Francja: Afera narkotykowo-dyplomatyczna

Sprowadzili do Francji tony narkotyków - takie oskarżenia wiszą nad saudyjską rodziną królewską.

a.

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

869
Sprowadzili do Francji tony narkotyków - takie oskarżenia wiszą nad saudyjską rodziną królewską. Prokuratura w Bobigny pod Paryżem kończy właśnie dochodzenie w największej aferze narkotykowo-dyplomatycznej w historii Francji. Wg francuskiej brygady do zwalczania narkotyków aż dwie tony kokainy przetransportowane zostały do Francji 7 lat temu samolotem wynajętym przez zięcia saudyjskiego ministra obrony. Dzięki jego paszportowi dyplomatycznemu transport nie został przechwycony przez celników. Samolot wylądował na podparyskim lotnisku, a narkotyki zostały przekazane bez problemów francuskim gangsterom. Wg amerykańskiej agencji do walki z narkotykami z "saudyjskich usług przemytniczych" korzystał także jeden z kolumbijskich karteli.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

W sumie była to dosyć spontaniczna akcja, ale nastawienie miałem jak zawsze pozytywne. Miejsce przyjmowania to dom na wsi w pięknej okolicy na małej domówce ze znajomymi. Nie bałem się niczego, chciałem przeżyć coś niesamowitego.

Wprowadzenie

  • alfa-PVP
  • Ketony
  • Pierwszy raz

Własny pokój, w nocy, słuchawki na uszach, bez towarzystwa. Humor raczej dobry, a ze względu na znikomą (żeby nie powiedzieć zerową) wiedzę na temat a-pvp- ekscytacja przed testem.

Na wstępie chciałabym uprzedzić, że to mój pierwszy tekst tutaj i zdaje sobie sprawę z tego, że może nie być idealny. Jednak ze względu na mało informacji na temat alfa-PVP w Internecie oraz brak opisu przeżyć na NG, postanowiłam napisać coś od siebie dla zainteresowanych a-PVP, żeby przed zażyciem znali ewentualnie coś więcej niż tylko nazwę, jak było praktycznie w moim przypadku. :)

 

  • Szałwia Wieszcza

hey



załadowałem bonga



zapaliłem. zwykła zapalniczką.



chmura



jeb do balona, bo się dymi na maxa...



kolejny buch


  • 4-HO-MET

Nastrój świetny, piękna pogoda, natura, przyroda, spokojne miejsce,. Idealny moment na psychodeliki.

To moje drugie podejście do 4-HO-MET i do pisania tripraportu o tej substancji. Nie byłam szczególnie zachwycona pierwszym zażyciem, było to 25 mg, ale sytuację zapamiętam jako rzecz przyjemną i miłą. Tyle, że nie tak głęboką jak po LSD.  Bardzo dużo radości, śmiechu, jak po gandzi, ale troszkę bardziej duchowo-energetyczne doznanie.

To było w marcu. Od tamtej pory prócz marihuany i raz amfetaminy nie było nic, aż znalazł się dostęp do 4-HO-MET. Zakupiłam od razu 250 mg, na pół z współlokatorką. Konsystenacja mąki, tak zwany fumaran, czyli biały, drobny pyłek/proszek.