Bułgaria: Akcyza na bimber

Bułgarskie media komentują planowane przez rząd Bułgarii podniesienie akcyzy na samogon.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1146
Bułgarskie media komentują planowane przez rząd Bułgarii podniesienie akcyzy na samogon. Ma to nastąpić w ramach przygotowanego już projektu przyszłorocznego budżetu. Gazeta "24 Czasa" pisze na pierwszej stronie, że za litr domowej rakii trzeba będzie zapłacić fiskusowi równowartość 4 złotych i 40. groszy. Chodzi o 40-procentowy trunek, wyprodukowany w wioskowej destylarni z własnego surowca, najczęściej winogron lub śliwek. Wolno będzie przy tym wyprodukować do 30 litrów rakii na rodzinę rocznie, a za większe ilości trzeba płacić podwójną akcyzę. Wyprodukowanych w ten sposób napojów alkoholowych nie wolno sprzedawać. Informacje o kolejnych próbach ograniczania domowego wyrobu alkoholu, uzasadnianego tym razem wymogami Unii Europejskiej, przyjmowane są w Bułgarii z przymrużeniem oka. W praktyce akcyzy za samogon nikt tu nie płaci, domową rakiję robią na wsi prawie wszyscy i można ją kupić na każdym bazarze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią przeżycia czegoś nowego. Chyba podświadomie nawet oczekiwałam, że przeżyję/zobaczę coś co da mi wiarę w życie.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak. 

  • LSD-25
  • Tripraport

Impreza psytrance w pewnej dużej hali. Byłem raczej spokojny i nastawiałem się na głębokie zanurzenie w oceanach dźwięku.

To był ten moment którego się nie spodziewałem, T0+2,5h, po tym jak powoli zatapiałem się w dźwiękach widząc zmieniające się wraz z muzyką ruchy i zachowania ludzi jakby były architektonicznie tworzone przez muzykę i analizowałem to co widzę, nagle mnie uderzyło z całą mocą. Stałem się częścią tego wszystkiego, już nie jako obserwator ale jako aktywny uczestnik poddany wpływowi, wydawało mi się że to co słyszę i widzę tworze sam ale nie mam kontroli nad tym, zatem pochodzi to z części mnie nad którą nie panuję.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Tripraport