Marihuana zmniejsza hipokamp, ale bez szkody dla pamięci

Wyniki dotychczasowych badań nad marihuaną nie odzwierciedlają rzeczywistości – twierdzą naukowcy z University of Texas w Dallas i publikują zaskakujące rezultaty własnych badań dotyczących wpływu palenia konopi na sprawność pamięci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Tomasz Kobosz

Odsłony

652

Wyniki dotychczasowych badań nad marihuaną nie odzwierciedlają rzeczywistości – twierdzą naukowcy z University of Texas w Dallas i publikują zaskakujące rezultaty własnych badań dotyczących wpływu palenia konopi na sprawność pamięci.

Teksańscy uczeni wyjaśniają, że w większość wcześniejszych badań nad marihuaną nie uwzględniano osób, które palą zarówno „skręty” jak i zwykłe papierosy. Tymczasem niemal ¾ użytkowników marihuany sięga także po wyroby tytoniowe. Dlaczego to takie ważne?

Zdaniem autorów badania substancje zawarte w dymie tytoniowym wchodzą w złożone interakcje ze związkami pochodzącymi z marihuany. Interakcje te wydają się mieć znaczący i niekoniecznie negatywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. Choć jednoczesne stosowanie obu typów używek prowadzi do zmniejszenia się objętości hipokampa, chroni jednak przed degradacją procesów pamięciowych.

Aby tego dowieść przeprowadzono badanie, w którym wzięły udział cztery grupy: palacze papierosów, użytkownicy marihuany stroniący od tytoniu, amatorzy obu używek oraz osoby niepalące w ogóle.

Okazało się, że mniejsza (od przeciętnej) objętość hipokampa dotyczyła wszystkich grup za wyjątkiem niepalących niczego. Tak więc palenie marihuany czy tytoniu niezależnie, a stosowanie obu używek przyczyniało się do zmniejszania się tej ważnej części mózgu. Jednak tylko u „abstynentów” zaobserwowano związek pomiędzy objętością hipokampa a sprawnością pamięci. W tych, którzy palili tylko marihuanę lub tylko papierosy – takiego związku nie stwierdzono. Najbardziej zaskakujące było jednak to, że u amatorów łączenia obydwu używek zaobserwowano zależność odwrotną – im mniejszy hipokamp, tym lepsza pamięć.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Set: bardzo pozytywny, na fali rozwoju duchowego, intencja osiągnięcia wyższego stanu niż znane mi wcześniej;; Setting: lato, dom na wsi z ogródkiem, zwierzętami. Słońce, ciepło, cicho i spokojnie, towarzystwo koleżanki i kolegi

Opiszę dziś przeżycie, które bardzo zmieniło mój odbiór świata. Był to prawdopodobnie mój "najlepszy" trip w dotychczasowym życiu.

To wydarzenie miało miejsce około pół roku temu. Wcześniejsze miesiące były dla mnie wyzwaniem ze względu na wiele zmian na każdym polu życia. Jednak całe szczęście udało mi się podołać i w lato byłem gotowy na nowe perspektywy. 

  • 3-MMC
  • Estazolam
  • Pozytywne przeżycie

Set raczej pozytywny, jak zwykle, oczekiwania małe. Ta substancja po prostu nie wypierdala z butów, jest po prostu milutko. Setting mógł wydawać się do bani; Zarwana nocka, rano do pracy, wystawienie się na widok publiczny i możliwe krzywe akcje, ale ja człowiek o pozytywnym nastawieniu wiedziałem, że tego dnia sprostam wszystkiemu. :)

Wakacje, wakacje, przydałoby się gdzieś wyjechać, poobijać i zabawić w głównej mierze.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wspaniały humor - wielkie podniecenie, lekki strach. Bardzo sprzyjające warunki: ciepły, majowy dzień, zielony park oraz moje mieszkanie.

   Moja styczność z narkotykami była niewielka, dlatego też na spotkanie z kwasem cieszyłam się niebywale. Byłam w znakomitym nastroju, słońce zaglądało mi w oczy, a chmury układały się w pierzaste okrągi niczym w malowidłach słynnych impresjonistów. Czułam taką euforię, której nie da się opisać werbalnie.

  • Alprazolam
  • Inne
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol

Kolejny dzień smutnej i żałosnej egzystencji, ciepły i słoneczny dzień w kawalerce znajomego, następnie mój dom

 Zaczeło się niewinnie tak jak każdy poprzedni opioidowy trip który miałem przyjemność przeżyć, lecz w tym momencie jeszcze nie wiedziałem co czeka mnie tego wieczoru. Kilka opakowań kodeinowego syropku oraz opakowanie Tramalu było już przygotowane do spożycia. Wiedząc, że owy tramal jest w wersji retard czyli takiej z wydłużonym działaniem a co za tym idzie z dłuższym czasem do pojawienia się pierwszych efektów ochoczo zabieram się za gorzkawe tableteczki.