Śląskie: CBŚ przejęło pięć kilogramów haszyszu

Pięć kilogramów haszyszu przejęli w Zabrzu policjanci ze śląskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1253
Pięć kilogramów haszyszu przejęli w Zabrzu policjanci ze śląskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego. W ręce policji wpadło czterech mężczyzn, uczestniczących w transakcji sprzedaży narkotyku. Obławę przeprowadzono wczoraj w centrum Zabrza. Policjanci wkroczyli, gdy haszysz był już przygotowany do sprzedaży. Narkotyki miały być kupione za 18 tys. zł.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

martinez (niezweryfikowany)

no tak to juz wiadomo dla czego nigdzie nie ma jarania :/
Anonim (niezweryfikowany)

hmmmmmmm ciekawa i znana historia :)
alpha4175 (niezweryfikowany)

Co za gnoje!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Luzik i czilerka, sobotni wieczór i spontaniczny telefon od znajomego, czy może nie chce się kopnąć na granie na instrumentach/posiedzenie przy muzyce.

Siemano!

Chciałbym się ze wszystkimi zainteresowanymi podzielić moimi przemyśleniami na temat słynnej "emki" - z perspektywy 3 lat po pierwszym i 2 lat po ostatnim razie z tym specyfikiem. Chciałbym nadmienić, iż może to przypominać strumień świadomości - czasami może być chaotycznie, ale to dlatego, że idzie "prosto z serca".