Po tragicznym wypadku gubernator Massachusetts zastanawia się nad sensem legalizowania marihuany

Gubernator Massachusetts Charlie Baker wyraził w czwartek zaniepokojenie projektem legalizacji marihuany na terenie stanu. Przywołał tragiczny wypadek sprzed kilku tygodni, w którym zginął funkcjonariusz stanowej policji Thomas Clardy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com
jj

Komentarz [H]yperreala: 
Logika żelazna, nie ma to tamto.

Odsłony

770

Gubernator Massachusetts Charlie Baker wyraził w czwartek zaniepokojenie projektem legalizacji marihuany na terenie stanu. Przywołał tragiczny wypadek sprzed kilku tygodni, w którym zginął funkcjonariusz stanowej policji Thomas Clardy. Sprawca tragicznej kolizji miał się znajdować pod wpływem marihuany.

– Fakt, że ten dżentelmen mógł mieć marihuanę w swoim organizmie w chwili, kiedy przejechał przez trzy pasy i z pełnym impetem uderzył w samochód funkcjonariusza Clardy’ego, rodzi pytania. Można się zastanowić, czy to ma sens dla Massachusetts, gdzie zdepenalizowaliśmy już marihuanę i otworzyliśmy sklepy z medyczną marihuaną. Pojawiają się poważne pytania, czy powinniśmy dopuścić do całkowitej legalizacji i otworzyć rynek dla korporacyjnych interesów – oznajmił.

W listopadzie wyborcy w Massachusetts będą mogli zdecydować, czy chcą, aby marihuana była regulowana tak samo jak alkohol. Baker od dłuższego czasu jest temu przeciwny.

Oceń treść:

Average: 3.7 (3 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

A alkohol zdelegalizują, skoro mają na uwadze bezpieczeństwo?
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Nazwa substancji: marihuana (w ilości 0,5 grama na 3 osoby)

Poziom doświadczenia: marihuana, haszysz, amfetamina, MDMA, DXM, gałka (nieudane), alkohol

Set & setting: panowalo podniecenie, poniewaz byl to moj pierwszy raz (i chyba najlepszy :))



Tak sie sprawy mialy:

  • Marihuana


  • Marihuana
  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Dom, później dwór i dom kumpla. Grudzień 2013, za oknem pada sobie śnieg, jest sobota. Nastrój dobry, chęć przetestowania czegoś nowego dodawała mi tyko zachwytu i coraz większej ciekawości efektów.

Trip raport był pisany na bieżąco. W domu znalazłem lek o nazwie "Driptane" zawierający oksybutyninę 5mg w tabletce.

Szybka googlownica, okazało się że substancja nie jest zbyt popularna wiec trzeba ją sprawdzić. Postanowiłem, że przetestuję ją następnego dnia.

12.49: Zarzucenie 3 tabletek Driptane (3x5mg), popite herbatą, zaraz po tym zjadłem obiad.

13.14: Odczuwam lekko zmieniony wzrok, obraz nieco się rozmazuje. Patrząc na zieloną ścianę mam wrażenie, jakby falowała.

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Podsumowanie




Czy trip zmienil mnie? Mysle, ze nie, aczkolwiek przypomnial

mi o sprawach ktore kiedys widzialem, ktore sa wazne, a o ktorych

zapomnialem. Warto jednak o tym wszystkim pamietac. Pozwolil mi

jednak odpowiedziec na rozne pytania, ktore zadawalem sobie do tej

pory, niestety odpowiedzi nie sa wcale przyjemne.