14-latek zatruł się alkoholem

W Łęczycy 14-letni chłopak zatruł się alkoholem, prawdopodobnie wymieszanym z silnie żrącym środkiem do czyszczenia rur.

a.

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

1074
W Łęczycy 14-letni chłopak zatruł się alkoholem, prawdopodobnie wymieszanym z silnie żrącym środkiem do czyszczenia rur. Chłopak przeszedł operację przewodu pokarmowego. Policja sprawdza, czy nie został on zmuszony do wypicia groźnej mieszanki. W zeszły wtorek matka zgłosiła zaginięcie syna, który nie wrócił do domu na noc. Gdy go znaleziono, był pijany i posiniaczony; nie potrafił powiedzieć, co się z nim działo. Jak się okazało, wewnętrzne obrażenia były na tyle silne, że konieczna była operacja w jednym z łódzkich szpitali.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

P-paranoi (niezweryfikowany)

A gdzie on znalazl alkohol ze środkiem do czyszczenia rur??? :-O
a.

jak sie poznej dowiedzialem z wiadomosci, kolo zostal przymuszony do tego przez kolegow. kolejny typek nieprzystosowany do zycia w spoleczenstwie. ostatnio wsrod takich panuje moda na samouboje. i kogo nalezy winic? rodzicow. przeciez to nie jego wina, ze jest dupkiem, ani nie wina tych typow, ze sa skurwysynami. wszystkiem u winni rodzice. az strach patrzec jakie piekne pokolenie nam rosnie. -- a.
Satisek (niezweryfikowany)

Alkohol z kretem ? :D
Anonim (niezweryfikowany)

To nie był alkohol z kretem to były dopalacze jak niektórzy wiedzą dopalacze są tańsze niż narkotyki i łatwiej dostępne po sprawdzeniu badań toksykologicznych w dopalaczach był kret który zrobił porządek z organizmem , to też tłumaczy omamt a alkohol to tylko dodatek
Anonim (niezweryfikowany)

To nie był alkohol z kretem to były dopalacze jak niektórzy wiedzą dopalacze są tańsze niż narkotyki i łatwiej dostępne po sprawdzeniu badań toksykologicznych w dopalaczach był kret który zrobił porządek z organizmem , to też tłumaczy omamt a alkohol to tylko dodatek
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pełna euforia, komunikacja niemalże telepatyczna, dostrzeganie piękna w naturze i utożsamianie się z nią.

Psylocybina.... Piękno które dane było mi posmakować... Opowiem swoje pierwsze dwa razy, ponieważ nie chcę tworzyć dwóch TR :)

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Zwyczajne październikowe popołudnie w prywatnym mieszkaniu. Nastawienie psychiczne jak najbardziej pozytywne. Chillout.

Przechadzałem się leniwie zatłoczonymi ulicami w blasku jesiennego słońca i nagle w mej głowie narodziła się koncepcja, aby patronat nad dzisiejszym wieczorem objęła kodeina. Toteż swoje kroki skierowałem do najbliższej apteki. Zbytnio nie uśmiechała mi się ekstrakcja kodeiny z Antidolu, więc doszedłem do wniosku, że zakupię po prostu Neoazarinę, która to oprócz samego fosforanu kodeiny zawiera jedynie ziele tymianku i substancje pomocnicze. Niestety już w samej aptece spotkał mnie gorzki zawód. Okazało się bowiem, że w asortymencie apteki zabrakło upragnionego specyfiku.

  • Dekstrometorfan
  • Szałwia Wieszcza

Autor: Mr.Blond

Miejsce i czas: mój własny prywatny bezpieczny pokój, wieczór (lekko zmęczony po spędzonych 9h w pracy)

Dawkowanie: 19:30 10 tabletek acodinu rozpuszczonych w niewielkiej ilości wody popijając pobudzającą herbatką (Yerba Mate), 19:45 dorzucenie 10tabl (tym razem 'na sucho' bo z wodą smakowało okropnie), 22:30 0.4g suszu Salvii

Sprzęt: bongo wodno-lodowe, zapalniczka żarowa

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.