Gen. Pinochet produkował kokainę

Chilijski wymiar sprawiedliwości, który bada pochodzenie fortuny Augusto Pinocheta i jego rodziny, odkrył, iż były dyktator wykorzystywał wojskowe laboratoria do produkcji kokainy na wielką skalę.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

816
Chilijski wymiar sprawiedliwości, który bada pochodzenie fortuny Augusto Pinocheta i jego rodziny, odkrył, iż były dyktator wykorzystywał wojskowe laboratoria do produkcji kokainy na wielką skalę. Pierwszy napisał o tym przed paru dniami ukazujący się w Santiago dziennik "La Nacion", a sąd dowiedział się o tym dzięki zeznaniom byłego najbliższego współpracownika Pinocheta, szefa policji politycznej DINA z okresu dyktatury, Manuela Contrerasa. REKLAMA Czytaj dalej Contreras, który jest bezpośrednio odpowiedzialny za zamordowanie lub zniknięcie 3.000 przeciwników politycznych dyktatury, oskarżył Pinocheta w liście przekazanym prokuraturze, iż prawie cała jego fortuna - 27 milionów dolarów - pochodzi z produkcji narkotyków i handlu nimi. Pisemne zeznanie Contrerasa obciąża ponadto młodszego syna byłego dyktatora, Marco Antonio Pinocheta Hiriarta, jako uczestnika narkotykowych przedsięwzięć swego ojca. Chilijski sędzia Claudio Pavez powiedział we wtorek na konferencji w Santiago, że organy ścigania już od dwóch lat badały przy pomocy argentyńskiej administracji pochodzenie pieniędzy na tajnych kontach bankowych, na których były dyktator zdeponował 26 milionów dolarów. Według zeznań Contrerasa kokainę produkował w wojskowych laboratoriach chemik Eugenio Berrios, który był pracownikiem DINA. Jak ustalił chilijski sąd, ten niewygodny świadek znikł: został zamordowany w Urugwaju na początku lat 90. Tymczasem Contreras twierdzi, że Berrios żyje i pracuje w USA dla tamtejszego departamentu antynarkotykowego. Zdaje się to potwierdzać badanie ekshumowanych na polecenie sądu rzekomych zwłok Berriosa, które wykazało, że nie są to jego szczątki.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"

S&S: Mój pokój,samotne popołudnie,humor raczej bierny.

Co:0,25g Palonka Bobby Sence.

Wiek: 18

Doswiadczenie: Kodeina,Dxm,Feta,Mj,Mieszanki ziołowe,jakieś bzdury.

Z góry uprzedzam,nie jest to typowy TR.

Jeżeli jesteś zamknięty w określonych ramach - daruj sobie czytanie tego tekstu,jest bardzo osobisty. W dragach szukam nie dobrej zabawy, nawet nie psychodelicznych podróży w odległe zakątki świata,a samego siebie - studiuje swoją psychikę.

  • Inne

Wolnosc- czy to slowo nie brzmi pieknie, ale co tak naprawde ono dla Was

oznacza. Czy ktokolwiek potrafi odpowiedziec? A moze kazdy odpowiada sam

sobie i nie chce podzielic sie swymi przemysleniami? Ja rowniez nie odpowiem

na to pytanie. Zadam za to kolejne i kolejne, na ktore nie znajduje

odpowiedzi. Pytam o wolnosc bo nie wiem co to jest, nigdy jej nie zaznalem,

nigdy nie poczulem i nie zasmakowalem w calosci. Chyba nikt z nas tego nie

uczynil i uczynic tego nie moze. Bo czy na tym coraz bardziej nierownym

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Efedryna

O tabletkach tussipect dowiedzialem się przypadkiem podczas wakacji - znajomy powiedział, że jak się połknie 4 te tabletki i popije 2 kawami to działa jak speed. Speeda używalem tylko 2 razy w życiu w odstępach rocznych bo jakoś nie mam pociągu do wszelkiego rodzaju białych proszków. No więc ktoregoś tam dnia gdy byłem sam w domu postanowiłem to wypróbować. Kupiłem tussi (3.30 PLN), połknąłem 4 i popiłem dwoma kawami po 2 kopiate łyżeczki rozpuszczalnej każda.