Czy zatem nasze istnienie całe jest tylko snem we śnie zawartym?

Jak Ci się dzisiaj spało? Zapewne po wypaleniu jointa do łóżka i obowiązkowego stosunku z partnerem - na marginesie - na zachodzie ostatnio modne jest umawianie się na seks, czyli rezygnacja z czekania, aż bozia ześle seksowny nastrój i wyznaczenie dni na sekszenie...

agquarx

Kategorie

Źródło

agquarx

Odsłony

2085
Jak Ci się dzisiaj spało? Zapewne po wypaleniu jointa do łóżka i obowiązkowego stosunku z partnerem - na marginesie - na zachodzie ostatnio modne jest umawianie się na seks, czyli rezygnacja z czekania, aż bozia ześle seksowny nastrój i wyznaczenie dni na sekszenie. Czy taki seks jest bardziej podobny do snu czy jawy? Seks i marihuana to czasem mieszanka wybuchowa, mówię z pozycji moderatora pl.soc.seks.moderowana - a jest zdecydowanie zdrowsza od viagry. Kobiety bez trudu osiągają wielokrotne orgazmy, a faceci nie obracają się na drugi bok i zgadzają się poprzytulać (ang. cuddling) - zwiększa się wrażliwość ich skóry i węchu na aromat włosów ukochanej. Wróćmy do snów: według staroindonyzejskiego sennika następujące interpretacje mogą wynikać ze związanych z użyciem haszyszu czy też szczytów snów. Jeśli po wypaleniu haszyszu śni nam się, że palimy haszysz i potem się seksimy (sen wewnątrz snu) oznacza to, że za dużo czytaliśmy artykułów { agquarx } oraz że wiele osób z poza Twojej najbliższej rodziny dobrze Ci życzy. Jeśli palenie odbywa się z fajki oznacza to, że wkrótce spotka Cię lub Twojego partnera wielki sukces - może już wkrótce usłyszysz tupot małych stópek? W przypadku, gdy sen sugeruje takie rozwiązanie, parnerka może mieć kłopoty ze zdrowiem, a gdy zobaczysz swoją niunię z wielkim brzuchem, czeka Cię trudna rozmowa z przyjacielem - lepiej zrób testy genetyczne na ojcowstwo. Jeśli palenie odbywało się z lufki i lufka ta pękła oznacza to awanturę w rodzinie - prawdopodobnie dziewczyna będzie wściekła, że żal Ci na porządne bongo i musi zadowalać się szkłem - jest to jednak jedynie nieporozumienie, a nic poważnego, o ile nie śniło Ci się potem, że produkujesz lufkę własnym sumptem. Jeśli natomiast sen wypełniają puste lufki, bez towaru oznacza to, że spekulacja towarem, której zamierzasz się podjąć jest niebezpieczna - lepiej z niej zrezygnuj. Jeśli śniło Ci się opalanie lufki oznacza to przeciwnie, że czas jest właściwy na podjęcie ryzyka - śmiało skontaktuj się z dostawcami i zamów jeszcze kilka ton marokańskiego haszu. Jeżeli śni Ci się impreza i jedna z osób nie podaje jointa dalej oznacza to, że możesz liczyć na wsparcie przełożonych w swojej organizacji mafijnej. Jeśli to Ty sama jesteś tą osobą - spotka Cię jakieś bardzo szcześliwe wydarzenie, jeśli jednak czujesz się potem niedobrze, czekają Cię oprócznie niego niespodziewane przykrości. Jeśli podczas tejże imprezy znajomi rozmawiają z Tobą na temat tego sobka, co się nie chce dzielić jak tradycja nakazuje - ktoś liczy na Twoją pomoc, prawdopodobnie w zdobyciu stuffu lub kasy - może puści Ci rodzinne klejnoty w zamian za pożyczkę, dziewczyna się ucieszy - jeśli to jakieś ładne cacuszko, masz szansę na dokonanie wielkich rzeczy w najbliższym czasie. Jeśli za to we śnie bierzesz sprawy we swoje ręce i opieprzasz niewychowaną osobę o której wspominałem - odtrzymasz w ciągu kilku dni dowód wielkiego uczucia od kogoś kogo mało znasz, na przykład dowód miłości od tej nastolatki, którą spotykałeś pod liceum i zawsze potem miałeś erekcję. Powodzenia w zawodzie dilera! Pamiętaj - dilujesz, zyskujesz! (nie jest to namawianie do przestępstwa - dilować można cokolwiek - jest to jedynie odniesienie do kretyńskiej ponad diabelskie i demoniczne pojęcie kampanii reklamowej ufundowanej kiedyś przez nasz rząd...). Jeśli ktoś jest zainteresowany możemy zinterpretować w ten sposób sen danej osoby, nadesłany jako komentarz do tego artykułu. agquarx Ariste

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

a jak mi sie po paleniu snilo ze zarzucilem sobie jakims dziwnym taberem i mialem jazdy (mimo ze normalnie nie we snie od chemi sie trzymam z daleka i w zyciu tabow nie pizgalem)?? :P to niech mi to ktos zinterpretuje
Tommy (niezweryfikowany)

Pierwszy tekst agquarx, ktory mi sie spodobal ! :D Naprawde niezle.
Maniak_17 (niezweryfikowany)

<b>Nie patrzy się ani na szkło ani na sposób palenia, ważny jest towar, musi być mocny, przyjemny, po prostu zajebisty, a jak taki będzie to można całą reszte pierdolić. A Agqurx odstawił kwacha, a wziął się za wdychanie i od razu napisał coś fajnego. :)</b>
mihi (niezweryfikowany)

słabi jestescie tyle wam powiem
mihi (niezweryfikowany)

sry pomyliłem oknna haha
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie - trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...

  • MDMA (Ecstasy)

doswiadczenie: THC w duzych ilosciach, 2 razy feta, pierwsza pigula...

pigula: tancerzyk





Okolo 23.15 - zjadlem tancerzyka

Okolo 23.45 - zaczyna działać

Okolo 00.00 – maxymalne działanie





okolo 01.00 - zaczynam pisac:



  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.

  • Szałwia Wieszcza

Time: 25 grudnia, popołudnie ok 15.

Experience: mj, #, dxm, efedryna.

Set & setting: positive, oddech po świętach. Palimy z kolegą, mój trzeci raz z SD. Wydanie luksusowe:

bongo i mix z wybornym # made from Jack Herer prosto z Hagi. Jeśli chodzi o dawnowanie, to niestety nie

jestem w stanie precyzyjnie stwierdzić jaka gramatura się zdematerializowała. Zapakowaliśmy 2 pełne

cybuchy, więc myślę, że mogło przejść ok 1,5 - 2g.