Handlował narkotykami i "piratami"

Obecni na sali rozpraw nie wierzyli własnym uszom. Podejrzany prosił sąd, by nie zamykał go w areszcie, bo nie będzie mógł wykonywać pracy.

Alicja

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski

Odsłony

1706
Obecni na sali rozpraw nie wierzyli własnym uszom. Podejrzany prosił sąd, by nie zamykał go w areszcie, bo nie będzie mógł wykonywać pracy. Na pytanie czym się trudni odpowiedział, że... sprzedaje narkotyki i pirackie płyty na targowisku przy ulicy Dolna Wilda - relacjonuje "Głos Wielkopolski". Policjanci z poznańskiego Nowego Miasta zatrzymali 25-latka, bo przypuszczali, że wytwarza i sprzedaje na targowisku pirackie płyty CD. Funkcjonariusze ujęli go przed blokiem, w którym mieszkał. Mężczyzna miał wówczas przy sobie dwa kartony wypełnione płytami z bezprawnie skopiowaną muzyką. Policjanci postanowili sprawdzić, czy przechowuje pirackie nagrania również w domu. Płyt nie znaleźli, ale odkryli woreczek, w którym było 80 gram białego proszku. Tester wykazał, że to amfetamina. Zdaniem funkcjonariuszy, mężczyzna utrzymuje się z pieniędzy uzyskanych za sprzedaż narkotyków i pirackich płyt. Nie był nigdzie zatrudniony. 25-latek przyznał się do przestępstw. Tłumaczy nawet, że odmierza porcje narkotyków łyżką stołową, bo nie ma odpowiedniej wagi. Twierdzi jednak, że nie wie jak nazywa się osoba, która dostarcza mu amfetaminę. Dlatego sąd nie przychylił się do jego prośby i aresztował go.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

krt (niezweryfikowany)

Nasuwa mi się tylko pytanie... Czy ten chłopak ma takie W I E L K I E jaja, czy to po prostu debil???
turkucpodjadek (niezweryfikowany)

debil?! za to mazowiecka zima idotow nie hoduje
Anonim (niezweryfikowany)

Po prostu w porządku człowiek... A mówi jak mówi, żeby pokazać wszystkim co się dzieje. I tak by go zamknęli, a tak przynajmniej ktoś o tym usłyszał i może nie potraktują go tak ostro...
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Zima, małe miasteczko w środku Polski, park i wzgórze.

Mam 17 lat i od dłuższego czasu jestem zainteresowany enteogenami, doświadczaniem stanów mistycznych. Dużo o tym czytam, zbieram informacje o przeróżnych substancjach, takich jak psylocybina, meskalina, lsd, mdma, thc, mefedron, kokaina, meta, mąka i tym podobne. Jestem zainteresowany chemią jako dyscypliną naukową. Od dawna marzy mi się spróbowanie  dietyloamidu kwasu d-lizergowego, lecz nie mam dobrych dojść, a loklanego rynku się boję zwłaszcza po czytaniu niektórych raportów na Neuro Groove, w których często ludzie na początku myślą, że dostali kwas, a potem okazuje się, że to np.

  • Tramadol

  • 2C-E

Substancja przyjmowana: 2-ce pod postacią kapsułek o nazwie LZD z Smartszopu (2 kapsułki- ilość bliżej nie określona, według wpisów na forum mogło to być 10-20mg) –pierwszy raz

S&s: las, dom, sklep, dom kumpla, dwór

Wiek: 17

Exp: alko (parenaście razy), mj (bardzo wiele razy), dxm (2 razy), kilka razy różne mieszanki „ziołowe”

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Gorący, parny letni wieczór/noc. Wszystko, czego potrzeba do szczęścia, czyli --> ja, kwas i las!

20:15 – Intoksykacja. Jeszcze w domu, kartonik trafia tam gdzie czuje się najlepiej, a więc pod mój język. Trwają ostatnie przygotowania – zgrywanie muzyki na mp3, pakowanie prowiantu i śpiwora do plecaka.
Pół godziny później zakładam plecak i dziarsko wychodzę – humor dopisuje, co jest zapewne już pierwszym efektem zażytej substancji.