Wrocławska policja tropi pijane dzieci

Wrocławska policja wypowiedziała wojnę ludziom, którzy rozpijają nieletnich. Będą tropić nieuczciwych sprzedawców alkoholu, osoby częstujące nim dzieci, a także pijaną młodzież.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1608
Wrocławska policja wypowiedziała wojnę ludziom, którzy rozpijają nieletnich. Będą tropić nieuczciwych sprzedawców alkoholu, osoby częstujące nim dzieci, a także pijaną młodzież. <--!break--> Statystyki przerażają: co drugi dzień we Wrocławiu policja zatrzymuje pijane dziecko. W piątek zorganizowała więc wielką akcję walki z pijaństwem nieletnich. O godz. 18 w teren wyruszyła prawie setka funkcjonariuszy - specjalistów zajmujących się przestępczością małoletnich i dzielnicowych, którzy świetnie znają swoje rewiry. Mł. insp. Mariusz Żebrowski, zastępca komendanta miejskiego wrocławskiej policji: - Cel był jasny - skontrolować miejsca, w których gromadzi się młodzież, sprawdzić czy nie ma wśród nich pijanych dzieci, a jeśli tak, to dowiedzieć się, kto sprzedał im alkohol albo w tym pomógł. Jeśli okaże się, że dziecko kupiło go w sklepie, będziemy wnioskować o cofnięcie właścicielowi koncesji. Tuż po godz. 18 wyjechaliśmy na służbę z jedynym żeńskim patrolem, jaki brał udział we wczorajszej akcji. St. sierż. Beata Nawara i st. post. Katarzyna Urbaniuk pracują na Psim Polu: - Nie ma tu dyskotek, więc mamy do sprawdzenia podwórza, skwery i okolice sklepów. Długo nie szukaliśmy. Na trzech pijanych młodzieńców natknął się patrol dzielnicowych w pobliżu czynnego do północy sklepu. 15-letni Piotrek i 17-letni Paweł pili z 20-letnim kolegą Andrzejem. Odczyt z alkomatu u Pawła - 1,25 promila we krwi. - Piwo kupił nam żul z podwórka, zresztą co to za problem. W większości sklepów sprzedadzą nawet małym dzieciakom - tłumaczył się. Piotrek: - Zaraz jedziemy z policjantami do rodziców, pewnie się wkurzą. Ale nie chciałbym tylko, żeby się szkoła dowiedziała. Chwilę później jedziemy do Policyjnej Izby Dziecka. Dzisiaj jest tu pięcioro dzieci: czterech chłopców i dziewczyna. Wszyscy czasem piją. 13-letni Lucek od trzech lat. - Piwo albo nalewki. Ale jak dorosnę, przestanę pić. Podinsp. Jarosław Kosiński, kierownik izby: - Trafiają tu dzieci z rodzin biednych i bogatych, w których rodzice nie pracują albo też są np. wykładowcami akademickimi. Nie ma reguł. Policjanci mieli patrolować Wrocław do północy. W Komendzie Miejskiej akcję koordynował specjalny sztab złożony z policjantów, psychologa, delegata z urzędu miejskiego. Nadkom. Artur Falkiewicz: - Zbierzemy dane, przeanalizujemy i wyciągniemy wnioski. To pionierska akcja, ale będą następne.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Przyjemne wakacyjne popołudnie. Nic nie zapowiadało jednego z najważniejszych wydarzeń w moim życiu

8 lat temu, a ja i tak pamiętam to jakby było wczoraj.

  • Heimia salicifolia

Nazwa substancji: Sinicuichi / Sun Opener / Heimia salicifolia



Poziom doświadczenia użytkownika: mj, haszysz, gałka muszkatołowa, dxm, efedryna, amfetamina, lsa, absynt (domowy, a jakże:)), salvia divinorum, mdma, mnóstwo różnych ziółek, które albo nie działały (np. kanna) albo działały za słabo by uznać je za narkotyk (np. chmiel, marihuanilla).

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Przeżycie miało miejsce na domówce u kolegi, chcieliśmy doświadczyć czegoś niezwykłego, bo był to nasz pierwszy raz n2o z mdma, muzyka grająca z głośnika i odgłosy rozmawiających osób

Sytuacja, o której piszę wydarzyła się wczoraj na domówce u znajomego. Około godziny 18.40 połknąłem całą tabletke maybach 170mg mdma. Miałem już doświadczenie z tą substancją tak samo jak z n2o, ale takich efektów nigdy bym się nie spodziewał. Następnie spaliłem nabicie z waporyzatora, było około godziny 19.45 i mdma zaczęło już dawać o sobie znaki.