Uprawiał konopie indyjskie na działce

Dolnośląscy policjanci zatrzymali 32- letniego mężczyznę podejrzanego o uprawę konopi indyjskich.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2510
Dolnośląscy policjanci zatrzymali 32- letniego mężczyznę podejrzanego o uprawę konopi indyjskich. Hodowlę odkryto na prywatnej działce w miejscowości koło Bolesławca. Jak poinformował Paweł Petrykowski z biura prasowego dolnośląskiej policji, podejrzany uprawiał konopie na działce, w specjalnie przystosowanym budynku gospodarczym ze szklanym dachem. W budynku policjanci znaleźli ponad 140 młodych roślin o wysokości od 5 - 30 cm. 32-latek był już wcześniej notowany, również za uprawę konopi. Teraz postawiono mu zarzut nielegalnej uprawy konopi indyjskich. Grozi za to kara do 2 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

moze mi ktos wytlumaczyc, jak oni znajduja te uprawy? Ktos musial strzelic z ucha, no bo inaczej tego nie widze : ida dwie paly, nagle jedna wskazuje palcem na budynek i mowi "ej tam napewno hodowana jest ta smiercionosna marihuana ktora truja sie dzieci w przedszkolu"
Prezes klubu (niezweryfikowany)

był wczesniej notowny to pewnie mieli na niego oko :-) mi %#@&*&/ babka wykopała 5roślin ze szklarni :/
Anonim (niezweryfikowany)

smiglowce z kamerami termowizyjnymi, podejrzane zuzycie energii, donososy sasaiadow o podejrzanym zachowaniu, zeznanania swiadkow, policyjni agenci, i inne metody operacyjne
molty (niezweryfikowany)

Sugerujesz, że policja lata śmigłowcami z kamerami termowizyjnymi w poszukiwaniu upraw konopi? Mają kase chłopaki...
Libur (niezweryfikowany)

To jest już na prawdę denerwujące. Policjanci nie dość, że ograniczają wolność bądź co bądź dorosłej osoby, to jeszcze marnują na to publiczną kasę.
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Ruta stepowa

Pusty salon meblowy, będący jeszcze wcześniej restauracją. Noc, brak światła, muzyka Carbon Based Lifeforms.

14.05.2008

Jest to wspomnienie podróży, którą odbyłem jakoś w styczniu tego roku. Było to najsilniejsze psychodeliczne doświadczenie, jakiego miałem okazję doświadczyć. 

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Podsumowanie




Czy trip zmienil mnie? Mysle, ze nie, aczkolwiek przypomnial

mi o sprawach ktore kiedys widzialem, ktore sa wazne, a o ktorych

zapomnialem. Warto jednak o tym wszystkim pamietac. Pozwolil mi

jednak odpowiedziec na rozne pytania, ktore zadawalem sobie do tej

pory, niestety odpowiedzi nie sa wcale przyjemne.




  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------