Miał w domu wytwórnię dopalaczy i gotowe produkty za 250 tys. złotych

Kaliscy policjanci zatrzymali kobietę, która miała handlować dopalaczami, i mężczyznę, na którego posesji odnaleziono kilogramy toksycznych substancji, produkty gotowe do wypuszczenia na rynek i ponad 300 tysięcy zł pochodzące najprawdopodobniej z handlu używkami. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24
ww/sk

Odsłony

606

Kaliscy policjanci zatrzymali kobietę, która miała handlować dopalaczami, i mężczyznę, na którego posesji odnaleziono kilogramy toksycznych substancji, produkty gotowe do wypuszczenia na rynek i ponad 300 tysięcy zł pochodzące najprawdopodobniej z handlu używkami. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

 

Domowa wytwórnia niebezpiecznych substancji została odkryta w Opatówku (woj. wielkopolskie). Na miejscu znaleziono 2 kg haszyszu, 50 gramów marihuany, 0,5 kg metaamfetaminy i 200 sztuk gotowych dopalaczy - "talizmanów", które były przygotowane do wypuszczenia na rynek.

Oprócz tego policjanci zabezpieczyli również prawie 6 kg półproduktów i różnych chemicznych mieszanek, z których zatrzymana mogła w warunkach domowych produkować dopalacze. Wszystkie produkty zabezpieczone przez funkcjonariuszy są warte prawie 250 tys. złotych.

Paczki, wagi i zgrzewarki

Oprócz produktów w mieszkaniu znaleziono też sprzęty do porcjowania i pakowania - mini-fabrykę toksycznych substancji. - Na terenie posesji znaleziono m. in. wagi, służącą do pakowania folię aluminiową oraz zgrzewarki - informuje Anna Jaworska-Wojnicz z kaliskiej policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli też kwotę 330 tys. złotych, które pochodziły najprawdopodobniej z obrotu dopalaczami i narkotykami na lokalnym rynku.

Grozi jej 12 lat za kratkami

Policjanci zatrzymali właściciela posesji i 29-latkę, która - jak wynika ze wstępnych ustaleń - miała związek z handlem narkotykami i ich produkcją. Kobieta usłyszała zarzuty posiadania znacznych ilości środków odurzających z zamiarem wprowadzenia ich do obrotu. Zatrzymanej grozi 12 lat więzienia.

Kryminalni nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Bylo to pierwsze grzybojedzenie w tym roku. Niestety grzyby byly

zakupione gdyz moje miejsce w tym sezonie w ogole nie obrodzilo :(( i

w ogole mialem dosyc rozczarowan za kazdym razem gdy sie udawalem na

laki. Wiem, ze najlepiej "smakuja" wlasnorecznie zebrane kapelusze

lecz pokusa i zadza wrazen byla na tyle silna, ze gdy nadarzyla sie

okazja to zdecydowalismy sie z kumplem zakupic 150 sztuk.





Mimo wszystko nastawilem sie na pozytywna podroz.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Kameralny zlot psychonautów, których poznałem na forum internetowym dla nastolatków. W nocy cierpiałem z bliżej mi nieznanych powodów na bezsenność, przez co miałem trochę obniżone samopoczucie. Bałem się, że wpłynie to źle na mój eksperyment z LSD, jednak zupełnie niepotrzebnie.

12.20
Cała ekipa zebrała się w domu E. Jako, że nadeszła pora obiadowa postanowiliśmy zaserwować sobie dania główne.
K. spożył 2mg 25D-NBOME
F. spożył 25mg 4-ho-met
E. spożył 200uq LSD ( 1 blotter z serii "May Calender" )
Ja spożyłem 100uq LSD ( 1/2 blottera z serii "May Calender")

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.

  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.