Narkotykowe lasy – schronienie talibów

Amerykanie i Kanadyjczycy, walczący w Afganistanie z talibami, mają nie lada problem - wróg znalazł sobie schronienie w wysokich na trzy metry zaroślach marihuany i trudno go stamtąd wypędzić.

a.

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

1036
Amerykanie i Kanadyjczycy, walczący w Afganistanie z talibami, mają nie lada problem - wróg znalazł sobie schronienie w wysokich na trzy metry zaroślach marihuany i trudno go stamtąd wypędzić. Kanadyjski generał Rick Hillier przyznał, że jego oddziały próbowały wykurzyć talibów, podpalając plantacje, ale bezskutecznie. O tej porze roku rośliny mają w sobie tyle wody, że nie chcą się palić - wyznał. Jednocześnie Hillier dodał, że kiedy żołnierze próbowali wspomagać płomienie fosforem, dym kompletnie paraliżował zdolność bojową oddziałów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

co znaczy paralizowal? czyli zolnierzyki mieli banie?
a.

-- a.
Anonim (niezweryfikowany)

tez mam taka kryjówke:D (taaa jasne:D)
Anonim (niezweryfikowany)

mysle ze oni podpalili te krzaki w zupelnie innym celu :D
Różowe Berety (niezweryfikowany)

no zolnierzyki pojechali tam w innej misji,pewnie mielio jakies cwiczenia i w wolnym czasie zachcialo im sie przybakac. a po drodze obczili mala plantacje,sciemnili ze widzieli talibów pod przykrywka zjarania sie hahahah ah te media ukrywaja prawde huahaha Joke(szydera)
Alessio... (niezweryfikowany)

Jade do Afganistanu i zostane talibem... i zamieszkam w takim polu...<marzyciel>
Ganjalf (niezweryfikowany)

Talibów widzieli tam przed czy po podpaleniu kszewów?
mamkalosze (niezweryfikowany)

ciężko stwierdzić :D
Anonim (niezweryfikowany)

w maroko tey sa podobno niezle plantacje. a pamietacie film "Niebianska Plaza"? tam to byly zarosla. ale w Polsce tez bywaja takie. ludzie z okolic Nakla nad Notecia wiedza o co chodzi ;)
Japson (niezweryfikowany)

moim zdaniem byla to celowa prowokacja wojsk amerykanskich Oni nie widzieli talibow tylko wielkie topy odmiany ak-47 a jeszcze na dodatek probowali zrobic z tego chemicznego skuna no nie ladnie wyklepalo ich jak po dobrym haszu stwierdzil "gr"enerał
patrykkutkiewicz

Probuja zapalic trawe? Nonsens
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Mefedron

Katastrofa życiowa, przegięcie z braniem benzo, Mdma, fety, generalnie wszystkiego co się dało. Doprowadziło to do mojej wyprowadzki od chłopaka, z którym mieszkam ponad 3 lata. "Trip" odbył się w nocy, trwał 6 godzin, był to wynajęty przeze mnie pokój. 4 dni później wróciłam do DOMU i mojej miłości, którą do tej pory ranię.

23:00 wchodzi kreska. Mało, może 50 mg. Nie działa. Nie ma w tym nic dziwnego, byłam benzodiazepinowym zombie

 

23:15 kreska, może 100 mg

 

24:00 biorę się za pracę. Roznosi mnie a jednocześnie przygniata. Zaczynam myśleć o życiu. 

 

00:15 wrzucam do szklanki z pepsi z 200mg

 

01:00 Na zmianę wpadam w panikę, płaczę, wbijam paznokcie w skórę i myślę o tym jak będzie wyglądała moja przyszłość. Boję się, pragnę być blisko mojej najbliższej osoby, wzoru, wsparcia, sensu życia. Tęsknię za nim a jednocześnie go ranię - ćpając.

 

  • Efedryna

Na wstępie powiem, że mam 17 lat, waże pond 90 (huh) i spożyłem całą

buteleczkę Tussipectu podczas Tripu (tak jak ktos chciałby policzyć dawkę)



Był słoneczny (bardzo) dzień lipcowy, wakacje, a ja chwilowo siedze w W-wa,

więc nudy.... o Tussim dowiedziałęm się z listy [u],

początkowo nieprzypuszczałem, ze będe go próbował, ale z barku perspektyw

ciekawszego spędzenia czasu zdecydowałem się na to.



  • Szałwia Wieszcza

NIC, absolutnie nic nie potrafiłoby mnie przygotować do tego co przeżyłem podczas ostatniego spotkania z Panią Salvią.


Razem z Pikapem, którego raport także powinien się tutaj znaleźć, postanowiliśmy już jakiś czas temu spróbować SD razem...

  • 2C-B
  • Tripraport

Psycha good, siedzę jedynie z ziomkiem u niego, podnieceni nowymi tabsami. Oczekujemy od nich dość mocnych visuali i generalnie działania - jak to ludzie ujmują - coś pomiędzy MDMA a LSD.

T+0

Ziomek walnął dwie ultra linie z tabsa (szara Zelda Moonface 24mg) i mówi, że nak*rwia. Pobiegł do zlewu. No to chyba pora na mnie. Walę pierwszą - od razu spływ. Też biegnę do zlewu. Przez 2-3 minuty walczę ze spływem - ile bedę się męczyć, idę zrobić drugą krechę. Gotowe. Szybciej do zlewu nie biegłem chyba nigdy. Odruchy wymiotne x1000 + plucie szarą pixą. Ziomek mówi że już coś czuje, ja tylko lekką stymulację.

T+15