Krokodyl - narkotyk, który powoduje gnicie ciała. "Najczęściej dochodzi do amputacji kończyn"

Ciało gnije, po czym następuje jego powolny rozpad: takie są skutki używania narkotyku o nazwie "Krokodyl". – Niestety, u pacjentów, którzy trafiają po jego użyciu, najczęściej musi nastąpić amputacja kończyn - mówi pielęgniarka jednego ze szpitali na południu Polski, opiekująca się na co dzień pacjentami, których organizm wyniszczyły substancje psychoaktywne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Times
UWAGA! TVN/x-news

Komentarz [H]yperreala: 
Warto zwrócić uwagę na zręczne powiązanie tematu z dopalaczami, w zwiazku z którymi najwyraźniej nie wydarzyło się ostatnio nic stosownie efektownego.

Odsłony

5883

Ciało gnije, po czym następuje jego powolny rozpad: takie są skutki używania narkotyku o nazwie "Krokodyl". – Niestety, u pacjentów, którzy trafiają po jego użyciu, najczęściej musi nastąpić amputacja kończyn - mówi pielęgniarka jednego ze szpitali na południu Polski, opiekująca się na co dzień pacjentami, których organizm wyniszczyły substancje psychoaktywne. "Krokodyl" to jeden z najbardziej niebezpiecznych środków odurzających. Kiedy kilka lat temu pojawił się w Rosji, z przerażeniem pisały o nim media na całym świecie. Teraz jest dostępny też w Polsce. 

Pielęgniarka, która opowiada o skutkach jego używania, pracuje na oddziale, gdzie trafiają pacjenci z najcięższymi schorzeniami po narkotykach.

- Wcześniej używali heroiny i kompotu. W tej chwili rynek zalewają dopalacze, które są substancjami bardzo niebezpiecznymi. Czasami już po jednej dawce zmiany są nieodwracalne. Chcę ostrzec osoby, które chcą po coś takiego sięgnąć: z tego nie da się już wyjść - mówi  rozmówczyni Uwagi! TVN, która z obawy przed utratą pracy zastrzegła sobie anonimowość. Kobieta pracuje w swoim szpitalu już 27 lat, a pomimo to wciąż bardzo przeżywa historie pacjentów. Przyznaje, że niektórych obrazów nie da się zapomnieć. - To jest tragedia, na którą nie da się patrzeć! Ci ludzie ważą po 30 kilogramów – opowiada. Ostatnio na oddział trafił człowiek po zażyciu "Krokodyla". Zdjęcia, jakie pokazuje  pielęgniarka, przerażają: ciało jest czarne, skóra odpada. Powstaje martwica.

- W tym udzie jest dziura?! - dopytuje reporterka.

- Tak. Niestety, najczęściej w takim przypadku musi nastąpić amputacja kończyn. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać postępu choroby. "Krokodyl" jest, moim zdaniem, w tym momencie najbardziej groźnym środkiem na polskim rynku - podkreśla kobieta. Dlaczego ludzie sięgają po tego typu substancje?

- Z głupoty? Chęci sprawdzenia, czy to jest fajne? - odpowiada kobieta. I rozwiewa powszechne przekonanie, że substancje psychoaktywne zażywają wyłącznie osoby ze środowisk dotkniętych patologią. - To są często ludzie z dobrych rodzin! Bardzo wielu pacjentów ma bogatych rodziców - podkreśla.

Rozmówczyni Uwagi! TVN zdecydowała się opowiedzieć o swojej pracy, żeby przestrzec młodych ludzi, którzy myślą o spróbowaniu narkotyków czy dopalaczy. - Być może ktoś zrezygnuje z tego pomysłu po tym, co usłyszy? Może uda się uratować chociaż jedno ludzie życie? - mówi pielęgniarka. 

Oceń treść:

Average: 5.8 (10 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

idealne!

Trip raport ma bardziej charakter edukacyjny, zgadza się ćpaczki, uczcie się na czyjejś głupocie a nie na swojej wątrobie!

  • Alprazolam


Jakiś czas temu (rok...?) dobrałem się do leku o nazwie Afobam. Jego substancją czynną jest pochodna benzodiazepin, Alprazolam. Daruję sobie wnikanie w chemię tej substancji, a lepiej przejdę do bardziej istotnych spraw.





Afobam jest dostępny w postaci małych, białych, niepowlekanych pigułek zawierających 0,25 lub 0,5mg Alprazolamu w opakowaniach po 30 sztuk. Rozgryzanie tych pigułek to naprawdę tragiczny pomysł i nikomu nie radzę tego próbować! Nie pomoże potem nawet pół litra soku, taka gorycz!


  • Bieluń dziędzierzawa

Cóż, właściwie to ten trip nie był w sumie wcześniej planowany, tak się jakoś złożyło, że wybrałem się z kumplem [kovens - greetz :PP ] po nasionka Ipomoea violacea do centrum handlowego [hmm `ttw dom i ogrod`].


Wyposażenie - w sumie mieliśmy ze sobą jedynie litr yerby i browara :) Tak w sumie od niechcenia zabrałem też ze sobą paczkę bielunia [datura faustousa], w sumie nie zamierzając tego wcinać.