Koniec dostaw narkotyków do kolonii karnej

W Astrachaniu, rosyjskim mieście w delcie Wołgi, siły bezpieczeństwa położyły kres dostawom narkotyków na teren kolonii karnej, których dokonywano z pomocą gołębi pocztowych.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

699
W Astrachaniu, rosyjskim mieście w delcie Wołgi, siły bezpieczeństwa położyły kres dostawom narkotyków na teren kolonii karnej, których dokonywano z pomocą gołębi pocztowych. W Prokuraturze Generalnej Rosji powiedziano, że w ostatnich dniach w okolicy przyległej do terenów kolonii karnej o zaostrzonym reżimie zatrzymano samochód, w którym wykryto plastikowe butelki. W środku każdej butelki był zwitek z substancją narkotyczną i gołąb. Śledztwo wykazało, że takie butelki przerzucano przez płot na teren kolonii. Gołębie wracały z przywiązanymi do łapek zamówieniami i opłatą za "działkę". Kierowca samochodu i jego pasażerowie zaprzeczyli, jakoby mieli cokolwiek wspólnego z przerzucaniem narkotyków, ale - jak pisze agencja RIA-Nowosti - natury oszukać się nie da. Winnych na pewno zdradzą gołębie, które po każdej wizycie w kolonii karnej na pewno wrócą do właścicieli - pisze agencja.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość

Wcześniej brałem MDMA (truskawki) tylko raz, minimum 3 km od jakiejkolwiek cywilizacji, teraz razem z innym kumplem (niech będzie B) , odważyłem się na miasto (średnia wielkość, żadna metropolia).

B brał dwie (też truskawki) dzień wcześniej w związku z czym jego "zwała" opóźniła trochę zabawę i umówiliśmy się na 20 pod okoliczną żabką razem z dwoma innymi ziomkami (M i L) którzy mieli nam towarzyszyć na trzeźwo (L opiekował się mną też podczas kwasowego tripa).

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Podsumowanie




Czy trip zmienil mnie? Mysle, ze nie, aczkolwiek przypomnial

mi o sprawach ktore kiedys widzialem, ktore sa wazne, a o ktorych

zapomnialem. Warto jednak o tym wszystkim pamietac. Pozwolil mi

jednak odpowiedziec na rozne pytania, ktore zadawalem sobie do tej

pory, niestety odpowiedzi nie sa wcale przyjemne.




  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.