Uczniowie wciągają tabakę

Chłopcy wciągają nosem tabakę, dziewczyny palą cygara. Nowa moda opanowała szkoły, dyskoteki i blokowiska.

louis

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl
Katarzyna Piotrowiak

Odsłony

9982

Chłopcy wciągają nosem tabakę, dziewczyny palą cygara. Nowa moda opanowała szkoły, dyskoteki i blokowiska. Centrum Onkologii im. Skłodowskiej-Curie w Warszawie ostrzega, że coraz więcej dzieci, również na Śląsku, sięga po mniej popularne do tej pory używki. Tabaczenie, niuchanie, snuffanie staje się coraz popularniejsze wśród gimnazjalistów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych, a nawet w podstawówkach. Moda na tytoń bezdymny i cygara przyszła z USA. Tabakę o różnych aromatach, sprzedawaną w pudełkach, można kupić już za kilka złotych w pasażach handlowych prawie każdego hipermarketu, na bazarach, targowiskach albo w internecie. Najpopularniejsze są najmocniejsze gatunki, bo szybciej pobudzają organizm. Uczniowie chwalą się swoimi doświadczeniami: "Przy pierwszym zażyciu popękały mi naczynia w nosie i przyznam, straciłem dużo krwi" - napisał nie bez dumy jeden z internautów. Centrum Onkologii na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przeprowadziło badania dzieci w wieku od 13 do 15 lat. Wynika z nich, że 10 proc. nastolatków próbowało już innych używek tytoniowych niż papierosy, a tabaka jest najpopularniejsza. Najwięcej dzieci miało kontakt z tabaką na Kaszubach oraz na Śląsku. Brązowy proszek wciąga się przez nos. - Dzieci często dzielą tabakę na działki, w ten sam sposób jak heroinę i kokainę - mówi Krzysztof Przewoźniak, dyrektor ds. nauki Fundacji Promocja dla Zdrowia przy Centrum Onkologii w Warszawie. Skutki uboczne zażywania to: wymioty, krew z nosa, wysuszenie śluzówki. Najgorsze jest to, że wciąganie tabaki zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór jamy nosowej oraz silnie uzależnia. - W tabace jest więcej nikotyny niż w papierosach. Jeszcze więcej jest jej w cygarach, które ostatnio są modne wśród dorastających dziewcząt - mówi Przewoźniak. Młodzi ludzie o tym nie wiedzą. - Tabaka? Przecież nie szkodzi tak jak papierosy. Jeju, ale afera... - wyśmiali mnie uczniowie, którzy siedzieli w pobliżu ulicy Sokolskiej w Katowicach. W internecie powstaje coraz więcej stron o tabace z instruktażem używania i filmów nakręconych przez nastolatków, np. "Pociąg do tabaki". Używka zdobywa coraz większą popularność, dlatego Jerzy Zawarczyński, pełniący obowiązki śląskiego kuratora oświaty, wraz ze śląskim oddziałem Polskiego Komitetu Zwalczania Raka, pracuje nad specjalnym programem dla szkół, który pomoże uczniom zdobyć wiedzę o zagrożeniach, jakie wiążą się z zażywaniem tabaki. Akcja rozpoczyna się w naszych szkołach we wrześniu. Lekcje poprowadzą przeszkolone nauczycielki biologii. Jeśli pomysł się sprawdzi, prawdopodobnie trafi do szkół w całym kraju.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • TMA 2 (trimetoksyamfetamina)
  • Tripraport

Od dłuższego czasu planowany trip z partnerem (M) i znajomymi (L, H i C, razem było nas 5 osób), L z cudownym psem - J; wynajęty domek w lesie, las, sad, łąka; nastrój ogółem pozytywny;

T+0h  4:20AM

  • Dekstrometorfan


nazwa substancji: DXM [Acodin] + THC.[Piach]

poziom doświadczenia użytkownika: Ale co?! Do tej pory tylko. THC we Mnie i Etanol w dużych ilościach.

dawka: 300mg/75kg. 1G/3os. [Dwie myślami daleko]

sposób zażycia: Usta. Gardło. Przełyk.

stan umysłu: Doskonały

intencje: Chęć poznania.

efekty: Zmniejszenie stresu.

czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposób: Raczej nie. Wciąż ten sam tylko mniejszy dystans do tego typu rzeczy.


  • ALD-52
  • ALD-52
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie raczej rekreacyjne. Otoczenie: razem z przyjacielem, moim psem Maxem, w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy.

Wszystko to wydarzyło się około 6 lat temu, ale dopiero teraz postanowiłem spisać tę historię dla potomnych, więc wybaczcie mi, jeśli wspomnienia i sentymenty wypaczyły tę historię. Zacznę od trip raportu, a następnie przejdę do następstw tego doświadczenia w moim życiu. Razem z przyjacielem, moim psem Maxem (dwoma pięknymi duszami :) w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy, 100 mcg ALD-52 i 140 mg MDMA na głowę (uprzedzając pies nie przyjmował żadnej substancji xd). Nastawienie raczej rekreacyjne - myliłem się.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).