Kierując po narkotykach niszczył bariery na A2

38-letni kierujący samochodem ciężarowym usłyszał zarzuty: kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem środków odurzających oraz ich posiadania. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

pokolenie Ł.K.

Źródło

KPP w Sulęcinie
asp. szt. Alina Słonik

Grafika

Odsłony

70

38-letni kierujący samochodem ciężarowym zatrzymany przez policjantów Sekcji Zabezpieczenia Autostrady WRD KWP w Gorzowie Wlkp. usłyszał zarzuty: kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem środków odurzających oraz ich posiadania. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

W poniedziałek (15 maja) około północy policjanci Sekcji Zabezpieczenia Autostrady WRD KWP w Gorzowie Wlkp. zostali poinformowani o zdarzeniu drogowym na drodze A2. Na wysokości miejscowości Walewice (gmina Torzym) mundurowi zastali na poboczu uszkodzone bariery energochłonne i samochód ciężarowy. Świadkowie przekazali, że kierujący samochodem ciężarowym marki Iveco z naczepą jadąc w kierunku Świecka zjechał na lewy pas ruchu i zahaczył o barierę energochłonną uszkadzając ją na odcinku około 300 metrów. Dwóch innych kierowców widząc zdarzenie zatrzymało swoje pojazdy i natychmiast ruszyli w kierunku ciężarówki.

Zauważyli, że kierujący nie jest w stanie o własnych siłach wysiąść z auta, miał bełkotliwą mowę. Kiedy próbował uruchomić silnik świadkowie zabrali mu kluczki uniemożliwiając dalszą jazdę. Policjanci zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie się kierującego. Funkcjonariusze poddali go badaniu stanu trzeźwości. Okazało się, że mężczyzna jest trzeźwy. Następnie kierującego poddano badaniu przy użyciu narkotestera. Badanie wykazało, że mężczyzna znajduje się pod działaniem środków odurzających. Dodatkowo posiadał on przy sobie blisko osiem gramów marihuany.

Policjanci zatrzymali mężczyznę, natomiast pojazd zabezpieczony został na parkingu strzeżonym. Policjanci Wydziału Kryminalnego przedstawili obywatelowi Grecji zarzuty: posiadania środków odurzających oraz kierowania pojazdem ciężarowym pod ich wpływem, za co grozi mu kara nawet trzech lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podjarka niesamowita, fascynacja, zaciesz, wysokie oczekiwania, pycha, zuchwałe podejście typu "Należy mi się to i to..." Czyli ogółem mocno przesadzona ambicja, za którą los potrafi ukarać.

ELESDI- Wreszcie Cię mam. Mam i zamierzam skonsumować. Po całych latach (właściwie to niecałym roku, bo o mocy kwaska się dowiedziałem niedawno stosunkowo) poszukiwań, po wielu staraniach, przez ciężar pracy i przez milion poświęceń... KWAS! Mam go. Wpadł mi w ręce.

A tak serio to znalazłem go w rynsztoku przypadkiem.

  • Katastrofa
  • Mefedron

Katastrofa życiowa, przegięcie z braniem benzo, Mdma, fety, generalnie wszystkiego co się dało. Doprowadziło to do mojej wyprowadzki od chłopaka, z którym mieszkam ponad 3 lata. "Trip" odbył się w nocy, trwał 6 godzin, był to wynajęty przeze mnie pokój. 4 dni później wróciłam do DOMU i mojej miłości, którą do tej pory ranię.

23:00 wchodzi kreska. Mało, może 50 mg. Nie działa. Nie ma w tym nic dziwnego, byłam benzodiazepinowym zombie

 

23:15 kreska, może 100 mg

 

24:00 biorę się za pracę. Roznosi mnie a jednocześnie przygniata. Zaczynam myśleć o życiu. 

 

00:15 wrzucam do szklanki z pepsi z 200mg

 

01:00 Na zmianę wpadam w panikę, płaczę, wbijam paznokcie w skórę i myślę o tym jak będzie wyglądała moja przyszłość. Boję się, pragnę być blisko mojej najbliższej osoby, wzoru, wsparcia, sensu życia. Tęsknię za nim a jednocześnie go ranię - ćpając.

 

  • DXM
  • Tripraport

Set: Po raz pierwszy od dłuższego czasu dospałem się na maksa, dzięki czemu jestem bardzo przytomny i spokojny. Niedawno wyszedłem z około trzymiesięcznego okresu stanów o trwale obniżonym nastroju i nawrotu uzależnień. Teraz gdy już się ogarnąłem, nareszcie mogę znów tripować. W tym tripie chcę po raz pierwszy od dawna doświadczyć poziomu drugiego plateau oraz spróbować uchwycić wizuale na tym poziomie. Setting: Dawkę zjadam w domu i od razu wychodzę na pobliskie tereny nadrzeczne. Jest rano i jeden z cieplejszych dni w listopadzie.

"Plateau mi się zgubiło"

Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.