez rece :D
Anonim (niezweryfikowany)

Hyh, gubiłem już w życiu pieniądze, komórki, fajki, zapalniczki, klucze, świadomość, znajomych(jednego przez całą noc szukaliśmy). Ba, brata nawet kiedyś zgubiłem. Ale _nigdy_, przez prawie 10 lat ćpania _nigdy_ nie zgubiłem żadnego draga ani artefaktu do przyswojenia draga :)
Anonim (niezweryfikowany)

Normalnie rewelacja ten film ;) A co do Mc - może u nas też to wprowadzą :]
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywne nastawienie, noc w łóżku z mp3.

„W dzieciństwie właściciel zawsze chciał uciec z cyrkiem, a teraz sukinsyn ma własny. To prawdziwa licencja na okradanie. Spełnienie amerykańskiego marzenia...”

 

  • 4-HO-MET

DOŚWIADCZENIE:

Alkohol, nikotyna, Kodeina, Metkatynon, Diazepam, Dekstrometorfan, Zolpidem, Gałka, Pseudoefedryna, MDPV, 4-HO-MET (pierwszy raz).

SET & SETTING:

Od czasu kiedy dostałem paczkę z pierwszym RC, do czasu iniekcji minęło około dwóch tygodni.

Fetysz igieł i iniekcji sprawił, że bez zastanowienia będzie to droga administracji dla nowej substancji.

12,5mg, rozpuszczone w 0,9ml wody czekało na podanie w udo, w strzykawce tuberkulinowej Romeda, zakończonej krystalicznie niebieską igłą 0,6x25mm...

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo sprzyjające, jeden z najlepszych jak dla mnie festiwali elektronicznych w Polsce w bardzo przyjemnym mieście nad Wisłą. Piękne miejsce, świetnie wspominam, plaża, woda, pięknie podświetlony most, świetnie światła, muzyka... Zażycie było już wcześniej przemyślane i planowane, nastrój podekscytowania połączonego ze strachem (uczucie ścisku w żołądku).

Piękny ciepły, letni wieczór, duży festiwal w pięknym miejscu, docieramy z grupką znajomych na miejsce, lekko podchmielona i już dobrze upalona cieszę się jak dziecko na myśl,że przede mną piękne chwile w pięknym miejscu z piękną ekipą! Jedynie lekkie obawy przed pierwszym zażyciem MDMA czasami sprawiają, że zastanawiam się czy powinnam. (Słabe tripy znajomych, których byłam świadkiem, lęk, niepokój i przerastająca bombka z braku wiedzy na temat dawkowania). Znajomi uspokajają mnie.