Legalizacja medycznej marihuany [List otwarty do prezydenta]

"Nie do pomyślenia jest, by w demokratycznym, cywilizowanym kraju, w czasach gdy ludzie latają w kosmos i przeszczepiają serca, zabroniona była roślina od tysięcy lat stosowana z sukcesami przy wielu różnych dolegliwościach" - Partia Libertariańska prosi prezydenta o dopisanie do referendum pytania dotyczącego legalizacji medycznej marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Przemysław Zawadzki

Odsłony

390

"Nie do pomyślenia jest, by w demokratycznym, cywilizowanym kraju, w czasach gdy ludzie latają w kosmos i przeszczepiają serca, zabroniona była roślina od tysięcy lat stosowana z sukcesami przy wielu różnych dolegliwościach" - Partia Libertariańska prosi prezydenta o dopisanie do referendum pytania dotyczącego legalizacji medycznej marihuany.

 

Szanowny Panie Prezydencie, 

W naszym kraju, mimo restrykcyjnego prawa, wielu obywateli podejmuje ryzyko i leczy się przetworami z konopi indyjskich. Jest to głównie olej RSO, który uratował już życie wielu pacjentom będącym w terminalnych fazach choroby nowotworowej. Poza nowotworami leki na bazie konopi są skuteczne, a czasami niezastąpione przy leczeniu wielu innych chorób, jak choćby PTSD, cukrzyca, padaczka, PMS, choroba Alzheimera, choroba Leśniowskiego-Crohna, jaskra, bóle związane ze stwardnieniem rozsianym, a także bóle miesiączkowe, reumatyczne i migrenowe. Ponadto konopie znoszą złe samopoczucie podczas chemioterapii nowotworów i pobudzają apetyt u chorych na AIDS.

Moja wiadomość nie dotyczy rekreacyjnego zastosowania konopi, lecz zastosowania medycznego. Proszę zwrócić uwagę choćby na sprzeczność, jaka wkradła się do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Marihuana jest bowiem wpisana w dwóch różnych tabelach, tj. zarówno w tabeli zawierającej wykaz środków odurzających z grupy I-N, jak i w tabeli ze środkami odurzającymi z grupy IV-N. Niezbędne wydaje się niezwłoczne wykreślenie marihuany z tabeli IV-N zawierającej wykaz środków, których nie wolno stosować w celach medycznych. Morfina, ale nawet kokaina oraz wiele tzw. dopalaczy, czyli substancji o znacznie mniejszym potencjale leczniczym niż konopie indyjskie, nie jest wpisanych do tabeli IV-N, która wykluczałaby ich zastosowanie w medycynie.

Przypomnę także, że w listopadzie 2014 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził w swoim orzeczeniu, że brakuje uzasadnienia dla utrzymywania zakazu posiadania i używania marihuany wtedy, gdy jest to uzasadnione względami medycznymi. Następnie w marcu tego roku Trybunał Konstytucyjny zasygnalizował Sejmowi celowość podjęcia działań ustawodawczych zmierzających do uregulowania kwestii medycznego wykorzystania marihuany. Sędziowie zwracają uwagę, że analiza poszczególnych rozwiązań wynikających z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz prawa farmaceutycznego prowadzi do tego, że w Polsce w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości legalnego zaopatrzenia się w marihuanę i wykorzystywania jej do celów medycznych.

Nie może być tak, by Państwo pozbawiało pacjentów skutecznego leczenia, a tym bardziej niedopuszczalne jest, by człowiek walczący o swoje zdrowie, a niekiedy o przeżycie, był ścigany i skazywany jak pospolity bandyta. Marihuana, tak jak choćby morfina, to narkotyk, ale także lekarstwo i wybawienie dla wielu cierpiących ludzi.

Nie do pomyślenia jest, by w demokratycznym, cywilizowanym kraju, w czasach gdy ludzie latają w kosmos i przeszczepiają serca, zabroniona była roślina od tysięcy lat stosowana z sukcesami przy wielu różnych dolegliwościach. Nie do pomyślenia jest to nie tylko dla Libertarian, ale też dla większości Polaków.

W sondażu przeprowadzonym przez PBS aż 68 proc. pytanych obywateli chce, by marihuana medyczna była w Polsce dozwolona, a odbieranie chorym możliwości leczenia marihuaną ocenione zostało jako okrutne i łamiące prawo do ochrony zdrowia. Wyniki sondażu IBRiS są jeszcze bardziej przytłaczające, gdyż wg nich aż 78 proc. Polaków uważa, że medyczna marihuana powinna być legalna i dostępna dla chorych.

Szanowny Panie Prezydencie, proszę o reakcję w tej sprawie. Naukowcy potwierdzają, że marihuana wspomaga leczenie wielu chorób, sędziowie TK sygnalizują, że jest potrzeba zmiany obecnego prawa, a wielu pacjentów, niestety, albo cierpi, gdyż pozbawieni są zakazanego leku, albo ryzykuje i naraża się na kolejne cierpienia związane z obecnym stanem prawnym.

Teraz jest czas na wprowadzenie właściwych zmian. Jeśli politycy nie potrafią podjąć właściwych decyzji, proszę o oddanie głosu obywatelom, gdyż to ich zdrowie jest zagrożone, a wolność bezwzględnie naruszana.

Wierzę, że jako prezydent wszystkich Polaków postąpi Pan właściwie w tej kwestii i wystąpi z odpowiednią inicjatywą ustawodawczą lub dopisze czwarte pytanie do referendum, które w przypadku zgody Senatu odbędzie się 25 października. "Czy jest Pani/Pan za legalizacją produkcji, dystrybucji oraz posiadania suszu i wszelkich przetworów z konopi indyjskich w celach medycznych?" - to przykład pytania, którego dopisanie nie kosztuje nas nic, a może oszczędzić cierpienia tysiącom Polaków pozbawianych możliwości leczenia, a niekiedy karanych za leczenie siebie lub za pomoc swoim bliskim.

 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość dawki, pozytywne nastawienie, własny pokój.

Zacznijmy najpierw, od pewnego utworu: 

https://www.youtube.com/watch?v=VZXJLQntCP0

Dodam na samym początku, że ten tekst oddaje max. 30-40% tego, co aktualnie się działo. Niestety, mimo iż lubie mówic i pisać, słowami nie da się wszystkiego opowiedzieć (niektórych zdarzeń też do końca nie pamiętam).

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Grzyby halucynogenne

Nasza pierwsza "grzybowa" przygode odwlekalismy dosyc dlugo: a to

nikt nie mogl zalatwic, a to nie moglem bo mialem szkole albo kumple

nie mogli.


Kupilismy 100 szt. ale ze dostalismy o 20 sztuk wiecej,wiec jazda

byla wieksza.Bylo nas trzech.

O 20.30 usiedlismy w malym pomieszczeniu przy swiecach (mowie wam-

klimat niesamowity!). wzielismy po 40 grzybow , zagryzajac je

chipsami- zeby byly lepsze.


Do tego postanowilismy sobie jeszcze wziasc po buchu ziola, ale