Opis zaległy tripu z zeszłorocznej jesieni.
Nadszedł czas ostatecznego podsumowania przeżytych doświadczeń.
Po raz pierwszy w historii, używanie medycznej marihuany będzie dozwolone w publicznej szkole. Na taki krok zdecydowała się dyrekcja szkoły w New Jersey.
Po raz pierwszy w historii, używanie medycznej marihuany będzie dozwolone w publicznej szkole. Na taki krok zdecydowała się dyrekcja szkoły w New Jersey.
Według nowego prawa, nastolatka z autyzmem i zagrażającą życiu padaczką, może legalnie spożywać jedzenie z marihuaną na terenie jej szkoły.
Dyrektor szkoły Susan Weiner powiedziała w poniedziałek, że wymaga od wszystkich okręgów szkolnych w New Jersey przyjęcia przepisów, które pozwalają dzieciom z zaburzeniami rozwojowymi, używać oleju z konopi lub innych jadalnych produktów na bazie marihuany.
“Oczywiście dyskutowaliśmy wcześniej na ten temat i jesteśmy szczęśliwi, że możemy pomóc naszym rodzinom”, powiedziała Susan Weiner.
Nowe prawo i polityka zostały zainspirowane przez Genny Barbour – 16-letnią dziewczynkę z Maple Shade. Jej rodzina, rok temu bezskutecznie próbowała umożliwić jej córce aplikację oleju CBD w trakcie przerwy, ponieważ działał lepiej niż wszystkie tradycyjne środki farmaceutyczne.
Aktualnie tylko New Jersey i stan Kolorado pozwalają na używanie medycznej marihuany w szkołach (jeśli jest podawana przez rodzica lub opiekuna), pomimo, że jest ona legalna w ponad dwudziestu stanach.
plener, imprezy, przeważnie mieszkanie prywatne
Opis zaległy tripu z zeszłorocznej jesieni.
Nadszedł czas ostatecznego podsumowania przeżytych doświadczeń.
Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.
Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.
T+0:03 Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.
Nasza pierwsza "grzybowa" przygode odwlekalismy dosyc dlugo: a to
nikt nie mogl zalatwic, a to nie moglem bo mialem szkole albo kumple
nie mogli.
Kupilismy 100 szt. ale ze dostalismy o 20 sztuk wiecej,wiec jazda
byla wieksza.Bylo nas trzech.
O 20.30 usiedlismy w malym pomieszczeniu przy swiecach (mowie wam-
klimat niesamowity!). wzielismy po 40 grzybow , zagryzajac je
chipsami- zeby byly lepsze.
Do tego postanowilismy sobie jeszcze wziasc po buchu ziola, ale
Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?
Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni.
To mogło oznaczać tylko jedno...
I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.
( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )