Podlaskie: pościg za pijanym traktorzystą

Blisko trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał 43-letni kierowca ciągnika, którego niedaleko miejscowości Poniklica (Podlaskie) udało się zatrzymać po pościgu dopiero wtedy, gdy swoim pojazdem uderzył w drzewo.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1772
Blisko trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał 43-letni kierowca ciągnika, którego niedaleko miejscowości Poniklica (Podlaskie) udało się zatrzymać po pościgu dopiero wtedy, gdy swoim pojazdem uderzył w drzewo. Zanim został obezwładniony, próbował policjantów zaatakować nożem. Zatrzymano też dwóch mężczyzn, którzy jechali w przyczepce ciągniętej przez traktor i w czasie pościgu rzucali na drogę przed policyjny radiowóz - powiedział w niedzielę Kamil Tomaszczuk z zespołu prasowego podlaskiej policji. W poniedziałek całą trójką zajmie się prokurator. Kierowcy grozi do dziesięciu lat więzienia, bo odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale i za czynną napaść na funkcjonariuszy. Policjanci złożą wniosek do prokuratury, o zajęcie ciągnika na poczet przyszłej kary. Do zdarzenia doszło w sobotę po południu. Policyjny patrol próbował zatrzymać do kontroli traktor jadący z dużą prędkością. Gdy jego kierowca nie zareagował na znaki dawane przez funkcjonariusza z patrolu i wręcz przyspieszył, policjanci ruszyli w pościg. Kierowca ciągnika zajeżdżał im jednak drogę, uniemożliwiając wyprzedzanie, a jadące w przyczepce osoby zaczęły zrzucać z niej na drogę cegły. Gdy traktorzysta skręcił w polną drogę, jeden z policjantów oddał dwa strzały ostrzegawcze w powietrze. Wtedy ciągnik zwolnił, a jadące w przyczepie osoby zeskoczyły z niej i uciekły do lasu. Niedługo potem pojazd uderzył w drzewo i dopiero wtedy się zatrzymał. Jego kierowca próbował nożem zaatakować policjanta, ale został obezwładniony. Inny patrol policji zatrzymał dwóch mężczyzn, którzy wyskoczyli z przyczepy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby
  • Przeżycie mistyczne
  • psylocybina
  • Psylocybina

Bardzo pozytywny nastrój

Trip był w zeszłym roku

 

Pewnego pięknego dnia przeczytałem na wujku Google, że wypicie soku porzeczkowego na godzinę przed grzybami mocno spotęguje ich działanie. Zachęcony tą opinią, jak najszybciej pobiegłem do sklepu i zakupiłem wynalazek. Po powrocie wypiłem na hejnał całą butelkę i przygotowałem porcje grzybów, których było 5g odmiany McKennai.

 

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.

Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.

  • Marihuana

Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)





Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....



  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.