Państwo zarabia na przemycie

Polskie państwo zarabia na przemycie - twierdzi "Dziennik", według którego Skarb Państwa zamierza w tym roku zarobić na sprzedaży i opodatkowaniu tytoniowej kontrabandy aż dwa miliardy złotych.

a.

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

818
Polskie państwo zarabia na przemycie - twierdzi "Dziennik", według którego Skarb Państwa zamierza w tym roku zarobić na sprzedaży i opodatkowaniu tytoniowej kontrabandy aż dwa miliardy złotych. Służby celne sprzedają hurtownikom papierosy zarekwirowane na granicach lub pochodzące z nielegalnej produkcji w Polsce. Pieniądze służą do łatania budżetowej dziury.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Bysy (niezweryfikowany)

no nareszcie cos madrego !! ruszyli swe leniwe mozgi !! ps. mogli by tak jeszcze ziolko z przemytu sprzedawac ;p
Anonim (niezweryfikowany)

myslisz ze sie tak nie dzieje?tyle, ze hajs idzie do kieszeni magazyniera i jego szefow a nie do skarbupanstfa
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Szałwia Wieszcza

Wszystko co napisalem, jest wylacznie fikcja literacka. Ofkoz. ;)

  • 2C-I



motto:

było smaszno a jaszmije smukwijne

świdrokrętnie na zegwniku wężały

peliczaple stały smutcholijne

a zbłąkinie rykoświstąkały




W moim posiadaniu znajduje sie 300mg 2c-i w eleganckiej dilerce.

Rozpuszczam to w butelce wody zdatnej do użycia dla niemowląt.




Dzień pierwszy


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.