Haszysz jest be

Sejm jednogłośnie przyjął w czwartek nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która jednoznacznie uznaje haszysz za środek odurzający

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1913
Sejm jednogłośnie przyjął w czwartek nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która jednoznacznie uznaje haszysz za środek odurzający Dotychczas obowiązujący zapis - jak napisano w uzasadnieniu do rządowego projektu - powoduje niejasności prawne i prowadzi do wyłączenia haszyszu ze środków odurzających. Głosowało 400 posłów. Nie było głosów przeciwnych. W ustawie, która obowiązuje od 2005 roku, do środków odurzających zaliczona została żywica konopi innych niż włókniste. W praktyce haszysz jest produkowany tylko z konopi "narkotycznych", jednak można go uzyskać również z konopi włóknistych. Rodzaj konopi, z jakich wyprodukowano haszysz, jest niemożliwy do określenia w laboratoriach kryminalistycznych. Nowelizacja precyzuje, że również żywica konopi włóknistych jest środkiem odurzającym. W nowelizacji zawarto także nową definicję konopi - w związku z pojawieniem się w obrocie konopi modyfikowanych genetycznie. Nowelizacja wprowadza także możliwość dofinansowania z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii szkoleń dla terapeutów, zajmujących się leczeniem i rehabilitacją uzależnionych. W 2006 roku zaplanowano łączną kwotę dofinansowania w wysokości 340 tys. złotych. Opis prac komisji i treść zmiany ustawy znajdziesz tu.

Oceń treść:

Average: 3.5 (4 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Noooooo to teraz już się mitu modyfikowanych konopi nie pozbędziemy skoro nawet w ustawie jest o tym mowa. Gdzie można znaleźć tą definicję? Dzizzzzz, ignorancja, głupota, nieznajomość tematu - ładne przykłady rząd społeczeństwu daje...
syncro

<a href="http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/wgskrnr5/ZDR-63">Tutaj</a> znajdziesz zapis posiedzenia komisji gdzie podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Wacława Wojtala, mówiła tak: Zmiana nr 1 dotyczy ustawowej definicji konopi włóknistych. Wiąże się ona z faktem pojawienia się na nielegalnym rynku narkotykowym konopi zmodyfikowanych genetycznie, które zawierają nieznaczną ilość substancji czynnej psychoaktywnej – delata-9-THC. Zawartość tej substancji jest często niższa od normy na poziomie 0,2%, ale konopie modyfikowane genetycznie zawierają znaczne ilości, nawet powyżej 10% – kwasu THCA, który w trakcie palenia konopi praktycznie w 100% ulega rozkładowi do psychoaktywnej substancji czynnej delata-9-THC. Konopie modyfikowane genetycznie, mimo niewielkiej zawartości substancji THC w stanie naturalnym, mają jednak bardzo silne działanie biologiczne wywołane przez obecną w dymie substancję delata-9-THC powstającą z rozkładu kwasu THCA. Stanowi to duże zagrożenie dla zdrowia – uzależnienie osób palących konopie zmodyfikowane genetycznie. W praktyce, jest to silnie działająca substancja, która w świetle definicji zawartej w obowiązującej ustawie nie była dotychczas środkiem odurzającym. Żeby zapobiec zjawisku legalizacji konopi modyfikowanych genetycznie, rząd proponuje nową definicję – zmianę obowiązującej definicji konopi włóknistych. Ta propozycja nie była przedmiotem rządowego przedłożenia projektu ustawy uchwalonej w dniu 29 lipa 2005 r., aczkolwiek rząd zetknął się ze zgłoszeniem tego problemu. Jednak problem ten nie był na tyle dostatecznie rozpoznany, aby z całą odpowiedzialnością móc go ująć w projekcie ustawy. Obecnie Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Głównej Policji, a także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji alarmują, że jest to poważny problem społeczny, zdrowotny. My pisalismy o tym w <a href="https://hyperreal.info/psychoaktywne_konopie_indyjskie_legalne">sierpniu</a> (ostatni akapit).
Anonim (niezweryfikowany)

gdzie ta lewica co chce depenalizowac ?! pierdolą wszyscy !
ENCoDlk (niezweryfikowany)

swietnie, teraz w CSC bedyiemy mogli miec nie tzlko jointy z konopi, ale tez z haszyszem pierwsza nowelizacja w polskim sejmie z ktorej jestem zadowolonz
Koon (niezweryfikowany)

Czym sie przyjmujecie. I tak będziemy palić i tak xP
ENC0D (niezweryfikowany)

niczym, poza jezykiem uzasadnienia staly sie dwie rzeczy, pierwsza taka ze zmieniono definicje konopi wloknistych i watpie czy w oparciu o dowody, o co bedziemy pytac bo wyglada ze bez zadnych dowodow - niemniej ta nowelizacja niczego nie zmnienia druga sprawa, dobra dla nas jest taka, ze dodano haszysz do grupy srodkow z ktorymi mozna prowadzic eksperymenty, co tylko zwieksza menu naszego potencjalnego klubu konopnego :) my jestesmy zadowoleni, a powodowi tej nowelizacji- konopi przez nasza mlodziez modzfikowana genetycznie - jak twierdzila pewna nawiedzona pani posel - bedziemy chcieli sie przyjzec i poprosimy o to unijne agencje dobry prezent pod choinke, ale mysle ze wiekszosc poslow nie wiedziala co glosuje :)
PAbloz (niezweryfikowany)

Bedziemy palili mimo wszystko choćby chcieli nas skazać na śmierć, kraj zagorzałych komuchów =/ Konserwatywne barany którzy nie rozróżniają heroiny od cannabisu.Polska jest daleko do tyłu za zachodem. Myśle jednak iż Unia Europejska narzuci zakaz aresztowania używających konopi, ponieważ dla mnie to jest paranoja że ktoś nie może palić bo system mu zabrania. Pozdrawiam tych którzy walczą z systemem
nightmare (niezweryfikowany)

więc walczmy z systemem i palmy palmy palmy coraz więcej... :D
Anonim (niezweryfikowany)

typowa ustawka neobolszewickiego syf9iarsrtwa - ludzie zakladajcie partie polityczne i rozgońcie w końcu to patologiczne bydło !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Slabe, mialem raczej negatywne mysli

No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...

Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.

Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.

  • Muchomor czerwony


-nazwa substancji: Muchomór Czerwony (+ marihuana)

-poziom doswiadczenia: ganja, #, gałka muszkatołowa, łysiczki, accodin, amfetamina, lsd i bieluń wzięte nie podziałały...muchomorek po raz pierwszy.

-dawka: ok. 6-7 średnich kapeluszy wysuszonych w postaci wywaru na 3 osoby. Po około 0,5 godz. gotowania na bardzo małym ogniu wyszło po 1,5 kieliszka dosyć gęstego brunatnrgo płynu.


  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokoik, moje łóżeczko, podekscytowanie jak przed każdym psychodelicznym tripem.

Mam ochotę przedstawić wam szkielet moich najlepszych, najgłębszych tripów- to one wywróciły moje postrzeganie do góry nogami, jednocześnie przypominając mi kim na prawdę jestem. Otóż zarzucam kartona, dajmy np. nbome, ostatnio właśnie taki, 800 mikrogram. Pół godziny i pojawia się silny niepokój, powietrze jakieś takie zabiegane, kontury wszelkiej rzeczy stają się miękkie, chwiejne, wszystko takie niestabilne. I to poczucie, że zbliża się coś wielkiego. Coś, co przełamuje za każdym razem coś we mnie, coś jak nie wiem, coś...

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.